Dodaj do ulubionych

Białko w moczu

IP: 195.94.198.* 28.08.03, 10:57
Mama moja /lat 74/choruje na cukrzycę insulinozależną.Poziom cukru powiedzmy,
że udaje Jej się utrzymać na odpowiednich poziomach, ale różnie to bywa. Od
jakiegoś czasu ma duży poziom białka w moczu. Lekarz diabetolog zaleca tylko
kontrolowanie poziomu cukru i to ma wpłynąć na poziom białka w moczu.Proszę o
pomoc, czy powinnam mamie zafundować wizytę u specjalisty chorób nerek, czy
pozwolić na nic nierobienie w tej kwestii. Ponadto, proszę o pomoc jak
wyedukować skutecznie mamę w kwestii odżywiania. Najbardziej lubi jeść to,
czego nie powinna, tzn. kanapki i w ogóle jedzenie tzw. "suche". Nie lubi
zup, jarzynek, surówek itp. Zupę jak już ugotuje to na tonie kości i
twierdzi, że jak zdejmie tłuszcz z wierzchu to zupa jest już dietetyczna. Nie
stać mnie na wynajęcie Jej kogoś do opieki i kontroli. Sama pracuję, więc
mogę tylko z doskoku kontrolować poczynania Mamy. Może ktoś ma podobne
problemy, proszę podzielić się swoimi doświadczeniami.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mariusz Re: Białko w moczu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 13:21
      U Twojej mamy najprawdopodobniej doszło do rozwoju nefropatii cukrzycowej
      (uszkodzenie nerek w przebiegu cukrzycy). Trzeba oczywiście wykluczyć inne
      przyczyny. Informacje jakie podajesz nie wystarczają do oceny zaawansowania
      zmian (jaki jest poziom białka, od jak dawna, czy poziom kreatyniny jest
      prawidłowy itd ale tak naprawdę są to informacje dla lekarza prowadzącego).
      Najważniejszym elementem leczenia jest prawidłowe wyrównanie glikemii (sama
      piszesz, że z tym nie jest najlepiej), normalizacja ciśnienia tętniczego krwi i
      zaburzeń gospodarki lipidowej. Aby to osiągnąć, jak sama zauważyłaś niezbędne
      jest odpowiednie wykształcenie samego pacjenta (skuteczność leczenia cukrzycy
      zależy głównie od samego chorego). Odpowiednie szkolenia dla pacjentów
      organizują zwykle Poradnie Diatetologiczne- musisz poszukać, w Warszawie są
      dwie Kliniki zajmujące się leczeniem cukrzycy- szpital CSK AM ul. Banacha i
      szpital przy ul. Kondratowicza i tam powinny być szkoły dla chorych na
      cukrzycę.
      Co do samego leczenia to zależy od stanu pacjenta, jego wyedukowania i chorób
      współistniejących. Należy dążyć do stosowania tzw intensywnej insulinoterapii
      (4 iniekcje/dobę- warunek konieczny: pacjent wyedukowany i częste kontrole
      glikemii), jako leki zmniejszające białkomocz należy rozważyć preparaty z grupy
      tzw blokerów konwertazy (uwaga: mają swoje p/wskazania), w Polsce najczęściej:
      np. Enarenal, Captopril, Prestarium, Inhibace. Dieta z ilością białka zależną
      od nasilenia białkomoczu. Kontrola nefrologa jak najbardziej wskazana.
      Dla Ciebie- nefropatia cukrzycowa jest niestety chorobą postępującą i walka
      toczy się o jej spowolnienie, a nie wyleczenie. Pozdrawiam.
      • Gość: Tosia Re: Białko w moczu IP: 195.94.198.* 28.08.03, 13:37
        Mariusz - wielkie dzięki.
        • Gość: Asia Re: Białko w moczu IP: 80.51.236.* 28.08.03, 21:35
          A ja o edukacji mamy - moja ma 60 lat, mam też wujka 73, miałam teściów też
          około 70 - i niestety wydaje mi się , że większość ludzi w tym wieku nie da się
          wyedukować. Nic nie pomoże gadanie, jeżeli chcesz żeby mama dobrze jadła to
          albo musisz jej załatwić obiady albo sama gotować.
          Mojego wujka, starego kawalera, przeprowadziłam 4 lata temu z miejscowości
          odległej od mojej o 250 km - stwierdziłam, że dłużej sam nie może mieszkać gdyż
          kompletnie nie potrafi o siebie zadbać.
          Moja mama, co prawda ma 60 lat ale jest ogólnie schorowana i ma 2 grupę inw.,
          widzę ,że także mocno sie postarzała, jest gruba , chciałaby schudnąć a je
          tłusto i słodko. Coraz gorzej widzi a do okulisty nie pójdzie - używa lupy
          (muszę po prostu zabrać ją jak małe dziecko do lekarza).
          Starzenie się rodziców nie jest łatwe - ja poczytałam sobie psychiatrię, kiedy
          mój chory na raka teść zaczął sie zachowywać nienormalnie ( np. jedząc
          twierdził, że on nie je tylko jego koledzy). Dowiedziałam się , że w pewnym
          wieku zaczynają się zmiany w mózgu - ludzie się zmieniają, stają się np
          bardziej krytyczni, niechetni zmianom.
          Może czas pomyśleć o opiece nad mamą - i to nie takiej z doskoku.
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka