julinek77
10.03.05, 07:50
Błagam, powiedzcie mi coś optymistycznego, bo strasznie się denerwuję.
Pierwszy raz u was piszę, bo niedawno córeczka (15 m-cy) miała ZUM. Wszystko
było dość późno stwierdzone, dziecko gorączkowało kilka dni i dopiero potem
lekarka zleciła badanie ogólne moczu. Miała krwinki białe 10-15 wpw i
czerwone do 10, składniki mineralne: liczne bakterie. Ponieważ jak miałą
miesiąc wykryto nieznaczną ilość ecoli, toteż teraz lekarka nie chcac czekac
na posiew zlecila przez 5 dni furagin 1x1 tabletka i potem przez 5 po pol
tbaletki i dodatkowo bactrim 2x1 miarka i cebion 10 kropli... po tych 10
kazala zrobic posiew i ogolne.
Poniewaz Ola ostatnia porcje lekow wziela we wtorek, a wiem, ze powinnam
odczekac minimum 5 dni po lekach - pobralam mocz w niedziele, tj. piatego
dnia, bo po prostu w weekend tylko mozemy najszybciej dostarczyc probke do
badania. Oboje z mezem pracujemy od 7 rano i od tej godziny czynne jest
laboratorium.
Badanie ogolne: krwinki biale: 5-10 poj i w skupieniach wpw, czerwone: 3-4,
skłądniki mineralne: pojedyncze bakterie.
Posiew:wyhodowano <10 do 4 bakterii w 1 ml moczu - brak infekcji.
I teraz mam problem. Lekarka jest od 2 dni nieosiagalna, a ja sie zamartwiam.
Czy to znaczy, ze Ola jeszcze ma zakazenie i powinnam leczyc, czy moze to
efekt tego,z e za wczesnie po lekach pobrano mocz? Blagam, jesli ktos z was
wie, niech mnie oswieci. Bardziej znacie sie na tym niz ja. Pomyslalam, ze w
sobote jeszcze raz pobiore mocz do badania, ale boje sie, czy nie marnuje
czasu i nie powinnam jej czegos dawac? Oswiećcie mnie, bo bardzi się
denerwuję. Z góry dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam