Dodaj do ulubionych

Utrata przytomności

24.05.08, 19:59
Specjalnie do tej pory nie skarżyłem się na żadne dolegliwości,tymczasem w
świąteczny czwartek miałem nagły i bardzo dziwny jak dla mnie przypadek.Otóż-
ostatni moment,jaki pamiętam przed tym wydarzeniem,to to,że myłem po śniadaniu
talerze w zlewozmywaku,a następnie budzę się po około 15 minutach leżąc na
podłodze w kuchni.Mieszkam z mamą-starszą osobą,która potem mi relacjonowała
te wydarzenie,widziała jak nagle lecę na podłogę.Próbowała mnie
budzić,cucić,była przerażona,a ja po 15 minutach jak nigdy nic budzę się i
wstaję,tyle że z siniakami na plecach po tym upadku.Całe szczęście w
nieszczęściu,że gdzieś kantem głowy nie zawadziłem o kuchenkę lub kant stołu.
Oczywiście od razu na drugi dzień poszedłem do lekarza do przychodni,zrobiono
mi na tę okoliczność EKG i badanie cukru w organiżmie,cukier w normie,EKG nie
najlepiej wyszło z elementami kołatania serca.Mam więc skierowanie na dokładne
badania i obserwację na kilka dni do szpitala,i jutro właśnie się udaję.Czy
ktoś miał podobne może zdarzenia,nie odczuwając przedtem żadnych specjalnych
dolegliwości?
Obserwuj wątek
    • green_land Re: Utrata przytomności 24.05.08, 21:33
      Przy niektórych chorobach serca może tak się zdarzyć. Mam arytmię i
      lekarz nawet się trochę zdziwił, że nigdy nie zemdlałam. Po prostu
      serce bije nierówno i może dojść do niedotlenienia mózgu, co może
      skutkowac utratą przytomności.
      Przed Tobą trochę badań, ale przynajmniej będziesz wiedział. To
      naprawdę dużo daje. Mnie doc pocieszył, że mam szczęście, bo wiem o
      swojej arytmii:)) Gorzej mają ci, co żyją w błogiej nieswiadomości.
      Trzymam kciuki:) Daj znać, co powiedzieli lekarze.
      Pozdrawiam serdecznie:)
      • murya Re: Utrata przytomności 25.05.08, 07:40
        Mnie sie kiedys raz zdarzylo.Poczulam sie dziwnie,zrobilo mi sie slabo i upadlam
        na podloge.Po ocknieciu sie,nie wiedzialam,ile czasu lezalam tak na
        podlodze.Pamietam,ze pozniej kilka razy czulam sie podobnie,balam sie,ze znow mi
        sie to przydarzy(bardzo nieprzyjemne uczucie)wychodzilam na balkon zaczerpnac
        powiwetrza,bo nic lepszego nie umialam wymyslec(nie czulam,ze nie mam czym
        oddychac,ze nie moglam zlapac tchu,tylko jakies zawroty glowy i
        slabniecie).Nigdy nie bylam z tym u lekarza i nigdy potem nie mialam takicg
        sensacji.
    • 1memorka Re: Utrata przytomności 25.05.08, 10:30
      Ja dawno temu zemdlałam w kościele, wynieśli mnie. Okazało się, że
      miałam anemie. Czasami miałam jeszcze "ciemno w oczach" jak szybko
      wstawałam. Nie zemdlałam juz nigdy potem.
      Mój mąz ma silną arytmię ale nigdy nie zemdlał.
      Nie ma rady - musisz się przebadać.
    • asik_cz Re: Utrata przytomności 26.05.08, 22:36
      A nie miałeś przypadkiem ostatnio za dużo stresu? Mój kuzyn stracił
      nagle przytomność w pracy, walnął głową o podłogę, potem miał przez
      tydzień problemy z pamięcią krótkotrwałą (nie pamiętał tego, co
      mówił przed chwilą). Rodzinka sie nieźle przeraziła, a okazało się,
      że to organizm i mózg zrobił mu "przerwę w stresie", bo był
      przeładowany i nie mógł sie doprosić o odpoczynek.
      • andrz_ej Re: Utrata przytomności 28.05.08, 19:19
        Chyba masz rację.Za bardzo się wszystkim przejmowałem od dłuższego czasu jeżeli
        chodzi o sprawy zawodowe i tego jest skutek.Byłem teraz 3 dni w
        szpitalu,przeszedłem sporo badań /EKG,UKG serca,USG szyjne i jamy
        brzusznej,rentgen,badanie krwi /cholesterol itp./,wszystko wypadło dobrze,w
        normie,o ile coś nie do końca prawidłowo,to przyspieszone bicie serca ale to
        można wyregulować tabletkami np.Bosmag.Jeszcze na odchodne pobrano mi krew do
        zbadania tarczycy,i jeszcze muszę iść do lekarza rodzinnego po skierowanie na
        EEG /ponoć czeka się około miesiąca/.Mam nadzieję,że był to jednorazowy sygnał
        osttrzegawczy,i muszę teraz znacznie zbastować z pracą,przejmowaniem się nią
        itp...zdrowie najważniejsze..!!
        • andrz_ej Re: Utrata przytomności 16.06.08, 14:01
          To znów ja.Dziś odebrałem wynik EEG i jestem z lekka zaniepokojony,gdyż w opisie
          EEG jest napisane m.in."...dominuje rytm podstawowy fal alfa o częst.8,8 Hz i
          amplitudzie 22,9 uV ..z nakładającym się rytmem szybkim betha o częst.11,4 Hz i
          ampl.19,6 uV.Na tym tle zarejestrowano napadową czynność-zespoły fali ostrej z
          wolną..trwającą ok.1,5 sek. oraz poj.fale ostre o częst.18,8 Hz...RZ
          zachowana,HW bez wpływu na zapis.Orzeczenie:zapis nieprawidłowy z cechami
          napadowości"...jutro idę do lekarki neurolog z tym wynikiem,może ktoś miał
          podobne orzeczenia?
            • andrz_ej Re: Utrata przytomności 18.06.08, 18:45
              tak,lekarz neurolog stwierdził,że był to jeden z wielu rodzajów napadów
              padaczkowych /prawdopodobnie tych mniej groźnych/.Przepisał Tegretol-lek,który
              trzeba używać 2 x dziennie nawet przez 3 lata,może nawet 5.Używając ten lek,oraz
              prowadząc właściwy tryb życia / nieprzepracowywanie się,właściwa ilość
              snu,odpowiednia dieta,dużo spacerów,rozrywek,zero alkoholu w tym piwa,-to jest
              duża szansa na niepowtórzenie się napadu.Jeszcze 10 lipca czeka mnie tomografia
              komputerowa.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka