Dodaj do ulubionych

Rak płuc-wyniki po łacinie

29.01.09, 20:19
Witam,
Mam wyniki mojego taty, ale niestety ich nie rozumiem, czy ktoś mógłby mi pomóc je przetłumaczyć? Jest to rak płuc, według wcześniejszych wyników, rak niedrobnokomórkowy, z przerzutami na węzły chłonne.

1)Guz płuca -acinar adenocarcinoma G3
2)Miąższ płuca-emphysema chronicum fibrosis focalis, anthracosis
3)Kikut oskrzela -fragmenta prietis bronchi sine neoplasmate
4)Węzły chłonne okołooskrzelowe: Nr4R(2/2), Nr7(8/11), Nr11(2/7) płata środkowego-metastases carcinomatosae.
pT1 N2 Mx

z góry dziękuję,
Pat.
Obserwuj wątek
    • rickky Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 29.01.09, 20:55
      pepciu05 napisała:

      > Witam,
      > Mam wyniki mojego taty, ale niestety ich nie rozumiem, czy ktoś mógłby mi pomóc
      > je przetłumaczyć? Jest to rak płuc, według wcześniejszych wyników, rak niedrob
      > nokomórkowy, z przerzutami na węzły chłonne.
      >
      > 1)Guz płuca -acinar adenocarcinoma G3
      Gruczolakorak groniasty G3
      > 2)Miąższ płuca-emphysema chronicum fibrosis focalis, anthracosis
      Rozedma przewlekła, włóknienie, pylica
      > 3)Kikut oskrzela -fragmenta prietis bronchi sine neoplasmate
      Fragment ściany oskrzela bez nowotworu
      > 4)Węzły chłonne okołooskrzelowe: Nr4R(2/2), Nr7(8/11), Nr11(2/7) płata środkowe
      > go-metastases carcinomatosae.
      Przerzuty nowotworowe.
      > pT1 N2 Mx
      TNM = stopień zaawansowania klinicznego raka.
      > z góry dziękuję,
      > Pat.
      • pepciu05 Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 29.01.09, 21:00
        dzięki ;-)
      • 1tasia Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 27.04.17, 19:21
        Witam, prośba o pomoc w rozszyfrowaniu:
        Stan po operacji, wycięcie płuca.
        Brzeg oskrzela: in lineae chirurgicale foci adenocarcinonatis papilarnych
        Wycinek guza: 1, 2, 3, 4 adenocarcinoma papillare non mucinosum pulmonis cum signis necrosis focale ck7 +, ttfi +, ck20 -, p63-
        Oplucna znad guza: adenocarcinoma papillare non mucinosum pulmonis cum signis necrosis focale sine infiltrationis pleurae
        Płuca poza guzem: 1, 2 foci adenocarcinonatis papillaris et pneumonia chronica concom itans.
        Węzeł chłonny 12: lymphadenitis reactiva et antheracesis.

        Mogłam zrobić literówki.
        Będę wdzięczna za pomoc w interpretacji wyniki. Na wynikach brak informacji o stadium.
        • koziorozka Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 27.04.17, 19:52
          Tu masz fachowców
          www.forum-onkologiczne.com.pl/forum/cat9.htm?sid=0cdc0fb426d1366805f30f30344f7c86
    • ana.80 Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 30.01.09, 20:35
      Witam. Mam nadzieję,ze ktoś mi odpowie na następujący problem. Jak
      zinterpretować następującą sytuację: wcześniejszy wypis ze szpitala mówi o
      niedrobn. raku płuc na podstawie TK i wstępnych wyników bronchoskopii. Gdy
      przyszły ostateczne wyniki bronch. ich treść brzmiała: brak zmian nowotworowych
      złośliwych. Czy mogła zajść pomyłka we wcześniejszej diagnozie?
      • cccykoria Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 30.01.09, 21:20
        ana.80 napisała:

        > Witam. Mam nadzieję,ze ktoś mi odpowie na następujący problem. Jak
        > zinterpretować następującą sytuację: wcześniejszy wypis ze
        szpitala mówi o
        > niedrobn. raku płuc na podstawie TK i wstępnych wyników
        bronchoskopii. Gdy
        > przyszły ostateczne wyniki bronch. ich treść brzmiała: brak zmian
        nowotworowych
        > złośliwych. Czy mogła zajść pomyłka we wcześniejszej diagnozie?

        U babci z rtg podejrzewali raka ,po bronchoskopii wyniki
        przyszly ,ze nie ma. Robiac broncho... pobieraja wycinek.

        Moge sie mylic moze jakis lekarz sie wypowie?
        • ana.80 Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 31.01.09, 09:12
          Cccykoria czy u ciebie w związku z tym tez pojawił się taki mętlik, ze TK co
          innego, a bronchoskopia tez?
          • julimama79 Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 31.01.09, 13:48
            Ważne jest rozpoznanie z bronchoskopii i badania
            histopatologicznego. Obraz TK tylko daje pewne podejrzenie, ale na
            tej podstawie nie można dac ostatecznego rozpoznania.
          • cccykoria Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 01.02.09, 11:26
            ana.80 napisała:

            > Cccykoria czy u ciebie w związku z tym tez pojawił się taki
            mętlik, ze TK co
            > innego, a bronchoskopia tez?

            Pisalam do Ciebie na podstawie doswiadczenia z babcia(nie
            mylic ,ze jestem wszechmadra)
            Rtg u babci ,nie bylo CT podejrzenie raka.Dr pokazywal mi
            i tlumaczyl.Skierowano na oddzial torakochirurgii i oczywiscie
            bronchos...
            Dr tam tez podejrzeali raka(nie pamietam nazwy rakadrzewa
            oskrzelowego.Czekanie na wynik histop.. ,chyba kilka
            tyg.Wynik przyszedl negatywny.
            Na podstawie tego napisalam to ,ale zaznaczylam ,ze moge sie
            mylic ,bo dr nie jestem.

            Od siebie ,kazdy dr inaczej opisuje wynik ,jeden widzi to
            inny zauwaza cos czego inny nie widzial.Sama na sobie sie
            przekonalam,jezeli chodzi o opis CT MR


          • ana.80 Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 01.02.09, 12:28
            Dzięki za odpowiedź! Lekarze też to mówili, dlatego kazali powtórzyć
            bronchoskopię. Na dwóch badaniach wykazało,że nie zmian nowotworowych
            złośliwych, ale mimo to nie powiedzieli, ze wykluczają raka :((. W pon. będą
            robić znowu prześwietlenie...
            • cccykoria Re:Ana 01.02.09, 13:23
              podkreslam jeszcze raz ,ze nie jestem autorytem.
              Wiadomo ,my pacjenci rozmawiamy z soba ,kazdy ma jakis
              bagaz doswiadczen i co mozemy? NIC

              Moja tesciowa ,a zaczelo sie niewinnie ,brala tabletki i
              zaczela sie dusic, 5 bronchos...(wycinki za kazdym razem) CT
              mase badan ,podejrzewali roznosci nie wykluczajac raka,ale
              zaden dr nie sluchal jej od czego to sie zaczelo? 2,5(a
              moze wiecej) przelezala w szpitalu.
              Przyczyna tabletka utkwila w tchawicy(dusznosci) ,dr ,ktora
              robila bronch... nie zauwazyla je ,a ta tabletka zrobila
              swoje.Dopiero ,chyba 4 bronch... znalazla przyczyne ,nie
              mogli wyciagnac tej tabletki itd

              Oczywiscie ,ze to jest inna sytuacja ,ale tyle bronch...jest
              tez nieobojetne dla organizmu .....,chociaz pozniej chcieli
              naprawic blad itd

              Trzymam kciuki .W tej sytuacji co opisujesz ,naprawde chca
              dr postawic prawidlowa diagnoze i nie mozna im nic zarzucic
              Badz dobrej mysli........
        • kol.3 Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 01.02.09, 14:45
          Ja bym jeszcze skonsultowała to co się dzieje z babcią z innym
          lekarzem. Mój teść miał nowotwór. Po zrobieniu badań - komórek
          złośliwych nie stwierdzono, ale teść zmarł po długiej chorobie.
          Zastrzegam, nie jestem lekarzem.
      • julimama79 Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 30.01.09, 22:51
        Wiesz co, może nie tyle chodzi tu o pomyłkę,raczej poprostu nie
        potwierdziła sie diagnoza wstępna wynikając z obrazu TK. Właśnie po
        to jest bronchoskopia i potem badanie histopatologiczne,żeby
        postawić diagnożę ostateczną.
        • ana.80 Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 02.02.09, 15:52
          Niestety to rak :(( Dzisiaj ma być pierwsza chemia.Strach, przerażenie, pytania
          co będzie dalej... staram się normalnie żyć, funkcjonować, aby myśli za daleko
          nie odpływały, ale to tylko na chwile pomaga.
    • mathias_sammer Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 02.02.09, 16:56
      umow sie na wizyte z lekarzem prowadzacym i na spokojnie zadaj mu
      ponizsze pytania oraz te, ktorych balas sie tu zadac.

      trzymaj sie i nie martw sie. zaden "rak" nie jest wyrocznia.
      m.s.
      • ana.80 Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 02.02.09, 17:37
        Chyba będzie trzeba tak zrobić, bo póki co to ci lekarze tylko zbywają
        człowieka, a na wszelkie pytania odpowiadają "Co ja pani powiem..."
        • ana.80 Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 10.02.09, 21:14
          pepciu05 witam serdecznie! niestety jedziemy na tym samy wózku...jak są efekty
          leczenia NKRP? mój teść również zmaga się z ta chorobą i mam nadzieje,ze uda mu
          się pok to diabelstwo.. póki co jest drugiej chemii
          • pepciu05 Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 13.02.09, 22:20
            ana.80
            Witaj,
            rak to ciężka choroba. Nadzieja w tym przypadku jest tym co trzyma człowieka
            przy życiu.
            Mój tato nie zaczął jeszcze chemii. Po naradzie lekarze zdecydowali, że zamiast
            chemii będą lampy. Zastanawiam się co jest lepsze, chemia czy lampy?
            Pozdrawiam,
            P.
            • ana.80 Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 15.02.09, 21:07
              Hej! U nas nie było decyzji o radioterapii z powodu przerzutów, dlatego
              zdecydowano się na chemię.Za tydzień kolejna, a po niej badania, aby stwierdzić
              jakie są efekty leczenia.
              Co do skuteczności jedno i drugie ma sens, wszystko chyba zależy od stanu
              chorego i umiejscowienia guzów lub guza. Czy są przerzuty?
              • ana.80 Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 15.02.09, 21:11
                A znalazłam jeszcze takie coś :
                Jeśli można wybierać między radioterapią i chemioterapią to radioterapia jest
                zdecydowanie lepszą metodą leczenia objawowego, np. raka płuca niż
                chemioterapia, która jest toksyczna i daje efekt dopiero po upływie kilku
                miesięcy - radioterapia w ciągu dni lub tygodni. W radioterapii paliatywnej
                stosuje się też inne, o wiele niższe dawki niż w radioterapii radykalnej i
                często notujemy szybką, a przy tym spektakularną poprawę. W zaawansowanej
                chorobie nowotworowej radioterapia pozwala osiągnąć lepsze efekty niż leczenie
                systemowe. Jest to metoda bezpieczna i bardzo wygodna dla chorych, nie jest
                także toksyczna, nie przynosi odczynów skórnych ani popromiennych.
                • pepciu05 Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 16.02.09, 16:55
                  hej,
                  są przerzuty na węzły chłonne. Tato na razie ma się dobrze. jest już 5 tygodni
                  po operacji i rana się pięknie zagoiła. Wycięli jeden płat płuca. Czekamy na
                  radioterapię.
                  Powodzenia
            • liliac Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 16.02.09, 17:04
              Zalezy od przypadku- czasem lepsza radioterapia, czasem chemia. Najlepiej zdać
              sie w tym przypadku na onkologa.
              • mo123nia Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 22.03.09, 14:00
                Widzę ze piszecie o radio i chemio terapii.Mój dziadek zmarł miesiąc temu na
                raka płuc z przerzutem do mózgu.Kiedy był chory sama szukałam ludzi którzy
                przeszli to samo i wiedzą cos więcej.
                Dziadek dostał radioterpię w listopadzie dwa miesiące po wykryciu
                choroby.Lekarza dawali nadzieję całej rodzinie.
                Po naświetlaniu nie było rezultatów.a już dwa tygodnie po nim.dziadek bardzo źle
                chodził , źle mówił , nie czytał widać był ze naświetlania zrobiły z niego 3
                letnie dziecko.
                Dopiero po kilku miesiącach lekarze oświadczyli nam że było to tylko leczenie
                paliatywne.
                Chodzi mi o to że lekarza nie powiedzili nam nigdy prawdy.Gdyby poniformowali
                nas że radioterapia nic nie da a tylko pogorszy ostatnie miesiące dziadka ,
                nigdy byśmy się na nią nie zgodzili.Lekarze nigdy nie postawili sprawy
                jasno.Byli obojętni , a ostatnia lekarka na pytanie mojego dziadka |(nawine-ale
                on bardzo wierzył) kiedy będe zdrowy? odpowiedziała nigdy pan nie bedzie zdrowy
                do widzenia.
                Radioterapia robi z ludzi kalekę.Zanim się na nią zgodzisz spytaj lekarza czy
                ona ma jakiś sens.Oni nie zachowują sie odpowiedzialnie.a spotkałam ich wielu
                podczas choroby dziadka.
                jeśli koniec jest przesądzony to nie ma sesnui niszczyć statnich miesiecy życia.
                • mamalgosia Re: Rak płuc-wyniki po łacinie 22.03.09, 18:11
                  Ale mówisz, że przerzut był do mózgu - może to spowodowało, że
                  dziadek zachowywał sie tak a nie inaczej. Nie można tego zwalać na
                  radioterapię!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka