sylwia127 28.01.05, 17:00 Gdybyś znalazła troszkę czasu i opisała mi cystografię w Chorzowie. Za dwa tygodnie mam termin z córeczką (bardzi ruchliwą). Jestem przerażona. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
co-jest-grane Re: pytanie do Agnieszki o Chorzów 05.02.05, 01:23 Chociaż w Chorzowie jesteśmy stałymi "klientkami", to cystografię robiłyśmy tam dość dawno, bo 2 lata temu, więc nie wiem, czy teraz wygląda to identycznie. Wyglądało to dość typowo, tzn. najpierw dziecko zostało zacewnikowane, potem podano przez cewnik kontrast i wykonano kilka zdjęć w określonych odstępach czasu. Na szczęście ze strony lekarza i pielęgniarek spotkałam się z dużą życzliwością, spokojem i pomocą, więc choć badanie było dość niewygodne (właśnie ze względu na konieczność utrzymania dziecka nieruchomo), to udało się je w miarę sprawnie i spokojnie przeprowadzić. Wcześniej wykonywałam to badanie na Ligocie, gdzie dziecko 2-miesięczne czekało w kolejce wrzeszcząc na czczo 5 godzin na badanie, po czym podano narkozę, żeby mieć spokój, a mnie wyproszono z sali. Następnie dowiedziałam się, że narkoza była zbędna, bo wystarczyłoby, żebym dziecko potrzymała w czasie badania - po prostu! W Chorzowie nie spotkałam się nigdy z podobnymi praktykami. Jedyny problem, jaki miałyśmy - to była duża ilość gazów jelitowych, która utrudniała zrobienie czytelnego zdjęcia, więc uczulam na zachowanie diety, podawanie esputiconu i najlepiej - poradzenie się personelu w tej sprawie. Przede wszystkim - spróbuj zachować spokój i postaraj ściśle współpracować podczas badania, a na pewno się uda. P.S.Przepraszam, że odpowiedź dopiero teraz, ale ostatnio miewam przerwy w czytaniu forum "z przyczyn niezależnych". Pozdrawiam,trzymam kciuki, Aga Odpowiedz Link
sylwia127 Re: pytanie do Agnieszki o Chorzów 08.02.05, 22:33 Dziękuję Ci, bardzo mnie pocieszyłaś. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Termin badania jest teraz w poniedziałek. Napiszę jak było. Pozdrawiam, Sylwia Odpowiedz Link