07.09.05, 15:26
Jak widzę Madziula już Wam napisała ,ja tylko dodam ,że Amelka nie chciała
zrobić paru kroczków,jutro przenoszą nas na normalny oddział.Ja niestety
muszę dojeżdzac po Hancie (nie potrafi jeszcze sam otwierać drzwi)a Natalce
dowaliła szefowa drugą zmianę.(z łaską małpa dała jej 1 dzień urlopu)Amelka
nie gorączkuje,narazie przeraża ją cewnik,i te woreczki przy
drenach.Myślałam ,ze jak się obudzi będzie plakać ,ale nie jest troszkę
wystraszona szpitalem,teraz jest z nią ciocia i miała się troszkę
przespać,dziewczyny jak jestem najszczęśliwszą osobą na świecie,mam
wrażenie ,ża na nowo urodziłam Amelkę i wszystko zaczynamy od
początku.Jeszcze reaguje płaczem kiedy ,przychodzi lekarz odkrywa jej
brzuszek,wtedy jest totalna histeria,co 8 godz dostaje antybiotyk,pozwolili
jej także zjejść troszkę kleiku,ale był be.Dostała wię c flaszkę mleka z
kleikiem i zjadła ociupinkę.To narazie tyle wieści reszta wieczorem.
Obserwuj wątek
    • katarzyna.br Re: Witam 07.09.05, 15:49
      Grażko, nie ukrywam że czekałam na wiadomości od Ciebie. Jstem przejęta Twoją
      sutuacją. Jak wyobrażę sobię Twoją biedną Amelkę........ Pocieszajce jest to że
      za jakiś cza nie będzie pamiętała tej całej operacji. Bidusia.
      Pozdrawiam Was gorąco, przede wszystkim dzielną Amelkę. Niech wraca szybko do
      domu!!!!!!!!
    • madziulaw Grażynka, no oczywiście że jestes szczęściarą 07.09.05, 21:36
      Od dawna Ci to piszę. Wy we 4 to góry przeniesiecie....

      Ściskam mocno
    • grazka8 Re: Witam 07.09.05, 22:23
      Od jutra nocuje w szpitalu,wiecie jak tak siedzę w tym szpitalu mam bardzo dużo
      czasu do myślenia,i doszam do jednego wniosku ,dzieci musimy kochac z dwojoną
      miłością ,a one za szczerą miłość odpłacą nam walką z chorobą,pokonają
      wszystkie bóle,wynagrodzą nam każdą wylaną łzy.No i druga sprawa to sparcie
      tylu wspaniałych ludzi,nigdy tak do końca nie miałam rodziny ,dopóki nie
      zabrała mnie babcia,moje małżeństwo to takze jedna wielka pomyłka(alkohl
      zniszczył wszystko,zniszczył szacunek do ojca)a teraz mam RODZINE moje dzieci i
      wszystkie forumowiczki smilefoto.onet.pl/upload/33/9/_527784_n.jpg
      • co-jest-grane Re: Witam 07.09.05, 23:18
        Grażynko, widzę, że sporo ostatnio przeszłyście i dzielnie się trzymacie.
        Wielkie buziaczki i gorące uściski!!!
    • antonina_74 Re: Witam 07.09.05, 22:38
      Grażko cieszę się z Tobą i trzymam mocno kciuki za szybciutkie dojście Amelki
      do pełnego zdrowia... dzielne jesteście bardzo!
    • magdalena.podlaska Re: Witam 07.09.05, 23:39
      Ogromnie się cieszymy i serdecznie pozdrawiamy razem z zakatarzoną Ninkąwink
    • annawk Re: Witam 08.09.05, 09:48
      super wiesci bardzo się cieszymy.DUŻE BUZIAKI DLA CAŁEJ 4
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka