alicjas80
21.03.08, 08:44
Witam,
chcialam prosic osoby z podobnym problemem o podzielenie sie
doswiadczeniami. Byc moze ktoras z Was przechodzila podobny problem
jak ja. Otoz w 21 tc. okazalo sie, ze mam malowodzie i komory boczne
mozgu dziecka sa powiekszone do 11 mm. Bylam w szpitalu na
uzupelnaniu plynu owodniowego i diagnostyce. Okazalo sie, ze dziecko
ma zespol Dandy-Walkera (m.in. brak robaka mozgu). Badania
genetyczne robione dwukrotnie nie wyszly, bo komorki nie chcialy sie
rozwijac. Lekarze zaproponowali terminacje ciazy, bo stwierdzili, ze
dziecko jest bardzo uszkodzone i nie ma szans na normalne zycie.
Jednak nie zdecydowalismy sie na to. Na wlasna prosbe zrobilam
badania na cytomegalie (bo na poczatku ciazy wyniki wskazywaly, ze
jej nigdy nie przechodzilam). Wyniki w 30 tc wskazaly, ze wlasnie
choroba jest w pelni i to ona spowodowala spustoszenia w ciele
mojego dziecka. Lekarz na ostatnim USG stwierdzil powiekszenie komor
bocznych do 21 mm i zwapnienia w tych komorach. Na razie problem
malowodzia zniknal i malutki wykazuje duza aktywnosc ruchowa (nie
wiem, czy brac to za dobry znak). Porod mam w koncu maja i lekarze
nie przewiduja wczesniejszego rozwiazania. Bardzo sie boje tego, co
bedzie "po". Czy znacie przypadki podobne do mojego - zupelnie nie
wiem, co mnie czeka i to jest najgorsze. Bardzo prosze o odpowiedzi.
Pozdrawiam,
Ala