Dodaj do ulubionych

4 lata ból głowy-brak diagnozy.pomocy!

16.05.08, 09:53
witam,moj kolega od 4 lat cierpi na bardzo silny bol głowy.leczy sie
u neurolga,miał robiona tomografie,która wykazała zminy w
zatokach.lekarz jednak stwierdził ze to nie moze byc przyczyna tak
silnego bólu.był konsultowny przez okuliste i laryngologa-bez
efektów.bol głowy uniemozliwia mu normalne funkcjonowanie.prosze o
pomoc.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • margolia668 Re: 4 lata ból głowy-brak diagnozy.pomocy! 16.05.08, 13:12
      Czy miał pobierany płyn mózgowo-rdzeniowy? Moja siostrzenica
      miewała czasami bóle głowy,niedawno pojawiła się gorączka ok 40st i
      ból głowy niedozniesienia.Po tygodniu leczenia bez poprawy trafiła
      do szpitala tam zrobili jej punkcje i sie okazało że ma wirusowe
      zapalenie mózgu.Na szczęście o łagodnym przebiegu który nie
      pozostawił powikłań.Jeżeli chłopak nie miał robionej punkcji to
      radze niech porozmawia z lekarzem na ten temat i bez wachania sie
      zdecyduje,jest to badanie bardzo bolesne ale tylko na podstawie
      niego można zdiagnozować lub wykluczyć zapalenie mózgu bądź opon
      mózgowych.
      • aniadnb Re: 4 lata ból głowy-brak diagnozy.pomocy! 16.05.08, 13:34
        oczywiście przekaże dziekuje za informacje.tylko czy mozliwe ze trwa
        to 4 lata?
        • agapajak Re: 4 lata ból głowy-brak diagnozy.pomocy! 16.05.08, 15:43
          Raczej nie
    • butterffly Re: 4 lata ból głowy-brak diagnozy.pomocy! 16.05.08, 16:11
      Moze to być po prostu migrena.
      Sugerowanie NA FORUM badania plynu mozgowo - rdzeniowego jest o najmniej
      niewlaściwe. Kolego/koleżanko, od takich decyzji to są neurolodzy.
      • kradam Re: 4 lata ból głowy-brak diagnozy.pomocy! 16.05.08, 17:02
        W takich przypadkach można spróbować sprawdzić, czy objawy nie są skutkiem tzw
        zaburzeń czynnościowych układu ruchu nie związanych z chorobą organiczną.
        Tradycyjna medycyna nie nadąża za tego typu dolegliwościami i niewielu jest
        akurat lekarzy, którzy się nimi zajmują. Stąd zaburzenia te pomijane są często w
        diagnostyce.
        Migrena jest często efektem takich zaburzeń. Zdarza się, że jej ataki ustępują
        natychmiast po odpowiednim zabiegu. Niestety efekt nie musi być trwały.
        Ze względu na to, że leczenie tego typu zaburzeń w obrębie szyi może zakończyć
        się powikłaniami (z udarem włącznie) należy w tym celu poszukać baaardzo
        dokształconego i doświadczonego terapeuty manualnego.
        • vicodin Re: 4 lata ból głowy-brak diagnozy.pomocy! 16.05.08, 17:26
          Napisz, czy kolega się leczy, bo 4 lata to jakoś dziwnie by
          wygladało bez leczenia. Jaki rodzaj leków brał. Jakie pomagały a
          jakie nie. Czy miał rezonans mozgu, bo tomografia to jest na kościec
          przedewszystkim i zatoki. No i czy były jakie alternatywne metody
          leczenia i czy któryś lekarz myślał o bólach urojonych (sorry, że to
          piszę, ale ogromna liczba naszych bóli mogłaby się skonczyć bez
          żądnych zewnetrzych interwencji, sam efekt placebo jest przykładem)
          a migrene to chyba można wykluczyć ,jesli teraz nie ma jej
          stwierdzone, bo jak 4 lata ktoś ma takie bóle to raczej na pczoatku
          leczenia już by to zakłądano.

          Pozdrawiam i napisz wszystko
          • aniadnb Re: 4 lata ból głowy-brak diagnozy.pomocy! 16.05.08, 20:48

            • aniadnb Re: 4 lata ból głowy-brak diagnozy.pomocy! 16.05.08, 20:49
              rezonans ma miec w czerwcu migrena wykluczona
              • vicodin Re: 4 lata ból głowy-brak diagnozy.pomocy! 16.05.08, 21:00
                No to było do przewidzenia, a powiedz jak tym co się pytąłem jakie
                leki co pomagało?
                No i uszy jeszcze są też do spradzenia, różne zapelenia powodujace
                bóle głowy.
    • ela_anna Re: 4 lata ból głowy-brak diagnozy.pomocy! 16.05.08, 21:26
      moja mama wiele lat cierpiala na bole glowy,okazalo sie ze miala torbiele na
      korzeniach zebow,po resekcji bole ustapily.Moze wart wykonac badanie ...
    • aniadnb Re: 4 lata ból głowy-brak diagnozy.pomocy! 18.05.08, 18:09

      • krystynaopty1 Re: 4 lata ból głowy-brak diagnozy.pomocy! 18.05.08, 21:02
        I oczywiście mówi się dużo, ale NIC O ŻYWIENIU tej osoby.

        Krystyna
        • minniemouse Re: 4 lata ból głowy-brak diagnozy.pomocy! 18.05.08, 21:57
          sa samoistne chroniczne codzienne bole glowy ktore trwaja nie 4 a
          30 lat. moze to byc jak najbardziej takze migrena.

          ale zeby umiec zdiagnozowac takie cos trzeba byc dobrym specjalista.
          smieszy mnie rozpoznanie "podwyzszony poziom neurotyzmu" -jak kogos
          glowa boli tyle czasu to trudno zeby nie byl rozdrazniony i
          nadwrazliwy.
          no ale jak lekarz nie umie sobie z czyms poradzic to kieruje do
          psychiatry, a ten z kolei mzoe robic co chce bo kto udowodni cos
          czego nie da sie zbadac.

          Minnie
    • aniadnb Re: to problem z układem ruchu 20.05.08, 13:26
      dzieki wszystkim,nie spodziewalismy sie takiego odzewu!!!podaliscie
      tyle mozliwosci,ze jest nadzieja ,że w koncu Łukasz pozna
      przyczynę,ajak znana przyczyna to i leczenie satysfakcjonujące.mam
      jeszce pytanie do szakaraki:Kraków od Suwałk dzieli duża odległosc
      czy nie znasz specjalisty,który proponuje ta metodę bliżej chociażby
      centrum?i czy to badanie pokrywa nfz?

      pozdrawiam serdecznie!
      • kradam Re: to problem z układem ruchu 20.05.08, 14:53
        > jeszce pytanie do szakaraki:Kraków od Suwałk dzieli duża odległosc
        > czy nie znasz specjalisty,który proponuje ta metodę bliżej chociażby
        > centrum?i czy to badanie pokrywa nfz?
        Ta szakaraka to chyba jakiś spam, pisze o tym gabinecie w kilku wątkach. Metodę
        leczenie odnośnie zaburzeń układu ruchu dobiera terapeuta indywidualnie. Nie ma
        co wpadać w czar komputerowego badania, dobry fachowiec potrafi ocenić co jest
        nie tak z posturą bez pomocy tego typu urządzeń. Ale przede wszystkim należy
        sprawdzić, czy ten ból głowy to jest wina układu ruchu i ew. związanego z nim
        zespołu psychogennego.
        NFZ raczej nie pokrywa kosztów leczenia u dobrego terapeuty manualnego czy też
        tego typu badań.
        • szakaraka Re: to problem z układem ruchu 20.05.08, 17:56
          tak, wpisuje się w odpowiedzi na wiele postów, bo dotyczą one tego samego, czyli
          problemu z kręgosłupem i niestety baaaardzo dobrze wiem, co znaczy taki ból.
          Prawie 4 miesiące zwolnienia lekarskiego przeleżane w łóżku... Więc mogę czuć
          wdzięczność za wyciągnięcie mnie z tego. A komputer jest bardzo przydatny w
          takim leczeniu, bo oko niestety wszystkiego nie wyłapie. I (nie)stety nie znam
          nikogo innego do polecenia z doświadczenia poza Krakowem.
        • szakaraka do kradam 20.05.08, 18:09
          misiu, nie kasuj, proszę, moich postów, tym bardziej, że w swoim wcześniejszym
          poście wystawiłeś taką samą diagnozę jak moja, czyli, że to problem układu ruchu...
          • kradam Re: do kradam 20.05.08, 20:41
            > misiu, nie kasuj, proszę, moich postów, tym bardziej, że w swoim wcześniejszym
            > poście wystawiłeś taką samą diagnozę jak moja
            Skończ łaskawie z tego typu oszczerstwami. Nie "wystawiłem diagnozy" bo jeśli
            już to się ją stawia, a jeśli nawet to nie przez Internet. Przeczytaj jeszcze
            raz dokładnie co napisałem. I uświadom sobie, że nie wszyscy wokół muszą mieć tę
            samą chorobę co Ty (pomimo zbliżonych objawów).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka