gnieszkusia
19.08.05, 14:43
Za waszą radą zrobiłam jeszcze raz posiew w prywatnym laboratorium i sama nie
mogę w to jeszcze uwierzyć - przed chwilą dostałam telefon z laboratorium że
NIE MA ŻADNEJ BAKTERII. A więc to woreczek musiał zafałszować wynik
poprzedniego posiewu.
Bardzo wszystkim dziękuję za słowa otuchy i okazaną pomoc. Pozdrawiam
serdecznie i jeszcze raz dziękuję.
P.S. Ale USG i tak zrobię - mam już skierowanie i umówioną wizytę