Dodaj do ulubionych

Kostka - problem. Pomocy!

21.09.08, 09:05
Witam. Wczoraj niechcacy omsknela mi sie noga i wpadla do takiego
betonowego rowka przy chodniku. No i chyba ja skrecilem. Niby chwile
po tym zdarzeniu odpoczelem i zdolalem dalej isc pare kilometrow ale
kulalem. W domu zobaczylem ze moja prawa stopa, po zewnetrznej
stronie kolo kostki jest dosyc spuchnieta. Trzymalem noge jakis czas
w zimnej wodzie a nastepnie posmarowalem Altacetem. Dzis rano czuje
jakbym mial zdretwiala stope. Moze przez to ze cala noc trzymalem
noge prosto i bez ruchu. Niby chodze ale kuleje. Bol zbyt silny tez
nie jest. I teraz pytanie do was. Czy to jest skrecenie? Co
powinienem zrobic w tej sytuacji. Za jakis mniejwiecej czas bede
mogl normalnie chodzic? Z gory dzieki za odpowiedzi :)
Obserwuj wątek
    • ela_anna Re: Kostka - problem. Pomocy! 21.09.08, 13:30
      zglosic sie na pogotowie,obejrza,zrobia przeswietlenie i powiedza co dalej...
    • green_land Re: Kostka - problem. Pomocy! 21.09.08, 14:00
      Powinieneś pojechać na pogotowie, a tam powinni zrobić Ci rtg stopy,
      bo możliwe, że to nie tylko skręcenie, ale i pęknięcie.
      Lepiej wsadzić do gipsu i pomęczyć się trochę niż olać sprawdę, bo
      takie urazy źle leczone lubią wyłazić i dawać w kość.
    • maremmamia Re: Kostka - problem. Pomocy! 21.09.08, 17:09
      Ja przez to przeszlam niedawno, wiec moge ci powiedziec ze moje
      skrecenie nie bolalo jesli stawialam stope prosto, i o ile stawialam
      noge prosto to moglam spokojnie chodzic, natomiast wystarczylo ze ją
      leciutko obrocę na bok (nawet prouszając nią reką), i bol byl nie do
      zniesienia.
      Bylam na pogotowiu i chodzilam 3 tygodnie w usztywniaczu.
      • maremmamia Re: Kostka - problem. Pomocy! 21.09.08, 17:10
        Aha, no i zaraz po skreceniu bol byl taki ze prawie zemdlalam.
        Lezalam dbrych pare minut na srodku jezdni i czekalam az ochlonę, bo
        bylam zielona z bolu. Ludzie wysiedli z samochodow i mnie podniesli,
        ale musialam potem usiasc na chodniku, bo dalej mdlalam.
    • vadim92 Re: Kostka - problem. Pomocy! 22.09.08, 20:59
      Zrobilem tak jak kazaliscie :) Dzis odwiedzilem chirurga. Obejrzal
      noge, przycisna w paru miejscach jednak nie bolalo mnie. Nastepnie
      odeslal na rentgen. Po obejrzeniu zdjec przeswietlenia wydal
      diagnoze - uszkodzona tkanka miekka, uraz stawu skokowego. Ulga ze
      gipsu nie musze nosic :) Tylko teraz przez tydzien musze oszczedzac
      noge (tygodniowe zwolnienie ze szkoly) oraz nie cwiczyc na WF (6
      tygodni). Noge mam smarowac Altacetem (zel) az obrzek ustapi oraz
      nosic przez miesiac elastyczna opaske. Dziekuje za odpowiedzi :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka