Dodaj do ulubionych

wrażliwość czy słabość ?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.03, 21:52
A może choroba psychiczna ?
Na początku nie przeszkadzało mi że łezka w oku się zakręciła gdy czytałem lub
oglądałem wzruszające sceny.
Byłem młody i wrażliwy. Jednak ta wrażliwość z czasem zamiast słabnąc,
nasilała się. Dziś mam pow. 50 lat i jak pokazują w telewizorze jakąś
niespecjalnie wzruszającą scenę zaczynają mną targać jakieś spazmy.
Aby nie wyjść na kretyna przed rodziną muszę wychodzić z pokoju żeby nie
oglądać scen w rodzaju "Panie Wołodtjowski ! Larum grają !" Zawsze miałem się
za twardziela i ta moja ułomność bardzo mnie wkurza.
Czy są na to jakieś leki czy potrzebna wizyta u psychiatry.
Nie chcę aby z byle powodu targały mną spazmy i łzy sikały strumieniami.
Nie robię sobie jaj i proszę o wzajemność.
Pozdrawiam wszystkich.
p.s.
Jak do tej pory chyba nieźle się maskuję bo środowisko postrzega mnie jako
okropnego cynika.
Obserwuj wątek
    • Gość: amanka Re: wrażliwość czy słabość ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 21:58
      wolisz być cynikiem , niż wrażliwcem? nie jestem pewna czy w każdej sytuacji to
      dobry pomysł! moim zdaniem wizyta u specjalisty może pomóc, jeżeli a) bardzo ci
      to przeszkadza (i jesteś pewny że rodzina woli "twardziela") b) łzawość
      nasiliła się niespodziewanie i gwałtownie, co może? się wiązać ze zmianą
      poziomu hormonów. pozdrawiam
      • Gość: nadwrażliwy Re: wrażliwość czy słabość ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.03, 22:09
        Łzawość jak to określiłaś nasilała się stopniowo.
        Powiązania z hormonami nie brałem pod uwagę jak dotąd.
        Jest to jednak jakać koncepcja.
        ;-)
    • Gość: Artur Re: wrażliwość czy słabość ? IP: *.sdh.sk.ca 30.12.03, 22:02
      Nie ma takiej choroby. W dodatku to wyglada bardzo sympatycznie.
      • Gość: nadwrażliwy Re: wrażliwość czy słabość ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.03, 22:13
        Może i nie ma takiej chroby.
        Ale znam kilku sympatycznych cyników.
        Wolałbym być jednym z nich.
        Choć djabli wiedzą . Może i oni chlipią do poduszki nad losem Profesora Wilczura.
        ;-)
    • wedrowiec2 Re: wrażliwość czy słabość ? 30.12.03, 22:10
      Wrażliwość. Ja nie muszę nawet filmu oglądać:) Wystarczy, że w książce
      przeczytam "Panie Wołodyjowski, larum grają..", a gardło mam ściśnięte.
      • Gość: nadwrażliwy Re: wrażliwość czy słabość ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.03, 22:15
        To jest nas dwóch ?
        ;-)
        • Gość: Artur Re: wrażliwość czy słabość ? IP: *.sdh.sk.ca 30.12.03, 22:20
          Gość portalu: nadwrażliwy napisał(a):

          > To jest nas dwóch ?

          Nie, to Wedrowiec2 znowu udaje mezczyzne.
          • wedrowiec2 Arturze 30.12.03, 22:22
            A ja naiwnie w poprzednim poście dobre słowo i Tobie napisałam. Nikogo nie
            udaję, zmienię login i nikt mnie nie pozna, i będę straszyć heretycznymi
            koncepcjami dietytycznymi!
            • Gość: Jasio Re: Arturze IP: *.ipt.aol.com 05.01.04, 08:04
              > Ze scisnietym gardlem mozna uchodzic za mezczyzne...
        • wedrowiec2 Re: wrażliwość czy słabość ? 30.12.03, 22:20
          ooooo:( ja jestem TA wędrowiec. Już raz Atur bronił mej płci. Chyba będę
          musiała zmienić login. Ale znana jestem przez część miłych ludzi jako
          wedrowiec2. Co mam robić?
          • Gość: Artur Re: wrażliwość czy słabość ? IP: *.sdh.sk.ca 30.12.03, 22:23
            I tak wszyscy wiedza, ze robisz to specjalnie, utrzymujesz swoj meski nick dla
            zmyly.
    • Gość: nadwrażliwy Re: wrażliwość czy słabość ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.03, 22:26
      Ukłony dla Pań.
      Interesujący jest wątek hormonalny.
      Może powoli staję cię babą.
      Drogie Panie bez urazy.
      ;-)))
      • Gość: Artur Ten watek az... IP: *.sdh.sk.ca 30.12.03, 22:31
        roi sie od zmian plci.
      • wedrowiec2 Re: wrażliwość czy słabość ? 30.12.03, 22:32
        Zapraszam na forum 40+. W nagłówku jest link do strony www, która wspólnie
        tworzymy. Na tej stronie, w dziale zdrowie znajdziesz artukuł feliny o
        andropauzie.
        www.40plus.ca/
    • balbinia Re: wrażliwość czy słabość ? 30.12.03, 23:05
      To piekne, kiedy mezczyzna potrafi sie wzruszyc. To glupie, ze chodzi o sceny z
      tv. Mam nadzieje, ze zycie realne dostarcza Ci o wiele wiekszych powodow do
      wzruszen, lez szczescia i uniesiec - to jest piekne, podniecajace i urocze. Na
      pewno to zadna slabosc, ale pewien dar. Czujesz i widzisz wiecej niz inni,
      Twoja percepcja zmyslowa jest szeroka, silna i pulsuje w Tobie niezaleznie od
      wieku. Pomysl jak wielu ludzi ogarnela znieczulica, otepienie uczuciowe, brak
      wrazliwosci. A Ty tu sie cholera pytasz czy to slabosc ??? Marsz do kata za to
      Panie ukrywajacy sie pod maska cynizmu !! :-))
      • Gość: Nadwrażliwy Re: wrażliwość czy słabość ? IP: *.chelm.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 09:14
        No dobra.
        Siedzę sobie w tym kącie i tak obie myślę.
        To może ja urodziłem się w niewłaściwych czasach.
        No ale skoro już jestem to jakoś mi z tym niewygodnie.
        A te piep.... spazmy to już dopadają mnie nawet na samą myśl o czymś smutnym.
        Może lufa jakiegoś trunku mi pomoże?
        Ale tak kilka razy dziennie może mnie wpędzić w nałóg.
        Eeeeeetam.
        :-/
    • Gość: Kasia_opole Re: wrażliwość czy słabość ? IP: *.internetia.opole.pl 31.12.03, 09:37
      Ja mam podobnie. Zaraz powiesz,że mi wypada bo jestem kobietą. Podobnie jak ty na zewnątrz jestem cyniczna, potrafię być przykra nawet dla najbliższych, a do łez doprawadzają mnie nawet myśli o czymś przykrym. Właściwie to nawet nie przykrym tylko np. dla mnie wzruszającym. Filmy, programy, zwierzęta bezpańskie na ulicy - wszystko to sprawia, ze w oczach kręci mi się łza. Taka już jestem i nieraz tylko wydaje mi się, ze nie zawsze chodzi o czyjeś nieszczęście tyklo chyba nieraz płaczę nad sobą, nad jakimiś swoimi niepowodzeniami. Trochę to poplątane ale zastanów się czy to chodzi tylko o filmy, czy ten płacz nie siedzi w tobie, tylko twoje wnętrze szuka sposobu aby ten żal wyrzucić z siebie na zewnątrz.Nie wiem czy mnie zrozumiałeś. Jeśli tak to ok jeśli nie to trudno. Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: Nadwrażliwy Re: wrażliwość czy słabość ? IP: *.chelm.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 09:55
        >czy ten płacz nie siedzi w tobie, tylko
        >twoje wnętrze szuka sposobu aby ten żal wyrzucić z siebie na zewnątrz.Nie wiem
        >czy mnie zrozumiałeś.
        Zrozumiałem bardzo dobrze.
        Może i przyczyny zewnętrzne są tylko pretekstem a ta piep.... beksa sidzi we
        mnie?
        Ale to mnie męczy jak z tego wybrnąć?!?!?!?!
        • andre_234 Re: wrażliwość czy słabość ? 04.01.04, 21:20
          Są inne książki i filmy.
          Polecam komedie.
          ;-)
          • Gość: Jasio Ostroznie! IP: *.ipt.aol.com 05.01.04, 08:09
            > Wowczas bedzie smiac sie do ..lez! No i ze scisnietym gardlem, co moze byc
            niebezpieczne!!!


            > Artur! Przepisz im cos opatentowanego...

            > Wiesz, nie musi pomoc, ale co przepisane, to przepisane!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka