Dodaj do ulubionych

Tego jeszcze nie było!!! dziwne smaki - pomocy!!!

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.03, 16:44
Mam problem, z którym ciężko iść do lekarza, bo nie wiadomo jak to opisać.
Mówię Wam ludzie, jakieś Archiwum X:

Od 2-3 miesięcy prawie wszystko dziwnie mi smakuje i wiele rzeczy podobnie
śmierdzi. Oto zestawienie tego, co mi teraz przychodzi do głowy:
kawa (każdy gatunek) dziwinie śmierdzi i smakuje
pepsi - jak rozpuszczalnik
soki - prawie wszystkie mają podobną nutę zapachową, ale smaki rozróżniam
gumy orbit - świństwo (wcześniej lubiłem)
pasta blend-a-med - smakuje prawie tak samo jak gumy orbit!
płyn pod prysznic - podobnie

cały czas czuję ten dziwny zapach i smak, nawet pocę się w ten sposób - mam
ciągle wrażenie że śmierdzę!

CO TO KURDĘ MA BYĆ?????

Nie biorę żadnych leków, choć ostatnie jakie brałem gdzieś w czerwcu, to były
(dorywczo): Chromohexal i Budesonid (na katar, który nie pozwalał w nocy
spać).

Proszę o wszelkie sugestie, ale serio!
Obserwuj wątek
    • Gość: xman Re: errata ;) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.03, 21:58
      oczywiście płyn pod prysznic (nivea) nie SMAKUJE, tylko pachnie jak pasta i
      gumy miętowe ;-)))
      z ostatniej chwili:
      świeże bułki też tak jakoś śmierdzą, ale bardziej świeżo usmażone kotlety.

      I do tego spaliny samochodów śmierdzą mi zgniłymi jajami albo starym olejem
      (gaz, diesel, benzyna, vsio ravno).

      I co to jest??????????????????
    • melanie Re: Tego jeszcze nie było!!! dziwne smaki - pomoc 06.09.03, 21:58
      Moze jestes w ciazy?
      • uve Re: Tego jeszcze nie było!!! dziwne smaki - pomoc 06.09.03, 22:16
        Bylo, bylo i jest. Sa osoby ktore nie znosza perfum, zalatujace od osoby ktora
        przechodzi 100 metrow obok.
        Z tego co piszesz wynika ze masz zatruty organizm, system oczyszczania jest
        zbyt oslabiony i nie daje sobie rady z oczyszczaniem, lub tez poprostu czyms
        sie zatrules, moga to byc chemikalia np. spaliny, lub bakteria w twoim sytemie
        wytwarzajaca duza ilosc toksyn.
        Z takim czyms sie juz spotkalem. Jest to dosc dlugi proces przywracania
        organizmu do rownowagi.
        • i.p.freely Re: Tego jeszcze nie było!!! dziwne smaki - pomoc 06.09.03, 22:56
          Wyostrzony sens powonienia vs zaburzenia w ukladzie powonienia?
          Moze neurolog ci cos podpowie.
        • Gość: xman Re: zatrucie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.03, 16:15
          uve napisał:

          > Bylo, bylo i jest. Sa osoby ktore nie znosza perfum, zalatujace od osoby
          ktora
          > przechodzi 100 metrow obok.
          Wierzę, ale to co innego.
          > Z tego co piszesz wynika ze masz zatruty organizm, system oczyszczania jest
          > zbyt oslabiony i nie daje sobie rady z oczyszczaniem, lub tez poprostu czyms
          > sie zatrules, moga to byc chemikalia np. spaliny, lub bakteria w twoim
          sytemie
          > wytwarzajaca duza ilosc toksyn.
          Brzmi prawdopodobnie, choć nie pamiętam okoliczności które mogłyby doprowadzić
          do zatrucia. Trwa to chyba od początku lata, a więc trzeci miesiąc -
          praktycznie bez zmian.
          Czasami czuję w ustach smak, jakby po mydle.
          Do jakiego lekarza iść w sprawie ew. zatrucia?
          > Z takim czyms sie juz spotkalem. Jest to dosc dlugi proces przywracania
          > organizmu do rownowagi.
          Tylko, że ja już mam tego po dziurki w nosie ;-))

          Dzięki za odp.
    • Gość: Artur Choroba ekologiczna???? IP: *.sasknet.sk.ca 07.09.03, 00:56
      To co masz to pewnie choroba ekologiczna znana w Ameryce jako syndrom Zatoki
      Perskiej. Nie jest wiele wiadomo o jej przyczynach i nie wszyscy lekarze uznaja
      jej istnienie (osobiscie mysle, ze jest to jednak realna rzecz).
      W wiekszosci przypadkow te objawy same mina po kilku miesiacach lub latach.
      Jezeli masz nadwrazliwosc na zapachy jak piszesz, sugeruje nie uzywac sterydow
      donosowych.
      Leczenie: unikanie rzeczy, ktore nieprzyjemnie pachna. W praktyce oznacza to
      pewne ograniczenia do pozostalych czlonkow twojej rodziny jezeli chodzi o
      kosmetyki i srodki czyszczace. Powinni zrozumiec i pomoc- zwlaszcza, ze to
      przeciez nie na zawsze. Tu w Kanadzie jest np proszek do prania Tide bez
      substancji zapachowych dla takich ludzi jak ty sa tez kosmetyki bez zapachow
      choc te sa drogie. A moze wystarczy jezeli bedziesz swoje pranie w domu zawsze
      plukal dwa razy. Wiekszosc zapachow zostanie splukana. Do czyszczenia na
      codzien najlepiej uzywac sode, ktora jest tania, bakteriobojcza i ktora mozna
      myc praktycznie wszystko poczynajac od podlogi. Byc moze Internet dostarczy ci
      liste produktow wytworzonych bez srodkow zapachowych - kiedys widzialem takie
      websites.
      W szkole i w pracy powinienes zwrocic sie z prosba do tych u steru powieszenie
      ogloszen z prosba o nie uzywanie silnych zapachowo kosmetykow i perfum w tych
      miejscach w ktorych przebywasz.
      Nie ma uznanego leczenia farmakologicznego. Jest natomiast facet w Ameryce,
      ktory aplikuje takim chorym jak ty bardzo dluga kuracje z erytromycyny w
      schemacie: 6 tygodni 3xdziennie po 500mg, 2 tygodnie przerwy, kontrola enzymow
      watrobowych co 3 miesiace. I tak przez 2 lata. Trudno powiedziec czy to
      naprawde pomaga, czy choroba sama przechodzi. Nie wiem zreszta, czy znajdziesz
      lekarza, ktory na to pojdzie i ci takie leczenie przepisze ale podaje na
      wszelki wypadek.
      W kazdym razie na to co masz sie nie umiera.
      Pozdr.

      • Gość: Artur Re: Choroba ekologiczna???? IP: *.sasknet.sk.ca 07.09.03, 01:16
        Tylko jeszcze dodam, ze nie ma obiektywnego testu, ktory by potwierdzil
        obecnosc choroby ekologicznej i stad czesc lekarzy nie uznaje choroby.
      • Gość: xman Re: Choroba ekologiczna???? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.03, 16:21
        Gość portalu: Artur napisał(a):

        > To co masz to pewnie choroba ekologiczna znana w Ameryce jako syndrom Zatoki
        > Perskiej.
        O Jahwe! To brzmi strasznie...
        > Nie jest wiele wiadomo o jej przyczynach i nie wszyscy lekarze uznaja
        > jej istnienie (osobiscie mysle, ze jest to jednak realna rzecz).
        Czyli że mam iść do psychiatry??
        > W wiekszosci przypadkow te objawy same mina po kilku miesiacach lub latach.
        Tylko nie "po latach"!
        Chociaż, z drugiej strony do wszystkiego można się przyzwyczaić...
        > Jezeli masz nadwrazliwosc na zapachy jak piszesz, sugeruje nie uzywac
        sterydow
        > donosowych.
        Budesonid do nich należy? Coś wygląda mi to na zbieżność czasową - te aerozole
        i te smrody.

        Leczenie opisane przez Ciebie trochę jest niewykonalne, zważywszy że wielu nie
        uwierzy w tę 'chorobę'.
        Dzisiaj wąchałem świeżo wypłukane pranie wyjęte z pralki i ładnie pachniało!
        Mydło (Dove), płyny do płukania i niektóre dezodoranty (np. w sztyfcie) nie
        śmierdzą mi.
        Ale napiłem się soku pomarańczowego i smród jakbym farby nalał, ale smak już
        lepszy (choć wciąż nie to).

        Dziękuję za odpowiedź.
        czekam na dalsze sugestie.

        pozdr
        XMan
        • rezurekcja Re: Choroba ekologiczna???? 08.09.03, 09:51
          Gość portalu: xman napisał(a):

          > > Nie jest wiele wiadomo o jej przyczynach i nie wszyscy lekarze uznaja
          > > jej istnienie (osobiscie mysle, ze jest to jednak realna rzecz).
          > Czyli że mam iść do psychiatry??

          Mysle, ze objawy sa bardzo subiektywne i niemierzalne, dlatego niektorym trudno jest uwierzyc, ze sok
          pomaranczowy komus smierdzi i nie smakuje jak sok.
          Problemy z zapachami maja podobno osoby pracujace w przemysle perfumeryjnym.

          Moge tylko powiedziec: trzymaj sie.

          Pzdr.

          • puma002 Re: Choroba ekologiczna???? 08.09.03, 10:11
            Kiedyś moja znajoma coś podobnego miała, i jak się okazało było to
            prawdopodobnie (ale nie na 100 %) zatrucie witaminą A (nadużyła preparatów
            witaminowych).
            Tak czy siak polecam ziołową kurację odtruwającą organizm, np. łopian z
            mniszkiem.

            Pozdrawiam
        • Gość: medka idz do neurologa! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.09.03, 10:07
          na pewno potraktuje cie powaznie. a t artur nie wypisuj takich bzdur!
          • Gość: mariusz Re: idz do neurologa! IP: *.gdynia.mm.pl 08.09.03, 17:00
            polecam konsultacje z neurologiem
            • Gość: Artur Re: idz do neurologa! IP: *.sdh.sk.ca 08.09.03, 20:16
              Gość portalu: mariusz napisał(a):

              > polecam konsultacje z neurologiem

              Medka, gratuluje arogancji.
              A a propos tego badania neurologiczneg, to oczywiscie mozna je zrobic. Ja co
              prawda zetknalem sie z 3-ma przypadkami takimi jak autor watku i konsultacja
              neurologiczna nic nie wniosla. Takze nie bylo korzysci z konsultacji z
              alergologami. Jednen z pacjentow wyladowal w koncu u psychiatry i byl leczony
              prozakiem. Ten pacjent mial wszakze sklonnosci do depresji.
              Inny otrzymal wyzej opisane leczenie erytromycyna od lekarza specjalisty od
              chorob zakaznych. Ten wyzdrowial najszybcie bo po ok 3 miesiacach. Pozostli
              dwaj mieli objawy choroby w ciagu ok roku. Wszyscy w koncu wyzdrowieli choc
              trudno powiedziec dlaczego. W oparciu o 3 przypadki trudno wyciagac wnioski
              dotyczace innych pacjentow.
              Lekarz laryngolog moze oczywiscie wykluczyc obecnosc jakis innych poznanych
              chorob.
              • Gość: medka Re: idz do neurologa! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.09.03, 23:20
                Gość portalu: Artur napisał(a):

                > Gość portalu: mariusz napisał(a):
                >
                > > polecam konsultacje z neurologiem
                >
                > Medka, gratuluje arogancji.
                > A a propos tego badania neurologiczneg, to oczywiscie mozna je zrobic.


                artur- najpierw przeprowadz diagnostyke roznicowa a potem bedziemy dyskutowac,
                ok?
                i nie pisz o rzeczach na ktorach sie nie znasz na zasadzie ze jedna pani
                drugiej pani- bo to moze byc niebezpieczne- zwlaszcza jesli chesz sie
                prezentowac jak "fachman".

                pozdrawiam.
                • Gość: xman Re: idz do neurologa! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 08:11
                  Jeszcze raz dziękuję wam za reakcje.
                  Zastanawia mnie jeszcze dlaczego ma to taki wybiórczy charakter - niektóre
                  silne zapachy czuję normalnie.
                  A z tym Syndromem Zatoki - poczytałem trochę w internecie i jakoś nikt o takich
                  objawach nie pisze (?), tylko gorączki itp.
    • Gość: xman Re: a może analiza moczu? (n/t) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.03, 07:47
      • Gość: medka to Ty jeszcze nie byles u neurologa????!!!!! (n/t) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.09.03, 08:53
        • Gość: xman Re: to Ty jeszcze nie byles u neurologa????!!!!! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.03, 15:56
          to nie takie proste - nie czeka za biurkiem aż przyjdę ;-)
          a mówisz, że to poważna sprawa?
          umrę czy jak?
          • Gość: medka do neurologa!!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.03, 10:07
            tak. to MOZE byc powazna sprawa.
            • Gość: xman Re: do neurologa!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 20:30
              byłem 2 tyg. temu.
              byłem u:
              okulisty (nie wiem dlaczego, ale mnie skierowali) i NIC
              laryngologa i NIC
              neurologa i NIC
              zrobiłem badanie krwi i NIC
              teraz mam zapisaną serię 10 zastrzyków wit b6 i cocacośtam.
              ale neurolog powiedział, że mam 10% szansy że pomogą. i nie wiem co dalej.
              • Gość: happyhouswife do makrobiotyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 00:44
                spróbuj makrobiotyki. Powaznie. To własciwie dieta, która nie tylko oczyszcza
                organizm, ale tez doprowadza go do dobrej formy. Ja miałam 26 lat i take
                objawy: ciagle bylo mi zimno - lato, zima, zawsze. Ciagle drobne i nie
                powiazane ze soba infekcje, bóle i inne takie.Czulam sie jak sterana
                staruszka. Aż w koncu zrobil mi sie guzek w piersi, który lekarz na poczatku
                sklasyfikowal jako nie wieadomo co, a potem uznal ze to tłuszczak. Ja uwazam
                ze czlowiej jest caloscia, i ze takie cgorobowe zmiany cos mówia o naszym
                zyciu, wiec nie zlekcewazylam tluszczaka. Poszłam do makrobiotyczki, która
                spedzila na rozmowie ze mna 4 godziny (!) wypytujac o wszystko - od nawyków
                zywieniowych po poziom satysfakcji z seksu, a potem zestawila mi diete, która
                mi pomogla. Generalnie je sie duzo warzyw, kasz, ryzu itp. jak nie jestes
                bardzo chory to dieta tez nie bedzie rygorystyczna. Od kiedy ja stosuje (z
                wiekszym lub mniejszym nasileniem mam wiecej sily i ochoty do zycia a
                TLUSZCZAK ZNIKNAL!!!!!, nie jest mi juz zimna i od wizyty u niej nie wziełam
                chyba zadnego lekarstwa ( nawet na ból głowy). wstukaj w wyszukiwarke polska
                fundacja makrobiotyczna (tam znajdziesz telefon), ta pani nazywa sie Magda
                Siewierska, przyjmuje przy Wilanowskiej 8a/12. Wizyta kosztuje 100 zł ale
                naprawde sie opłaca.
              • Gość: medka Re: do neurologa!!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.10.03, 09:28
                takie objawy moga (ale jak zawsze w medycynie- tylko moga, nie musza)
                swiadczyc o zmianach w placie skroniowym.
                masz zrobic jakies zdjecie glowy- najlepiej rezonans, ale co najmniej
                tomografie.
                nie wiem co to za palant ten neurolog, ze opiera sie na badaniu okulistycznym.
                pozdrawiam
                • Gość: xman Re: do neurologa!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 17:08
                  medka, dzięki - ale mnie straszysz.
                  Pani neurolog w szacownym wieku stwierdziła, że nie jestem pierwszy z czymś
                  takim i jest to prawdpodobnie efekt uboczny wirusa grypy. Wiosną była u mnie w
                  rodzinie jedna, wszyscy brali antybiotyki, a mi prawie nic nie było - tylko
                  trochę kataru i głowa bolała. I nic nie czułem, ale nic też nie czuła matka i
                  żona. Im przeszło po 3-4 tygodniach. A mi smak i węch powróciły, ale takie
                  popieprzone, że tak powiem.
                  • Gość: medka Re: do neurologa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.10.03, 17:23
                    i na 90-kilka % to efekt uboczny grypy. jesli byla korelacja czasowa- to
                    niemal na pewno.
                    niemniej jednak takie objawy daje tez plat skroniowy- stad moga sie pojawic w
                    depresji i psychozach.
                    dlatego tez p. neurolog wyslala cie do okulisty(prawdopodbnie badano Ci dno
                    oka). ale to jest badanie baaaardzo niedokladne. tomografia nie kosztuje duzo
                    (nawet gdyby przyszlo ci placic). ja bym zrobila dla swietego spokoju.

                    pozdrawiam.
                    • Gość: xman Re: tomografia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 20:34
                      a jeśli to płat, to jakie masz sugestie? co dalej?
                      pozdrawiam
                      • Gość: xman Re: tomografia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 16:51
                        To znowu ja.

                        A więc jedno wiemy: powikłanie pogrypowe (dysgeusia czy jakoś tak).
                        Podobno pomóc może cynk.
                        Co jeszcze?
                        Jest tu jakiś lekarz???????????
                        Hop Hop!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka