Dodaj do ulubionych

Kocie baki

12.12.20, 21:40
Kociary pomóżcie bo mój nos już nie daje rady.
Mamy kociaka znajdę ok 4 miesięcznego
Od 10 dni dostaje antybiotyk na koci katar, został odrobaczony i leczymy świerzb.
Stan się poprawia choć nadal zakatarzony
Niestety młody sraaaasznie smierdzaca pierdzi.
Nie da się dosłownie wejść do pokoju w którym jest izolowany od reszty ferajny.

Czym go karmić aby pozbyć się tych cuchnących gazów? Są jakieś kocie specyfiki na kocia niestrawność?
Kupy zwarte, apetyt ok tylko te baki 😕
Obserwuj wątek
      • e-ness Re: Kocie baki 12.12.20, 22:01
        Ma bezbozowa sucha i dostaje mokra

        Kocinka ma niedowagę, póki co nie wydzielamy mu karmy, ale może on się przejada i powinien jednak dostawać w porcjach ( sucha stoi cały czas, mokra dostaje 3-4 razy dziennie)
        • mysiulek08 Re: Kocie baki 12.12.20, 22:08
          przejadanie moze byc przyczyna i jak Kanna zauwazyla antybiotyk tez swoje doklada, na kocie brzuchy dobrze z reguly robi surowa wolowina 😁 takiemu maluchowy podawalabym tez betaglucan i probiotyki jednak i bezzbozowke bez motylkowych jednak

          do konca dni swoich bede polecac virbaca 😊 bo zycie dwom kotom uratowal, zerknij tez na suplementy dolfos, dobre cenowo i skladowo
    • mamtrzykotyidwa Re: Kocie baki 12.12.20, 22:04
      Może to skutek antybiotyku?
      A może problem z gruczołami odbytowymi?
      Moje dwa schroniskowe kociaki miały problem z bąkami, jak miały kokcydiozę, ale wtedy były też rozwolnienia u obu, a u jednego krwawe kupy. Przeszło po dwukrotnym leczeniu Procoxem.

      Probiotyki ci wet dla niego dał?
    • e-ness Re: Kocie baki 12.12.20, 22:17
      A ile powinnam go separowac , aby nie pozarażał reszty?
      Wet mówi ze 2 tyg od ustąpienia objawów, czy to wystarczy?


      Kurczę, zmieniłam miejsce zamieszkania i jakoś nie mam do końca zaufania do nowego lekarza, poprzedni wysoko postawił poprzeczkę
          • mamtrzykotyidwa Re: Kocie baki 12.12.20, 23:41
            Jak jest nosicielem, to już jest przecież zarażony, więc kontakt z drugim zarażonym niczego nie zmieni.
            Tylko czy masz określone, który to wirus? Czy jest nosicielem kalciwirozy, czy herpeswirozy? I na co ten mały choruje?
            Kiedy szczepiłaś stare koty? Może warto by było powtórzyć szczepienie, zanim małego do nich wypuścisz? Mały też będzie przecież nosicielem wirusa jeszcze długo, albo na całe życie.
            Chociaż, jak koty są w jednym mieszkaniu, a ty chodzisz i tu i tu, to i tak przenosisz wirusy.
            Bardziej na świerzb uważaj, żeby wszystkich nie pozarażać. Są krople na kark dla kotów na świerzb, zabezpieczyłabym pozostałe koty w ten sposób.
            • igge Re: Kocie baki 13.12.20, 10:39
              Kalciwiroza czy herpeswiroza - czy jedno i drugie jednocześnie?
              Mamy 2 koty z herpesem ( i pewnie seniorka od nich też to ma więc wszystkie 3 są nosicielkami jużsad )
              Odkąd nowe dwa dorosły - wszystkie 3 nabyły jakby odporności stadnej jakiejś. I jest spokój.
              Pocieszające info to nie jest. Chcę jeszcze kiedyś się dokocić ale to potencjalne zarażanie rezydentów czy nowego od rezydentów - nie napawa optymizmem. Fundacja kocia traktuje herpeswirozę, pewnie przez tego świństwa powszechność, jako drobiazg, mają większe zdrowotne problemy z kotami. Nam jednak herpes dał w kość i zdeorganizował życie po dokoceniu się na dłuższy czas. Kalciwirozy nawet nie wiem czy też nie miały bo objawy, szczególnie senior i owszem.
              U nas jednak jelitowych problemów prawie nigdy nie było.
              Szczepione nasze wszystkie 3 były i nie wiem na ile to pomogło - i tak chorowały. Może bez szczepień byłoby gorzej.
            • e-ness Re: Kocie baki 13.12.20, 11:25
              Zmieni, bo mogą się od siebie „ zarażać” tzn. Uaktywniać uśpionego wirusa
              Samo dokocenie jest dużym stresem dla rezydentów, spada odporność i tu sam wirus może tez się uaktywnić

              Szczepienia są ale to średnio pomaga
    • mava Re: Kocie baki 12.12.20, 22:23
      no przepraszam ale ile ten kot waży, że nie dajesz rady zniesć bąka? jesli to w ogole prawda ....
      Kilka kotów już miałam ale żadnego, który, przepraszam ale to twój jezyk, pierdział i to w sposób niedajacy sie znieść?
      4 miesięczny kotek "pierdzi" na całe mieszkanie?
      Mniej pij albo idź sie lecz....przez te 10 dni to już powinien zejść (kot) przy takiej "niestrawnosci"....
        • mava Re: Kocie baki 12.12.20, 23:23
          mój, obecnie mocno starszy kot, załatwia sie na podlodze, Znaczy, do kuwety robi tylko jedno, drugie na podlodze i cieszymy sie, kiedy to drugie to kupa.. Kilka razy zsikał sie na łózko (własnie piorę kolejną zmiane poscieli) i zastanawiam sie nad kupnem podkladów na łózko.
          Rózne rzeczy juz przeszłam, z mlodymi i starszymi zwierzakami. Niemiej nigdy "pierdzenia" 4-mies. kociaka...i to takiego, ktore byłoby nie do zniesienia w całym mieszkaniu.
          • mysiulek08 Re: Kocie baki 12.12.20, 23:53
            ale ness nie mowi o calym mieszkaniu a tylko o pokoju gdzie maly jest izolowany

            i to wcale nie musza byc bąki, wystarczy ze kupy ma tak mocno smierdzace, ze smrodek jest ciezki, mam tak wlasnie z rodzenstwem z IBD, niby wszystko pod kontrola, probiotyki, specjalna karma z wizyty w kuwecie to ciezkie nosowe doznanie, zwirek co 2-3 dni do zmiany, na szczescie benka corn uzywaja to latwo i lekko ale znowu z porownaniu z tym co bylo to maly szczegol
            • mava Re: Kocie baki 13.12.20, 00:11
              JEDEN POKOJ??? bierzesz jakikolwiek odświezacz do reki zanim wejdziesz do pokoju...
              u mnie w lazience na stałe stoi odswieżacz AIR WICK PURE, z róznymi zapachami. Uzywasz "po". Nieoceniony kiedy wejdziesz do łazienki w wiadomym celu i nie chcesz, żeby twój mąz (lub ktokolwiek) wiedział, jaki to był cel.
              Pomijam zdrowotnosc kota.
              • e-ness Re: Kocie baki 13.12.20, 09:01
                Tuszowanie zapachów to nie to samo co pozbywanie się ich.
                Używanie odświeżaczy powietrza w przypadku kota z zaburzonym węchem to najlepsza rada jaka mogłam usłyszeć
            • e-ness Re: Kocie baki 13.12.20, 08:56
              Kupy są cuchnące tak jak piszesz, śle z nimi to szybka piłka. A młody jak skacze na meble, czy jak jest podnoszony to smroda wypuszcza co nawet słychać nie tylko czuć 😏 brzuch rzeczywiście wzdety, za tydzień drugie odrobaczenie, zmienię karmę, plus przydział, dostanie probiotyki może coś pomożemy i jemu i sobie
              • igge Re: Kocie baki 13.12.20, 09:50
                Wątek rokubig_grin
                O pierdzącym kociebig_grin
                Mąż nie mógł uwierzyć, że na forum ktoś takie zakłada. Dziękibig_grin Uśmieliśmy się.big_grin Rzeczywiście nieszczęście, mąż mówi, że nie zbliżyłby się do naszych kotek gdyby miały taki problemwink
                Mam nadzieję, że kocio wyzdrowieje i problemy jelitowe znikną.
                Mieliśmy 13 lat tylko psa, który uprzykrzał nam życie licznymi gazami i uświadomiłaś mi, że jego siostra nie ma w ogóle nigdy tego mankamentu, a zasadniczo podobnie żywiona.
                • sylwik7 Re: Kocie baki 13.12.20, 10:57
                  igge napisał:

                  > Wątek rokubig_grin
                  > O pierdzącym kociebig_grin
                  > Mąż nie mógł uwierzyć, że na forum ktoś takie zakłada. Dziękibig_grin Uśmieliśmy się
                  > .big_grin Rzeczywiście nieszczęście, mąż mówi, że nie zbliżyłby się do naszych kotek
                  > gdyby miały taki problemwink

                  Co dziwnego w tym wątku? Normalne szukanie pomocy. Są tu pierdyliony kretyńskich wątków a akurat o chorym kocie jest śmieszny.
                  Współczuje męża z takim podejściem do chorych zwierzaków.
                • e-ness Re: Kocie baki 13.12.20, 11:22
                  Wiem ze nisko upadłam czyniąc wątek o kociej niestrawności, ale kto jak nie Wy nam pomożecie ?
                  Dumę trzeba było schować do kieszeni 😜
    • aandzia43 Re: Kocie baki 13.12.20, 04:09
      Co jakiś czas czytamy, że chlop w Rosji przygarnął szczeniaczka a to był niedźwiedź, może twój to skunks? wink
      Może nie wszystkie robaki wybite. Jedna z moich kotek długo miała wzdęty brzuszek i strasznie smrodziła, dopiero po zakończeniu długiej serii odrobaczeń przeszło.
        • sylwik7 Re: Kocie baki 13.12.20, 10:54
          U nad też szczęśliwie obyło się bez takiego problemu, choć biegunki nas już nie ominęły. Zbawieniem była Purina fortiflora cat - super tyle, że droga. Ale dorównuje Flora defence. I tu uwaga nie Fora balance ale flora defence z tej samej firmy. To probiotyki w dodatku smaczne. Proszek z saszetki lub kapsułki koty jedzą z ręki lub posypane na karmę.
          Aż dziw, że wet nie kazał probiotyku kociego dawać. Próbuj to coś co zapewne nie zaszkodzi a może pomóc na jelitka malucha.
      • chatgris01 Re: Kocie baki 13.12.20, 10:11
        milka_milka napisała:

        > Co się nazastanawiałam, co to są „kocie baki”...smile
        >

        Po zobaczeniu tytułu też pomyślałam, że chodzi o kota z bokobrodami big_grin
        https://i.pinimg.com/236x/97/0f/5b/970f5be0facc024ad39e3b3648d119a6--cat-paintings-cute-cats.jpg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka