ciezarowka1
07.09.04, 17:06
Drogie Mamy!
Urodziłam się z wrodzoną wadą nerek, mam podwójny układ
kielichowo-miedniczkowy po prawej srtonie, wadę tę zdiagnozowano przy okazji
wykrycia obustronnego refluxu, co okazało się być o wiele bardziej groźne.
Miałam około 6 lat, gdy zaczęłam mieć nieustające infekcje dróg moczowych, za
tym poszły niesamowicie nieprzyjemne, nieraz bardzo bolesne badania. Po trzech
latach w szpitalach, ciągłych badań okazało się, że mam już nefropatię
trzeciego stopnia, tylko 40% czynnego miąższu w prawej nerce i 60% w nerce
lewej. Zdecydowano, że będę miała operację odtworzenia zastawki, która nie
działała poprawnie (zakażony mocz cofał się do nerek, uszkadzając je. Bywało,
że przez kilka dni nie odczuwałam potrzeby oddania moczu).
Po zabiegu (niegroźnym i jak się okazało wykonywanym bardzo często) infekcje
ustały, reflux został wyleczony.
Miąższ, jak się okazało nerki potrafią odtworzyć, zwłaszcza w młodych
organizmach rzecz dzieje się dość szybko.
Teraz zakażenia dróg moczowych zdarzają mi się sporadycznie, jestem w ciąży i
z tym obciążeniem dobrze radzą sobie moje nerki.(odpukać)
Nad uszkodzeniami wywołanymi przez refluks trudno jest zapanować, można mimo
kontroli u nefrologa, mimo zachowań prewencyjnych przegapić ważny dla rozwoju
choroby moment. Bo zakażenia dróg moczowych, które łatwo można wykryć to tylko
jeden z objawów choroby. Uszkodzenia nerek zwykle wykrywane są późno, bo nerki
długo nie bolą, a badań za pomocą których wykrywa się uszkodzenia nerek i bada
prawidłowość odpływu nie można wykonywać zbyt często.
porozmawiajcie proszę z waszymi lekarzami o możliwości operacyjnego
zlikwidowania problemu, nie wiem jak to jest z niektórymi dziećmi tak małymi,
jak Wasze, wiem, że do Kliniki w Szczecinie, gdzie tę operację wykonował
wybitny specjalista dr Stachow przyjeżdżały dzieci z całej Polski.
Pozdrawiam ciepło Mamy i Maluszków, obyście byli wszyscy zdrowi!