pawik3335
07.02.09, 20:57
Moi Drodzy.Choruję na RZS od pięciu lat.Od tamtego czasu nie miałem
ani jednego dnia remisji i towarzyszył mi straszny ból-w
szczególności kolan i stawów skokowych.Tak więc prozaiczna czynność
sprawiała mi przeogromny ból.Leczyłem się systematycznie i
wieżyłem,że zaleczę tą wstrętną i nikomu nie potrzebną
chorobę.Oczywiście leczono mnie sterydami,miałem rechabilitację i
kilkanaście razy byłem w szpitalu.Lekaże rozkładali ręce i powtażali
bez przerwy to samo.Aż wreszcie cudowna Pani Doktor-której jestem
bezgranicznie wdzięczny,włączyła mnie do programu leczenia
biologicznego.Po dwu letnich próbach i badaniach otrzymałem lek!!!
Bałem się strasznie,ale wybrałem rozsądek i życie ze
zneutralizowanym bólem.Od pierwszego zastrzyku minął niespełna
tydzień-a ja mogę chodzić,uśmiechać się a co ważne-bawić się z
synkiem.Wieżę,że kolejne aplikacje zatrzymają tę nieproszoną
chorobe!!!!Trzymam kciuki za wszystkich,którzy czekają i chcą czekać
na Enbrel-zastrzyk ŻYCIA!!!!!