mamalgosia 14.08.03, 12:29 MOzna wiedzieć, jakie są Twoje doświadczenia z leczeniem nadczynności tarczycy? Proszę, napisz do mnie na priva Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lastka Re: Do lastki 14.08.03, 13:34 U mnie oprócz nadczynności był jeszcze guz na lewym płacie. Leczenie zaczynalam od zrobienia poziomu hormonów gdzie tsh wynosił 0,00, natomiast t3, t4 były podwyższone chyba ze dwa albo trzy razy. Serce kołatało jak oszalałe, ręce latały jak u alkoholiczki, spać po nocach nie mogłam bo miałam jakieś lęki a żarłam za trzech. W ciągu trzech miesięcy schudłam ok 20 kg co przy moim wzroście 173 dawało wagę 48 kg. Nareszcie byłam chuda ;)) Leczenie zaczęłam od środków uspokajających, (tego ci nie dopisałam) propranolol i jeszcze były leki których nazwy teraz nie pamiętam. Zaczynałam od 11 tabletek dziennie gdzie po pięciu miesiącach zeszłam do trzech tabletek od hormonów, i pół propranololu. Środki uspokające wcześniej mi odstawili. Wyregulowali mi hormony i poszłam pod nóż. Teraz jestem już 2,5 roku po opreacji blizny nie widać, a tylko codzienni rano biorę tableteczkę na pół godzinki przed śniadankiem. Hormony robię co pół roku, jedynie treaz kiedy jestem w ciąży musze je kontrolować co trzy tygodnie, zeby z dzieckiem było wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Do lastki 14.08.03, 13:37 Odpisałam maila. A dziecko na pewno będzie zdrowe!!! Co do guzów, to sprawa jest trochę łatwiejsza, niż naczynność bez nich Odpowiedz Link Zgłoś