28.12.07, 14:41
Mam powazny problem z alergia, z ktora sobie zupelnie nie radze,
caly czas zatkany nos juz od poczatku maja, wyprobowalam juz chyba
wszystkie mozliwe ziola, tabletki, spraye do nosa, akupunkture i
jakos nic mi nie pomaga. Wiem ze mam miedzy innymi alergie na
plesnie, pylki i roztocza. Chcialam sie zapytac czy ktos moze mi
powiedziec ile plesni trzeba miec w domu zeby miec tak powazny
problem z nosem jak ja mam. Mam troche plesni w lazience i pralni na
suficie, troche czarnych kropek, zauwazylam tez odrobine na
framugach okien. W pokoju goscinnym mam wykladzine podlogowa,
wyglada ze jest czysta bo ja piore regularnie, ale nie moge byc
pewna czy nic tam nie ma pod spodem, tzn. jakiejs plesni. Mam tez
czarne plamy na podsuficie pod dachem czyli zaraz nad oknami. Czy
ktos moze mi powiedziec czy taka ilosc plesni to jest duzo, czy to
moze powodowac ze jestem caly czas chora juz od maja? Czy na
zewnatrz na suficie nad oknem plesn moze mnie tez afektowac? Bede
wdzieczna za odpowiedzi.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka