Gość: nexiv
IP: 62.233.183.*
16.10.03, 17:33
Spirometrię miałem dzisiaj, mam 16 lat, trenuję kolarstwo
górskie i bieganie, używam monitora pracy serca Polar, w testach
pośrednich na wydolność (test coopera itd.) wychodzi, że mam
wydolność tlenową bardzo dobrą (2 lata treningu). Dzisiaj
lekarka mi powiedziała, że powinienem zażywać lekki na
rozkurczenie i rozluźnienie płuc. Oprócz tego dała mi do
zrozumienia, że mam bardzo słaby wynik spirometrii. Nasuwa się
teraz pytanie, co jest prawdą, bo jak lekarka mówi, że jestem
słaby pod względem objętości płuc itd. a tymczasem ja mykam po
80 km na rowerze dziennie, i biegam tak długo jak chce bez
większego zmęczenia (nie mam mowy o zadyszce czy coś w tym
rodzaju). Jak dla mnie to trochę dziwna sprawa. A tak wogóle to
badanie nie jest boloesne, trochę dziwne (dmucha się w rurkę
kiedy babka mówi wydech i analogicznie z wdechem). Według mnie
to ŚCIEMA, chyba, że ktoś mi powie racjonalne wyjaśnienie tej
sytuacji...