Dodaj do ulubionych

Cukrzyca, przekąski, Co można jeść?

17.08.08, 11:36
Witajcie.
Ostatnio okazało się, że moja mama (53 lata) ma cukrzycę. Jest też otyła.
Wyniki na tyle ją przeraziły, że postanowiła zdrowo się odżywiać.
Jest jeden problem... ona bardzo lubi słodycze. Gdy jest w stresie, potrafi
zjeść litrowe opakowanie lodów, dużą paczkę paluszków lub pół blachy ciasta.
Jest jej bardzo ciężko.
Jak mogłabym ją wspierać? Zupełnie nie mam pomysłu...
Co może jeść gdy zachce się jej słodkiego?

Mama do tej pory nie jadła śniadań, a jej pierwszym posiłkiem był obiad, który
nie kończył się do godziny 22. Tzn ciągle coś jadła, podbierała z garnków,
jadła słodycze, kiełbasy, majonezy, ciasta, biały chleb, makaron itp.
Teraz je co 3 godziny, małe posiłki oraz codziennie stara się ruszać (nordic
walking lub rowerek czy praca w ogródku) .

Jednak ciągle jest głodna. Dziś prawie chciała to wszystko rzucić ponieważ o
godz 11 (3 godziny od śniadania) była bardzo głodna, ciągle narzeka że jest
głodna, i chodzi podenerwowana.

Moje pytanie, co mama mogłaby jeść pomiędzy głównymi posiłkami?
Na śniadanie zjada np 2 kromki orkiszowego/razowego chleba, z wędliną lub
pomidorem i cebulą . Na obiad czasem kasza gryczana z maślanką, czasem chude
mięso. I tu kończą się pomysły.
W ogóle nie wiemy co mogłaby jeszcze jeść...
Jogurty? Co do nich? (mama ma spory apetyt)
Jajka? Łosoś?
Proszę poradźcie...
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Cukrzyca, przekąski, Co można jeść? 17.08.08, 15:32
      Mysle, ze warto byloby poszukac dietetyczki, ktora zna sie na rzeczy
      i moglaby ulozyc odpowiedni jadlospis. Dieta cujkrzycowa wcale nie
      muis byc taka tragiczna. Mialam cukrzyce w ciazy, kilka miesiecy
      mialam ostra diete, ale wcale glodna nie bylam. Moze warto rowniez
      wyslac mame do psychologa. Ten ciagly uporczywy glod i chec
      slodkiego to raz kwestia przyzwyczajenia( im wiecej jesz cukrow
      prostych, tym wieksza masz na nie ochote), a dwa: problem zwykle
      jest w glowie. Myslenie o tym, czego nie mozna nie pozwala sie
      cieszyc tym co mozna jesc i nawet, jak zoladek peka z przejedzenia,
      to mozg sie dopomina o wiecej. Mamie podsun duuuzo warzyw.
      Zapychaja, nie maja wielu kalorii, poprawiaja przemiane materii i
      prace jelit ze wzgledu na duza ilosc blonnika. Ograniczyc trzeba
      cukry proste; biale piecxywo, slodycze, soki(!) i niektore owoce.
      Winogrona, banany i gruszki lepiej zupelnie odstawic, za to owoce
      jagodowe sa super. Czy lekarz mamie zalecicl tak drastyczna diete???
      ziemniaki mozna jesc, ale w niewielkiej ilosci, miesa tez spokojnie,
      ale do obiadu koniecznie duzo warzyw, gotowanych, ale glownie
      surowek wszelkiego rodzaju z odrobina oliwy albo lyzka jogurtu
      naturalnego. Dieta im bogatsza, tym lepiej. Na podjadanie polecam
      zaprzyjaznic sie z pieczywem wasa, wybrac pelnoziarniste o jak
      najwiekszej ilosci blonnika, na to plasterek szynki, ogorek czy
      pomidor i ze 2 szklanki wody. woda mozna troche oszukac zoladek i
      przedluzyc czas miedzy posilkami. dobre na przegryzke sa tez jablka,
      ale nie wiecej niz 2 dziennie. No i warzywa: marchew, ogorek,
      papryka (czerwona moglabym jesc na okraglo), seler naciowy...
      Dokladnie zuc i sporo wody do tego, po 2-3 tygodniach mama zapomni
      co to glod. Jogurty, twarog, kefir mozna pic nawet w duzych
      ilosciach, jak jogurt owocowy, to najlepiej w wersji light, bez
      cukru, podobnie z napojami (kawa, herbata, cola itp)zamiast cukru
      slodzik, ale tez bardzo oszczednie. Na forach ciazowych dziewczyny
      moga ci podpowiedziec wiecej konkretnych produktow, wiele jest
      dziewczyn z cukrzyca, ktore wrecz maniakalnie stosuja diete;-)
      Acha, Wywal telewizor! Powaznie! Sama chodze do dietetyczki, bo mam
      duza nadwage, a ostatnio bardzo duzo przytylam po lekach. Kazala mi
      zaczag grac na kompie i nie ogladac telewizji. Jak masz zajete rece,
      to sie nie mysli o jedzeniu, a ogladanie telewizji to tragedia:-(
      Polecam szydelko albo druty;-)
    • d.o.s.i.a Re: Cukrzyca, przekąski, Co można jeść? 17.08.08, 21:27
      Do tego co napisala poprzedniczka dorzuce jeszcze to, ze dobrze mame zaopatrzyc
      w tabele pokazujace indeksy glikemiczne produktow. Starac sie jesc tylko rzeczy
      o niskim indeksie glikemicznym. Sa to produkty, z ktorych cukier uwalnia sie
      stopniowo - daja energie na dluzej i pozwalaja zachowac uczucie sytosci.
      Pozwalaja wyregulowac poziom insuliny. Polecam duzo warzyw straczkowych -
      soczewica, soja, wszelkie rodzaje fasoli, takze ziarno jeczmienia (kasza
      jeczmienna), ZAMIAST ziemniakow (b. wysokie IG) i bialego ryzu. Jesc DUZO
      dobrych tluszczow - nie zalowac oliwy z oliwek, ryb morskich (makrela, losos,
      sardynki). Tluszcz przyspiesza uczucie sytosci, a oliwa, ani ryby nie tucza,
      wrecz przeciwnie wzmacniaja serce. Jako przekaski, pomiedzy posilkami ratowac
      sie orzechami (nie przejmowac sie ABSOLUTNIE, ze zawieraja duzo tluszczu!).

      Napady glodu u mamy powinny przejsc po ok. tygodniu stosowania diety
      niskoglikemicznej (w tym oczywiscie unikania wszelkich slodyczy). W przypadku
      jakiegos totalnego napadu glodu na slodycze, ratowac sie kawalkiem czekolady,
      snickersa (snickers nieprzypadkowo!), albo najlepiej NUTELLI- te trzy produkty
      maja najnizszy indeks glikemiczny.

      Aha, i jesc male posilki nie rzadziej niz co 3 godziny. Z rana wiecej
      weglowodanow, im blizej wieczora tym posilki powinny stawac sie bardziej bialkowe.

      Aha, polecam zakup wegetarianskiej ksiazki kucharskiej. I nie wpasc w
      przekonanie, ze mama moze jesc teraz tylko salate i inne warzywa i unikac
      tluszczow jak ognia - bo to chyba podstawowy blad jaki popelniaja odchudzajacy sie!

      Wytrzymac tydzien na takiej diecie, a potem juz samo pojdzie :)

      Spis wybranych produktow pod wzgledem ich indeksu glikemicznego:
      www.redukcjawagi.ovh.org/Indeks_glikemiczny.html
    • wadera3 Tu poczytaj 18.08.08, 10:22
      www.cukrzyca.akcjasos.pl/?a=text&id=158
    • genova51 Re: Cukrzyca, przekąski, Co można jeść? 18.08.08, 11:57
      Mój mąż od dwunastu lat ma cukrzycę insulinozależną. Bardzo rygorystycznie
      przestrzega diety. I nie ma żadnego podjadania między głównymi posiłkami. Waży
      kromki chleba, ziemniaki. Nigdy nie przekracza dozwolonej ilości. Sytuacja u
      niego jest jeszcze bardziej skomplikowana, bo towarzyszy mu jeszcze jedna bardzo
      poważna choroba, wykluczająca z jadłospisu błonnik. Nie może jeść chleba
      razowego, warzyw surowych a nawet gotowanych, owoców. Przyzwyczaił się i musiał
      się "zakolegować" z tymi choróbskami, a pracuje jeszcze zawodowo na kierowniczym
      stanowisku. Jedynie w wypadku, gdy mu cukier spadnie, a do głównego posiłku
      zostało jeszcze trochę czasu, to zje kawałeczek chleba lub nawet ciasta,
      krakersa itp. Myślę, że z czasem ta wielka chęć podjadania u mamy minie i jak tu
      ktoś wyżej wspomniał, przydałaby się porada dietetyczki.
    • lekarz.domowy Re: Cukrzyca, przekąski, Co można jeść? 18.08.08, 12:55
      Wszystko zależy od indywidualnych cech organizmu. Trzeba się obserwować i zapisywać reakcje na poszczególne produkty.
      Generalnie należy unikać jedzenia mięsa i słodyczy.
      • genova51 Re: Cukrzyca, przekąski, Co można jeść? 18.08.08, 15:23
        W obliczaniu ilości spożywanego białka, a jest ono w mięsie, nie obowiązują tak
        rygorystyczne normy, jak przy węglowodanach i tłuszczach. Ale należy jeść mięso
        wyłącznie chude. Chudy drób, ale bez skóry. Natomiast przy węglowodanach,
        bezwzględnie wymagane są obliczenia i ważenia produktów.
    • genova51 Re: Cukrzyca, przekąski, Co można jeść? 18.08.08, 15:40
      analusija, pomocnymi okażą się też książki. Kupisz w księgarni, jak również
      wypożyczysz w bibliotece.
      Przykładowo, autorem wielu książek o cukrzycy, jak również o żywieniu w tej
      chorobie jest prof.dr hab.med. Jan Tatoń. Każda biblioteka powinna mieć w swych
      zbiorach jego książki. Oprócz wskazówek dietetyczki, książki te były bardzo
      pomocne w pierwszych miesiącach i latach dla mojego męża. Dziś już tę chorobę ma
      w "jednym palcu".
      Życzę powodzenia w zdobyciu jak najszerszej wiedzy na temat cukrzycy, a
      następnie umiejętnie ją wykorzystać, co pomoże uniknąć powikłań w tej chorobie.
      • analusija Re: Cukrzyca, przekąski, Co można jeść? 18.08.08, 21:11
        O rany, ile porad :)
        Bardzo dziękuję! :)
        Kilka z nich już weszło w życie, mama jak na razie czuje się ok :)

        Jeśli chodzi o lekarza, to nie była... a dietetyczka dała jej jakąś beznadziejną
        broszurkę z dietą jak z gazety... Oraz powiedziała jej to co już wiemy...
        Na prawdę bardzo dziękujemy za rady :)
        Mam nadzieję że z upływem czasu będzie coraz łatwiej.
        Pozdrawiam serdecznie
        • snajper55 Re: Cukrzyca, przekąski, Co można jeść? 18.08.08, 21:28
          analusija napisała:

          > Jeśli chodzi o lekarza, to nie była...

          Chyba czegoś nie zrozumiałem. Nie była u diabetologa ? Przecież tylko w bardzo
          nielicznych przypadkach lekkiej cukrzycy wystarczy tylko dieta. Najczęściej
          trzeba dobrać odpowiednią i podawaną w odpowiednich dawkach insulinę.

          S.
          • analusija Re: Cukrzyca, przekąski, Co można jeść? 20.08.08, 10:30
            Mama od kilkunastu lat miała problemy z nadwagą i cukrem, jednak przeważnie w
            badaniach było to o 1 więcej niż norma (7,4)
            Jednakże, ostatnio gdy robiła badania do szczepienia na żółtaczkę, postanowiła
            kontrolnie zrobić cukier i cholesterol.
            Wyniki były dwukrotnie przekroczone , tzn 11,5 .
            Na razie mama nie bierze insuliny, wprowadziła (jak wspominałam) dietę i ruch.
            • genova51 Re: Cukrzyca, przekąski, Co można jeść? 20.08.08, 13:01
              Mama powinna jednak pójść do lekarza! Najpierw do rodzinnego, a gdy ten uzna, że
              powinna udać się do diabetologa, to da skierowanie.
              Niech mama nie lekceważy sobie tej choroby. Czasami dieta i ruch nie wystarczą i
              trzeba wspomóc leczenie farmakologicznie. Wydaje mi się, że do insuliny, to
              jeszcze daleka droga i pozostanie przy tabletkach. Ale o tym musi zadecydować
              lekarz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka