sp9tcu
16.04.09, 20:10
Chodzi o moje zatoki zaatakowały 2 tygodnie temu
Byłem u laryngologa stan zapalny zatok po prawej stronie
nie leżałem na to gdyż ktoś musiał robić zakupy poza tym pani laryngolog nie
stwierdziła żebym leżał
antybiotyk aż 2 tygodnie ,nurofen ,inhal potem sudafet na rozluźnienie
treśći w zatokach buterpih może pomyliłem nazwę
ból tym razem nie jest tak straszny ,owszem świństwo spływa z zatok i to
dużo ale nadal odczuwam ból taki który nie nadaje się na leki przeciw bólowe
( bo mało boli )
dziś była konsultacja z panią laryngolog koniec antybiotyków i leków
rozszeżajacych zatoki ( sudafet ) poleciła mi sodek roślinny podobno dobry
Sinupert
oraz buterpih no i inhalacje
czyli leczenie już nie ostre
Może coś napiszecie na temat
tylko bez straszenia ze to rak itd