Dodaj do ulubionych

alergia - dr M. Macierzyńska

23.10.08, 14:42
Witam . Od 2 lat leczę moją 4 letnią córcię u dr M . Macierzyńskiej,
obecnie w Śiemianowicach. Po przeczytaniu kilku info min. tutaj na
forum jak każda matka zaczynam mieć obawy. Zacznę od początku. mała
b. często chorowała, poprzednia p. doktor alergolog stwierdziła, że
jest str. alergiczką, nawet w określonych porach dnia mogłyśmy
wychodzić na dwór. Od 4 mies. życia mała brała claritine , zyrtec a
na noc ponieważ nie spała hydoxizyne( nie pamiętam pisowni leku) to
silny lek uspokajający. Miała straszną anemię , nie chciała jeść a
była bardzo grubiutka, miałam problemy z kupnem bucików. Trafiłam do
dr Macierzyńskiej. Zrobiła testy: zespół złego wchłaniania, żadna
alergia, dieta bezmleczna, bezglut. i bezcukrowa bo okazało się , że
mała ma straszną ilość grzybów, stąd żelazo się nie wchłania. Po 2
mies. diety , wyleczeniu grzybów wyniki z krwi były piękne, bez
przyjmowania żelaza farmakologicznie. Wcześniej non stop przyjmowała
żelazo płynne ( ferum) i wyniki marne, poprostu nikt nie pomyślał a
zwłaszcza pani doktor , że może jest jakaś przyczyna, że się nie
wchłania)Mała wcześniej zanosiła się tracąc przytomność. Dziecku
zeszła cała , jak się okazało opuchlizna, ma szczupłe nóżki.
Poprzednia pani dr twierdziła , że taka jej uroda i chyba nie
zamierzam dać jej na wybieg dla modelek. Aż boję się pomyśleć co by
było gdybym nadal tam chodziła z małą. Po wiecznym katarze nie ma
śladu, mała ma b. silną odporność, mimo, że chodzi do przedszkola,
choruje naprawdę rzadko. Przez te 2 lata była 2 razy chora - lekkie
przeziębienie i jelitówka.Nadal stosuję dietę bo chcę. Podaję mleko
kozie, w przedszkolu nie zawsze uda nam sie zachowac dietę.
Problemem są ciągle nawracające grzyby...jestem juz załamana. Może
ktoś wie jak się ich skutecznie pozbyć. Ja osobiście mam ogromny
szacunek do p. dr. Nie zdziera kasy, zawsze jest dostępna
telefonicznie. Gdy byłam z małą na zielonej szkole także bardzo mi
pomogła. Dzwonię do niej nawet za granicę , kontaktuję się mailowo
lub smsem. To co wypisuja inni o p. dr napawa mnie obawą, czy aby
nie są to wścibscy lekarze, podszyci za pacjentów. Owszem moja mała
i ja miałyśmy raz robiony zastrzyk, o których mówi się, że to
sterydy. Mała dobrze śpi, mam ogromny apetyt, jest dziewczynką o "
Normalnych rozmiarach" i najważniejsze ma cholerna odporność. Proszę
jeżeli ktoś chciałby się podzielić ze mną jakimiś informacjami lub
poprostu , " pogadać" zapytać jestem otwarta i będę wdzięczna za
każde info. Pozdrawiam
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka