madziulaw
19.02.05, 12:04
Od czego zacząć - miejsce - Szaserów, cewnikowanie - poszło szybko, choć było
dość boleśnie dla Mikołajka, poleciało tyćko krwi.
Najgorsze dla Małego było 1. leżenie 2. wysiusianie, bo bolało go trochę i
szczypało napewno.
Efekt: nie wysikał się prze kolejne 5-6 godzin- dopiero w domu na nocniku po
kąpieli w wannie z rumiankiem..... Podobno pobił rekord.
Wynik - reflux był widoczny już po dodaniu kontrastu - poszedł w górę
moczowodem. Która strona?