Dodaj do ulubionych

dlaczego boimy sie CUM???????

01.03.05, 10:46
Kilka mam, w tej chwili wybaczcie ale dokladnie nie pamietam ktore, ma
olbrzymi lek przed cystografia. Nie wiem z czego ten lek wynika.
Nie chce nikogo obrazac, bo to zupelnie nie o to chodzi,a le wydaje mi sie,
ze przede wszystkim lek przed tym badaniem wynika z tego, ze nie wiemy tak do
konca na czym ono polega. Druga strona medalu jest zas taka, ze nie do konca
ufamy lekarzowi prowadzacemu dziecko, wiec skoro on mowi, ze takie badanie
jest niezbedne, patrzymy na niego podejrzliwie, bo napewno chce zaszkodzic.
Nie wiem dlaczego, ale ja staram sie wierzyc lekarzowi. Moze dlatego, ze po
pierwszym przypadku ZUM, gdy trafilismy do szpitala IMiDz, gdzi ekompletnie
nas olano i nic nie wytlumaczono, potraktowano z gory itp, zaczelam szukac,
szperac i doksztalcac sie sama. Tak wiec na drugie zakazenie bylam
przygotowana, o ile w ogole mozna mowic o przygotowaniu. Ale wiedzialam co to
jest zakazenie, tak ogolnie. Wiedzialam co nie co o badaniach i tak dalej.
Oczywiscie nie to co teraz i mysle, ze caly czas moja wiedza sie poglebia.

Czy balam sie CUM? Nie. Dlaczego?? Bo to tak jakbym bala sie rentgena klatki
piersiowej. Ja wiem, my mamy myslimy, ze cewnikowanie jest straszne. Pisalam
juz kiedys, ze po operacji kregoslupa mnie cewnikowano. Wiec to troche co
prawda jak przez mgle pamietam. Nie jest to sytuacja komfortowa, ale da sie
zniesc. Mysle, ze im bardziej my rodzice staramy sie pokazac, ze dziecko jest
biedne i im bardziej bedziemy je tulic, bo bedzie bolalo, to ono sie nastawia
na bol. Ja mysle, ze nieprzyjemne jest napelnianie pecherza kontrastem.

Co wiecej o samym CUM? Ja zdecydowalam sie, bo chcialam wiedziec, co jest
mojemu dziecku. Oczywiscie, nawet Boglas pisal, ze zdarzaja sie przypadki,
gdy dziecko ma refluks, a CUM tego nie wykrywa. Szczegolnie jest to czeste w
niskich stopniach refluksu. Ale z drugiej strony niski stopien refluksu nie
jest az tak grozny. Jezeli wykryjemy refluks - mozemy go leczyc. jezeli
bedziemy dziecko leczyc, mozemy uniknac powaznych klopotow z nerkami, lacznie
z koniecznoscia ich pozniejszej transplantacji.

Czy wobez takich argumnetow mili Rozdzice rzeczywiscie nadal wahalibyscie sie
zrobic badanie CUM????
Obserwuj wątek
    • ewelsia Re: dlaczego boimy sie CUM??????? 01.03.05, 15:30
      Witam.
      Szczerze mówiąc brakowało mi takiego postu na tym forum, ponieważ 9 marca mój
      synek będzie miał cum ( u nas w Olsztynie mówią na to ucm). Naszą historię
      opisywałam już w jednym z postów.
      Jesteśmy po pierwszym zumie ( obecnie od ponad m-ca na furaginie).
      Ja nie chcę się bać tego badania, bo co będę miała ze swego strachu? Odliczam
      dni i po prostu chcę, żeby to wszystko bylo za nami. W naszej przyszpitalnej
      poradni powiedziano mi, ze to badanie nie jest bolesne i staram się tego
      trzymać. Bedzie z nami mąż, chyba on wejdzie z małym, żebym się nie popłakała.
      Sama byłam cewnikowana podczas porodu (nagla cc) i nawet niewiem, kiedy to się
      stało.
      Jasne,że mam obawy, ale to nie jest strach.
      Dziewczyny, wesprzyjcie optymistycznie te z nas, których dzieci są przed
      pierwszym cum-em, będzie nam łatwiej przez to przejść.

      pozdrawiam, Ewelina i Mikołaj (7m-cy)
    • grubakama Re: dlaczego boimy sie CUM??????? 01.03.05, 16:43
      Mój syn miał cystografie w lipcu zeszłego roku, miał pół roczku. Nie bałam sie
      tego badania, bardziej niepokoiłam sie tym, że nikt nie wie co jest mojemu
      dziecku, a to badanie mogło wykluczyć lub potwierdzić jedną z hipotez.
      Potwierdziło refluks obustronny III/IV stopień.
      Ważne jest to co pisze Madziulec, trzeba mieć zaufanie do swojego lekarza. Ja
      to zaufanie straciłam. Nasza pani pediatra nam odradziła to badanie,
      nastraszyła i powiedziała że jest zbyteczne, ale ja miałam przeczucie, że
      trzeba to zrobić.
      Samo badanie nie trwało długo. Nie powiem, że mnie serce nie bolało jak mały
      płakał, ale cały czas sobie powtarzałam, że to jest konieczne. Badanie mineło i
      juz o nim zapomnielismy, teraz czekamy na kolejne.
      Mamy nie bójcie się badania, jeżeli lekarz je zaleca to znakiem tego że jest
      ono konieczne.
      Pozdrawiam Kama
    • barmul Re: dlaczego boimy sie CUM??????? 01.03.05, 17:56
      Ja akurat dokładnie wiem na czym badanie polega, a boję się nie samego badania,
      tylko niekompetencji lekarzy wykonujących je. Pisałam juz kiedyś jak u nas
      wyglądało takie badanie i co z tego wynikło. Niestety, niekompetencja lekarzy
      może wywołać duże szkody tak samo w tym badaniu, jak i w innych....
      Zaufanie to piękne słowo, owszem mam zaufanie do lekarza prowadzącego, którego
      sama wybrałam, niestety nie mam do przypadkowo napotkanego personelu
      medycznego.
    • lola211 Re: dlaczego boimy sie CUM??????? 01.03.05, 21:39
      Kiedy szlam na pierwszy CUM to nie maialam pojecia jak to wyglada.Dostalam
      skierowanie "na juz" i zanim sie ogladnelam juz mala lezala na stole.Zatem nie
      panikowalam, no po prostu stalam i patrzylam.To byl szok, reakcja dziecka
      straszna, przeraźliwy placz, łkanie, wystraszone oczka, nie , nie chce tego
      pamietac.Miala wtedy 5 lat.Wydawalo mi sie, ze cierpiala bardzo.
      Kolejnego CUM balam sie jak ognia, ale okazalo sie , ze bylo juz duzo lepiej,
      zauwazylam, ze mala panikuje, ze drze sie nie z bólu, ale ze strachu.Trzeci
      raz, 3 tygodnie temu - wideocystometria- tez cewnikowanie, podobnie to wyglada
      tylko dłuzej trwa.Luz. Fakt, ze mloda sie buntowala, ale lezala juz w zasadzie
      spokojnie, mowila, ze nic nie boli.
      Półtora roku temu bylam pewna, ze CUM to bardzo bolesne badanie, dzis
      stwierdzam, ze stresujace, nieprzyjemne raczej.
      Dodam, ze równiez ufam lekarzowi i nawet gdybym dokladnie wiedziala jak CUM
      wyglada, jak moze byc ciezki do przejscia, nie rezygnowalabym z badania.
      Bylam nie raz w szpitalu, w tym na chirurgii dzieciecej, tam dopiero dzieci
      przechodza cierpienia, Cum to nic, wiec nie ma co dramatyzowac, w koncu robi
      sie to dla dobra dzieci, a nie zeby im szkodzic.Dlatego tez nie mam zrozumienia
      zbyt wielkiego dla rodzicow, ktorzy rezygnuja z badania- moga wyrzadzic dziecku
      wielka krzywde.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka