aptus
11.05.08, 19:53
Opisze krotko co mi sie wydarzylo.
Przed prawie 3 tygodniami podczas treningu w silowni przy
podnoszeniu ciezarow(sztanga) odczulem dziwaczny i nieprzyjemny bol
w lędźwiowej części kręgosłupa - tak jak by sie cos lekko poruszylo.
W nastepstwie tego czulem juz caly czas bol wlasnie w tym miejscu.
Trenowalem(moze jeszcze ok 1 godzine (moze to byl blad?) i
przerwalem, gdyz bol byl uciazliwy.
W domu polozylem sie do lozka, zona zrobila mi masaz i wybralem
sobie wygodne miejsce, usnalem.
Poszedlem rano we wtorek do lekarza,ktory mnie zbadal i przepisal
Ibuprofen 400mg,dal mi tez zastrzyk.
Do weekendu poczulem sie supi.Odpoczywalem, nie chodzilem na zajecia
(studiuje), ucieszylem sie ze to nic powaznego.
W niedziele zdecydowalem sie na luzny,lekki jogging ok 8 KM.
Po nim -bylo to popoludniu-kiedy wrcoilem poczulem ponownie ten
ucisk w dole kregoslupa.Nawet juz w lozku on pozostal,kiedy sie
parokrotnie przebudzilem.
Pomyslalem rano, ze nie jest tak zle. Pojechalem na zajecia a
popoludniu na trening.
Od ok 11.00 zaczalem odczuwac bol ale nie w dole kregoslupa, tylko
potezny bol w udzie i posladku(prawa strona)
Myslalem, ze bedzie wszystko ok.Wzialem tabletki przeciwbolowe i tak
sobie funkcjonowalem do wtorku , ok 16.00
Ok 16.00 dostalem takiego bolu prawego uda, ze nie moglem wytrzymac.
Konsumowalem tabletki przeciwbolowe.Nastepnego dnia;
-dostalemn zastrzyk
-tabletki Ibuprofen 600 mg (sa ok?)
-Tetrazepam (ok?)
skierowano mnie na przeswietlenie kregoslupa(tez dziwne gdyz jak
chcialem oslone na genitalia/chodzi mi plodnosc/,to powiedziano mi
ze nie dostane, gdyz
a) inaczej nie da sie zrobic fotki
b)promienie nie sa za mocne
Dziwne,co? Ale faktycznie rozmawialem z dwoma typami w poczekalni i
oni takze nie dostali ochrony na genitalia
Co o tym myslicie?
Wracam do choroby.
Zdjecie wykazalo,ze mam "zjechany" odcinek ledzwiowy
kregoslupa,ktory zrujnowalem na skutek gry w pilke nozna i
przeciazen.
W zwiazku z tym nastapilo zapalenie rwy kulszowej i dlatego boli
mnie tak poteznie kolano i udo-taka diagnoza.
Jest tak?
Od kilku dni chodze na rehabilitacje,ale bol jest dalej potezny.
Od 2 tygodni sypiam po 4-5 godzin i to z przerwami- pierwsze 2
godziny w ciagu, budzi mnie przenikliwy gluchy i tepy bol w udzie,
wzglednie kolanie i pod kolanem
Co o tym myslicie?
Nastepne 2-3 godziny snu to wlasciwie meczarnia przerywana bolami
-Przy chodzeniu boli mnie bardzo kolano (czy to normalne przy rwie
kulszowej i zapaleniu nerwa?)
-Czuje dyskomfort nie tylko fizyczny ale takze psychiczny(nie jestem
w stanie sie koncentrowac czyli uczyc i pracowac)
kulszowa
Co o tym sadzicie?
Prosze odpowiedzcie na wszystkie moje dylematy
Jakie lekarstwa polecacie (czy te moje sa dobre-nie dzialaja dluzej
jak srednio 1 godzine)?
i jak dlugo trwa rehabilitacja?
kiedy ustapia te piekielne bole?
pzdr