Gość: Mich
IP: *.srkch.pl
10.10.03, 11:00
WItam! Mam pytanie na które mam nadzieję że otrzymam jakąś odpowiedź. Jakieś
3 miesiące zaczął mnie boleć krękosłup w odcinku lędźwiowym (w okolicach
krzyża) to trwało parę dni (wczśniej mi się to zdarzało ale lżej i nie tak
długo) później dołączyło do tego promieniowanie w kierunku nóg i przodu (tak
jakby bolało podbrzusze). Następnie dołączyło do tego mrowienie nóg a później
rąk oraz taki lekki ból między łopatkami. Miałem robione RTG i wykazało ono
tylko lumbalizację kręgu (S1) i staw rzekomy pomiędzy tym kręgiem i kością
krzyżową. Może i wyjaśnia to bół krzyża ale skąd to promieniowanie i
mrowienie zwłaszcza rąk. Po jakichś 10 dniach wszystko ustąpiło. Teraz znowu
powróciło i zaczęło się tak samo tylko że tym razem wszystko jakby trochę
słabiej. Mniej boli i mniej drętwieją mi kończyny. Ogólnie czuję się kiepsko,
zmęczony i senny. Poczytałem sporo o SM i muszę przyznać że wpadłem w
przerażenie. Czy ktoś mi może powiedzieć czy to może być to a jeżeli nie to
co innego.