macarthur 06.12.08, 22:24 mam pytanie czy bezpośrednio po badaniu gastroskopii można prowadzić auto bo czytałem że nie ??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
doomicella Re: gastroskopia 06.12.08, 22:38 Ja miałam gastoskopię wykonaną bez tabletek czy zastrzyków znieczulających. Jedynie popsikano mi jakimś znieczulaczem w gardło. Mogłam prowadzić samochód, tyle że byłam okropnie zmęczona tym badaniem i jedynie to mogło przeszkadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
macarthur Re: gastroskopia 06.12.08, 22:48 właśnie mam skierowanie i próbuję się jakoś przygotować Odpowiedz Link Zgłoś
salimis Re: gastroskopia 06.12.08, 23:37 Ja przyjechałam i odjechałam samochodem.Jedyny dyskomfort po badaniu to ból gardła który potrwa 2-3 godziny.Ale myślę że nie jest on tobie obcy.Badania też nie musisz się obawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
emi56 Re: gastroskopia 07.12.08, 03:06 Raczej bym nie ryzykowala . Ja mialam dosc sporo gastroskopi. I za kazdym razem czulam sie inaczej. Raz bolal zoladek , az skrecal.Innym razem dosc spore wymioty. Na szczscie jechal maz, i dalo sie stanac na poboczu. Czasami bylo o.k tylko zmeczenie. Znieczulenie gardla pewnie powoduje wiekrza sennosc. Wszystko tez zalezy co tam znajda, bo wtedy beda brane probki, i po nich bedzie wiekrzy bol. I tak jak pisalam po kazdej gastroskopi czulam sie inaczej i kazdy czuje sie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
macarthur Re: gastroskopia 07.12.08, 11:14 dzięki za odpowiedzi to mi już daje jakieś pojęcie Odpowiedz Link Zgłoś
macarthur Re: gastroskopia 08.01.09, 12:37 9.15 początek zabiegu 9.40 wyjazd do domu no i jakoś poszło, miałem tylko jakieś delikatne znieczulenie sprayem gardła, później rura do bebechów pocharczałem trochę dwa razy mną rzuciło, później chwilę oglądanie pobranie dwóch wycinków i wyjęcie rury, cały zabieg trwał 1o minut cały zespół zabiegowy to dwie osoby lekarz i asystentka, zabieg jest bezbolesny tylko nieprzyjemny zaraz po zabiegu można pilotować samolot żadnych skutków ubocznych nie odnotowałem, tylko ból gardła jakieś 20 minut po zabiegu, trafił mi się bardzo przyjemny zespół zabiegowy tak więc cała akcja odbyła się w bardzo przyjemnej atosferze co pewnie nie jest bez znaczenia dla komfortu pacjenta czyli w tym wypadku mnie, diagnoza na razie nie jest jednoznaczna,trzeba poczekać na badania wycinków ale z miny lekarza wywnioskowałem że na razie chyba tragedii nie ma, dzięki wszystkim którzy odpowiedzieli na mój pierwszy post to pozwoliło mi się przygotować psychicznie i fizycznie do zabiegu jak ktoś ma jakieś pytania odnośnie przebiegu całego badania to tyle co udało mi się zaobserwować to odpowiem Odpowiedz Link Zgłoś