20.08.03, 12:31
2 tygodnie temu zaczęło mnie swędzieć całe ciało, po braniu wapna wydawało
się, że przeszło. Od soboty znowu nastąpił nawrót i mój partner również
zaczął się uskarżać na podobne dolegliwości tzn takie gilgotanie na całym
ciele. Poszedł do dermatologa i ten stwierdził, że to może być świerzb.
zaznaczam, że pomimo dokładnego oglądania nic raczej nie widzimy na ciele. W
panice poszlismy wczoraj do dermatologa prywatnie. Obejrzał nas i stwierdził,
że żadnego świerzba nie widzi. zapisał leki na alergie i na wszelki wypadek
maść na świerzba. posmarowaliśmy sie oboje i mój partner twierdzi, że prawie
nic mu nie dolega (tzn. w nocy) a ja z kolei po kapieli czy podczas snu mam
objawy.Jest to moja kolejna noc nieprzespana. Co to może być? Nie zmieniałam
ostatnio kosmetyków, uzywam raczej tych samych, nie chodzę na basen czy
saunę. uważam się za osobę czysta a wręcz pedantyczną. Czy ktoś miał podobne
objawy???Pomóżcie!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewa Re: Świerzb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 23:51
      Opowiem Wam moją historię ze świerzbem - Teściowa po pobycie w szpitalu
      dermatologicznym odczuwała swędzenie w róznych miejscach ciała , od drapania
      się miała już gdzieniegdzie krosty . Byliśmy u lekarzy oczywiście w przychodni
      i prywatnie - diagnozy : uczulenie na leki, na proszek do prania , na mydło,
      reakcja nerwowa organizmu, na pokarmy , na owoce itp itd. Za każdą diagnozą
      następowało kupowanie nowych leków, zmiany jedzenia , różne kosztowne
      smarowidła z apteki, kosmetyki drogie . No i nic. Odwiedziliśmy nawet pana
      profesora alergologa- dermatologa . Zabronił jej się denerwować bo to swędzenie
      jest od stanu psychicznego , krosty na skórze i we włosach też.Na szczęście
      kiedyś odwiedziła nas lekarz internistka wezwana do innej sprawy i
      stwierdziła , ze to jest po prostu świerzb. JAk na potwierdzenie tych słów
      mąż mój zaczął odczuwać swędzenie nóg i torsu a ja po tygodniu -dłoni.
      Nie mieszkaliśmy z teściową ale się nią codziennie opiekowaliśmy.
      Wystarczyło kupić w aptece tani preparat na świerzba i go stosować- nareszcie
      skończyła się udręka teściowej- od tego swędzenia bidula nie moła spać !
      Na marginesie dodam że nawet trafiliśmy do jakiejś komputerowej diagnostyki
      nieuznawanej przez medycynę / ale w desperacji różne pomysły przychodzą do
      głowy/ i wyszło że jest uczulona na kota / nie mamy / i na pszenicę więc
      jej chleba nie dawaliśmy . Cyrk i gehenna przez 5 miesięcy !!! Na wszelki
      więc wypadek posmarujcie się preparatem antyświerzbowym , wygotujcie
      pościel , wypierzcie i wyprasujcie co się da a zaoszczędzicie dużo pieniędzy.
      Życzę zdrowia. Ewa.
      • Gość: Ewa Re: Świerzb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.03, 00:02
        Dopisuję jeszcze jedną informację- w nocy swędziało bardziej , na moich
        dłoniach nie było śladów czegokolwiek , mąż miał drobne kropki czerwone albo
        jakieś krostki ale chyba od drapania. Dowiedziałam się wtedy od lekarki ,że
        nie wszyscy muszą się zarazić świerzbem pomimo bliskiego kontaktu bo znała
        przypadki , że mąż chorował a żona nie - to też zależy od indywidualnej
        podatności. Pozdrawiam.
    • eklon Re: Świerzb 22.08.03, 10:52
      Ja miałam podobne objawy do Twoich, z tym, że na szczęście lekarz szybko
      rozpoznał, że to świerzb, zapomniał jednak dodać, że stosując maść niestety nie
      można stosować żadnych środków higienicznych, bo blokują one działanie maści i
      musiałam powtórzyć kurację, bo nie dała 100% efektów. Niewskazane było również
      mycie się w trakcie kuracji (o dziwo, bo wydawało mi się, że higiena to
      podstawa). Kuracja trwała 3 dni. Proponuję ją stosować w weekend i najlepiej
      pozostać w domu, bo maść jest na bazie siarki i śmierdzi niemiłosiernie. Poza
      tym po tej trzydniowej kuracji nie można przez 2 tygodnie nosić rzeczy, które
      mogły być noszone podczas choroby, albo podczas kuracji, chyba, że można je
      wygotować i wyprasować na maksymalnej temperaturze żelazka (świerzb bez
      żywiciela, czyli skóry ludzkiej może przeżyć właśnie 2 tygodnie, dlatego ten
      okres karencji). Dlatego jeśli stosujesz tą maść zapomnij o kąpielach i
      jakichkolwiek wielkich zabiegach higienicznych.
      Powodzenia!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka