monaluiza
29.04.08, 13:59
Ciąg dalszy do :
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36&w=78960234
7.Nie ma jednoznacznej korelacji (związku) pomiędzy dietą i cholesterolem, a
chorobą wieńcową. Uzasadnienie tego zajęłoby mi wiele stron i czasu. Jak ktoś
chce niech sobie przeanalizuje ponad 500 badań i dojdzie do tego samego
wniosku, który jest oparty na faktach. Teraz kilka słów wyjaśnienia, żeby
przeciętny człowiek zrozumiał jak to jest z tym związkiem cholesterolu z
chorobą wieńcową, bo jedni się tu kłócą, że taki związek jest, a inni, że go
nie ma.
Naukowiec stawia tezę, że pomiędzy czymś a czymś zachodzi taki i taki związek,
ale … jest to tylko teza, więc musi ją udowodnić. Robi badania, z których mu
wychodzi, że taki związek jest. Szczególnie kiedy ten związek jest słaby (jak
w przypadku cholesterolu i diety), badania te MUSZĄ BYĆ POWTARZALNE. To
znaczy, że inni naukowcy, w innych krajach, z różnych instytucji naukowych
muszą takie badania powtórzyć i …. teraz najważniejsze : ich wyniki nie tylko
muszą być powtarzalne, ale MUSZĄ ZMIERZAĆ W TYM SAMYM KIERUNKU!
To znaczy, że jeśli jednym wychodzi, że coś się zwiększa to innym MUSI też tak
wychodzić! To zwiększenie jednym wyjdzie mniejsze innym większe, to jest OK,
ale MUSI się zwiększać. Jeśli przynajmniej w jednych badaniach, odpowiednio
naukowo uzasadnionych, sprawdzonych itd. … dany parametr się zmniejsza, czyli
nie idzie w tym samym kierunku, wtedy oznacza to, że ZWIĄZKU NIE MA,
postawiona na początku teza idzie do śmietnika i całą robotę zaczyna się od
nowa. Jeśli na dodatek inne ośrodki badawcze zawiadamiają, że u nich też się
zmniejsza, to już w ogóle klapa i kolokwialnie ujmując zapominamy o temacie.
Tak jest w badaniach technicznych, psychologicznych, ekonomicznych itp… tylko
nie w medycynie Za duża kasa do stracenia.
Badania dotyczące związku diety, cholesterolu a chorobami serca, miażdżycą
itd. zmierzają w każdym dowolnie wybranym kierunku, tylko nie w JEDNYM TAKIM
SAMYM i tu, tak jak w innych naukach się to rutynowo robi, temat należałoby
zakończyć!! Ale, nie… lekarze, dietetycy nie wiedząc na co tak naprawdę się
powołują mówiąc, że się powołują na badania, doradzają ludziom bzdury. Wcale
nie twierdzę, że robią to celowo, są tylko niedouczeni lub niedoinformowani.
8.Już w 1994 niemieccy naukowcy opublikowali badania składu blaszki
cholesterolowej. Ku ich zdumieniu nie znaleziono w niej w ogóle tłuszczu
zwierzęcego !! którego lekarze każą unikać, bo… z niego tworzy się blaszka
cholesterolowa. !! . Co jednak znaleziono ? A to, że blaszka, czyli złogi
cholesterolu składały się z USZKODZONEGO Omega 6 ! Gdzie takie coś jest ? W
olejach roślinnych obrabianych termicznie i chemicznie. Gdzie takie oleje są?
Przed wszystkim w supermarketach ! Proces produkcyjny prawie każdego oleju
roślinnego w nich sprzedawanego uszkadza zawarty w nich Omega 6 w taki sposób,
że biochemicznie staje się prawe bezużyteczny. Dlatego coraz częściej zaczyna
się mówić o NIEDOBORZE Omega 6 i NADMIARZE Omega 3, a przecież mówi się nam,
żeby dodawać, suplementować Omega 3 !! Czyli … na odwrót. Szokujące? Może i
tak, ale …wielu naukowców amerykańskich powoli zadaje sobie teraz pytanie :
Przez ostanie 40 lat populacja USA została zdecydowanie przestawiona na
konsumpcję olejów roślinnych, one są wszędzie, dodaje się je niemalże do
wszystkiego, a ilość zawałów wzrasta - dlaczego? Wielu z nich, po
opublikowaniu badań niemieckich zaczyna to już razem łączyć.
Żeby była sprawa jasna : oleje roślinne, w niewielkich ilościach, są bardzo
pożądane, ale … tylko wtedy kiedy molekuły Omega 6 (tych w olejach roślinnych
jest najwięcej) nie są uszkodzone. Jest jeszcze jeden aspekt… Dowiedziono, że
wolne rodniki również powodują utlenienie LDL-u, czyli zamieniają go, lekko
mówiąc, w formę cholesterolu bardzo dla naszych tętnic nieprzyjazną. Skąd się
biorą wolne rodniki ? Według biochemii człowieka (nie według mnie !!! więc
proszę na mnie gromów nie sypać) z nadmiernego spożycia olejów roślinnych
szczególnie bogatych we frakcję wielonienasyconą. Który to jest taki olej?–
prawie KAŻDY! Kiedy jeszcze powstaje przeogromna ilość wolnych rodników?
Kiedy, na przykład smażymy potrawy na oleju z pestek winogron, czy na oleju
rzepakowym. Co pisze na nalepce, która znajduje się na oleju „Kujawskim” czyli
rzepakowym ? „Szczególnie nadaje się dosmażenia” !!!! to są smutne FAKTY.
9.Jeśli cholesterol nie jest przyczyną miażdżycy, zawałów itd. … to co jest ?
Coraz więcej BADAŃ wskazuje na to, że niektóre bakterie i wirusy. Co
ciekawsze, jest już sporo badań, które potwierdzają, że kiedy pacjentów
poważnie chorych na serce z powodu miażdżycy leczono antybiotykami, efekty
leczenia były szybsze i lepsze niż w przypadku stosowania statyn!! Mnie to nie
dziwi, ponieważ przez całe lata w podobny (zupełnie nietrafiony) sposób
leczono chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy. Leczono całymi latami,
stosując najprzeróżniejsze środki farmakologiczne, a potem okazało się, że
przyczyną jest BAKTERIA helicobacter pylori.
Zwracam uwagę, że to co opisałam, jest tylko informacją i w żadnym stopniu nie
zalecam NICZEGO. Ponieważ najprawdopodobniej, będą tacy, którzy skomentują to
na poziomie nie nadającym się do odpowiedzi, więc raczej odpowiadać nie będę.
Każdy niech sobie zrobi z tą informacją co chce i zinterpretuje jak chce.
Monaluiza