IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.03, 13:54
:(
Obserwuj wątek
    • Gość: nww pomaga dieta optymalna dr. Kwaśniewskiego IP: *.chello.pl 25.07.03, 22:52
      Na inne dolegliwości zresztą też.
    • Gość: lola Re: Bielactwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.03, 22:55
      Ale co konkretnie?
    • Gość: nww Bielactwo - a dieta Kwaśniewskiego (cytat z prasy) IP: *.chello.pl 26.07.03, 00:34


      Kłobuck, 27.12.1999r.

      Mój syn choruje na bielactwo od 6 roku życia. Obecnie ma 15 lat.

      Na początku miał parę siwych włosów i jasne plamy wokół oczu, a mając 7 lat
      miał je na całym ciele. Po wyjściu na słońce, kiedy normalna skóra opaliła się
      wyglądało to, delikatnie mówiąc nieestetycznie. Zaczęliśmy z nim chodzić do
      lekarzy, co trwało 7 lat, były naświetlania lampą, pobyty w szpitalu,
      smarowanie płynem, który uczulał skórę na słońce, branie beta-karotenu, ale w
      sumie rezultaty były znikome. W lipcu 1998 r. spotkaliśmy się z Panem w
      Gliwicach. dowiedzieliśmy się od Pana i z Pańskich książek całej prawdy o
      żywieniu. Natychmiast podjęliśmy decyzję o przejściu na żywienie optymalne.
      Wszyscy jesteśmy zdrowi, szczuplejsi, spokojniejsi, że nie dopadnie nas jakaś
      straszna choroba. U syna w pierwszym roku żywienia optymalnego nic się nie
      działo. W tym roku latem już na dużej powierzchni białej skóry pojawiły się
      brązowe, nieregularne plamki, które zaczęły się powiększać, łączyć ze sobą,
      tworząc większe płaty brązowej skóry. Prawie całe białe plecy stały się prawi
      brązowe. Takie brązowe plamy wyszły także na rękach, nogach, brzuchu i twarzy.
      Jeszcze tylko nie ma ich na stopach i dłoniach. Gdyby w takiej ilości wchodził
      barwnik jak w tym roku, to syn najdalej za dwa lata byłby taki, jak inni. Oby
      wreszcie doceniono Pana ogromną wiedzę i mądrość. Mam nadzieję, że napisze Pan
      o bielactwie w "Dzienniku Zachodnim".

      Gabriela Sz.
      Kłobuck, 27.12.1999r.

      Odpowiedx doktora Kwasniewskiego
      Bielactwo nie jest chorobą zbyt częstą i nie powoduje też istotnych szkód w
      organizmie. Powoduje duże szkody w psychice człowieka, który czuje się inny i
      gorszy. Przyczyną bielactwa są zaburzenia w wegetatywnym unerwieniu skóry, a
      przyczyną tych zaburzeń jest określone, niekorzystne odżywianie.
      Dotychczasowe "leczenie" tej choroby jest objawowe, długoletnie, drogie i z
      zasady nieskuteczne. Jeśli zmiany na skórze czasem zmniejszają się zależy to
      bardziej od zmian w diecie niż od leczenia. Spotkałem wielu ludzi z bielactwem
      leczonym latami z podobnymi rezultatami, jak u syna Pani. Po przejściu na
      żywieni optymalne zmiany w skórze, spowodowane bielactwem, z zasady powoli
      cofaj się, aż do wyleczenia po kilku latach. Skóra należy do tkanek słabo
      ukrwionych ( odżywionych ) - bradytraficznych według Bürgera, dlatego skąpe lub
      bardzo złe odżywiani powoduje szybkie starzenie się skóry. Po przejściu na
      żywienie optymalne jedne narządy dostają więcej i lepszych składników
      budulcowych i energii, a inne mniej. W organizmie, jak w społeczeństwie, są
      równi i równiejsi. Jedne tkanki są uprzywilejowane w zaopatrzeniu, inne są
      upośledzone pod tym względem. Najlepiej " odżywiony " w organizmie jest rdzeń
      kręgowy.

      Dzięki temu przez ostatnie tysiące lat nie urósł tak, jak urósł kręgosłup i
      cały człowiek A nie urósł dlatego właśnie, że jest najlepiej zaopatrzony. Dobre
      odżywianie daje niski wzrost, niską wagę ciała i późne dojrzewanie. Złe
      odżywianie daje wysoki wzrost, dużą wagę ciała, szybkie dojrzewanie i większe
      upośledzenie czynności umysłów ludzkich. niektóre tkanki u człowieka dojrzewają
      już 10 roku życia, układ kostny u otyłych dziewczynek osiąga dojrzałość już w
      12-13 roku życia, kora mózgowa w 26-28 roku życia, a rdzeń kręgowy dopiero w 45-
      50 roku życia. Według badań przeprowadzonych w USA, średnia długość życia osób
      wysokich - powyżej 210 cm wzrostu, wynosiła 41,5 roku, a średnia długość życia
      małych, poniżej 165 cm wzrostu wynosiła powyżej 85 lat. Po przejściu na
      żywienie optymalne narządy są przebudowywane szybciej lub wolniej, w zależności
      od ich ukrwienia i swojej "ważności" w organizmie. Bez mózgu i serca żyć się
      nie da, bez nóg ostatecznie można. U chorych na zaawansowana, uogólnioną
      miażdżycę zmiany miażdżycowe najszybciej ustępują z tętnic mózgowych, później
      wieńcowych a najpóźniej z tętnic kończyn dolnych. Z tętnic rdzenia kręgowego
      nie ustępują, bo ich tam prawie nigdy nie ma. Z innych tkanek najlepiej
      ukrwiony (odżywiony ) jest jeżyk, aczkolwiek u współczesnych ludzi, zwłaszcza
      płci żeńskiej, pracuje bardzo dużo. Przeciążenie, przechładzanie, zwężanie
      tętnic powodowane paleniem tytoniu w dawce pobudzającej układ sympatyczny

      ( do 15-20 papierosów na dobę ) sprzyja rozwojowi miażdżycy w tętnicach nóg,
      ale nie w tętnicach języka. Przeciążenie języka, jego przechładzanie przy
      jedzeniu lodów czy piciu zimnych płynów nie wpływa na powstanie miażdżycy w
      tętnicach języka. nie ma zmian miażdżycowych w tętnicach języka u człowieka
      właśnie z powodu jego doskonałego zaopatrzenia w składniki budulcowe, energię i
      tlen. Nie może być i nie ma miażdżycy w tętnicach u człowieka, w jakimkolwiek
      narządzie czy tkance, jeśli zapotrzebowanie tętnic na te składniki jest w pełni
      pokryte. A może być pokryte tylko u stosujących żywienie optymalne. Optymalnych
      od razu można poznać po cerze. U stosujących żywienie rok i dłużej skóra na
      twarzy jest zawsze piękna. To oznacza, że po dłuższym czasie żywienia
      optymalnego nawet tkanki słabo z zasady odżywione ( jak skóra ) mają się
      dobrze. Czasem długotrwała choroba ze zmianami umiejscowionymi w skórze może
      spowodować trwałe zmiany organiczne, których organizm w pełni usunąć nie może.
      Tak czasami bywa w łuszczycy. U większości chorych na łuszczycę następuje
      wyleczenie u pozostałych większa lub mniejsza ale poprawa. Kolejność
      ustępowania bielactwa ze skóry syna świadczy o jej związku ze stopniem ukrwienia

      ( odżywienia) skóry. Im skóra leży bliżej serca i im mniej jest narażona na
      przechładzanie, które powoduje zwężenie tętnic, zatem i pogorszenie ukrwienia
      tkanki, na ogół tym szybciej ustępują zmiany skórne. U syna już prawie na całym
      ciele zmiany ustąpiły lub ustępują. Pozostały jeszcze na dłoniach i stopach. I
      te powinny po dłuższym czasie ustąpić. W chorobach tkanki łącznej i skóry
      należy spożywać więcej kolagenu, szczególnie skórek wieprzowych. Miałem
      pojedyncze obserwacje u chorych na bielactwo, że zmiany na skórze ustępowały
      szybciej, gdy skórki wieprzowe pochodziły od świnek brązowych lub czarnych.
      Teoretycznie jest możliwe, że dostarczanie większych ilości barwnika skóry w
      pożywieniu może spowodować szybsze cofanie się bielactwa, ale tego nie
      sprawdziłem. Duzi maja znacznie większe zapotrzebowanie na jedzenie. Tę
      wartościową żywność musieli uzupełniać dużymi ilościami produktów
      nielimitowanych jak : chleb, kasze, makaron, ryż, kukurydza, inne produkty
      roślinne. stąd diety małych i dużych bardzo różniły się od siebie. Duzi jedli
      korytkowo, a mali byli bliżej żywienia optymalnego. "Ja nie jem tyle co inni
      księża" - mówił ks. prof. Włodzimierz Sedlak. Jadł mało, bo ważył 42 kg i
      mierzył 153 cm wzrostu. On, przy żywieniu zbiorowym jadł w sposób bliski
      optymalnemu, pozostali byli przy korytku. Głównie dlatego pojawił się Sedlak,
      jego umysł i wiedza, także jego odkrycia.

      **********

      Artykuł drukowany był w DZIENNIKU ZACHODNIM na Śląsku w 1999 r.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka