madziulaw
21.02.05, 13:25
my po cystografii, nieudanej zbytnio, ale jednak wyszedl prawd reflux number
III. Mały zblokował się i nie chcial sie wysiusiac przez 6 godz od zapodania
cewnika. Na stole od RTG dostawał spazmów. Siusiak go bolał ze dwa dni,
doszlo zatwardzenie na tle nerwowym chyba, bo z bólu nauczyl się wstrzymywać.
Ale już jest dobrze. Już wstaje rano jednym podskokiem, śmieje się głośno,
biega po całym domu, wszystko go interesuje.
Myślimy żeby znaleźć mu jakiegos towarzysza, bo smutno mu samemu - widzimy to
(stoi czasami pod drzwiami i słucha czy nie słychac naszych małych sąsiadek,
a jak je usłyszy to blaga, żeby go do nich wypuścić). Na drugie dziecko - za
wczesnie, bo i ja się jakby boję, i z finansami - na razie średnio (musimy
uporządkować sprawy hipoteczne naszego mieszkanka, developer nam upadl -