Gość: ptacy
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
05.11.03, 09:40
Oczywiście powikłania są lub będa ale ja mam zdiagnozowana
cukrzyce insulinozależną od 17 lat, insuline biorę od 9 lat i
przy zachowaniu pewnego reżimu dietetycznego mozna z tym żyć.
Radykalne, dobrze ustawione leczenie farmakologiczne znacznie
poprawia komfort życia ciodziennego. Polecam wszystkim z
podejrzeniem cukrzycy dobrego lekarza, regularne leki, odrobinę
diety, trochę ruchu (pies, wycieczki, wędkarstwo etc ..),
aktywny tryb zycia i powikłania będą ale jak u wszystkich
starców kiedy będziemy czekali na prawnuki. Zaznaczam, że moja
cukrzyca jest głęboka miałem cukry powyżej 300, trójglicerydy
powyżej 1000, cholesterol powyżej 300, wagę ciała ok 110. Teraz
trzymam się w górnej strefie podwyższonych norm. No jeszcze
pracuję nad wagą. I jak widzicie nie poddałem się. Jestem bardzo
aktywny i cukrzyca nie stanowi dla mnie treści życia.
pozdrowienia dla wszystkich cukrzyków
PS
ostatnio straciłem pracę (zwolnienie grupowe), jestem
informatykiem z Wrocławia, może ktoś słyszał, ktokolwiek
słyszał, ktokolwiek wie ???? będę wdzięczny ...