mięta

08.09.05, 18:23
Witajcie!
Pisalam juz kiedys, ze moje dziecko ma refluks i czesto popuszcza mocz.
Walczymy z tym i bylo juz nawet calkiem ladnie. Poszedl teraz do przedszkola i
znowu "sie popsul". W przedszkolu daja im do picia miętę, a ja wlasnie
wyczytalam, ze "... podkreślał moczopędne i pobudzające właściwości mięty".
Czy to prawda? Bardzo prosze, odpowiedzcie, bo dziecko mi wyrzuca z
przedszkola za sikanie po podlodze...
Pozdrawiam
    • madziulec Re: mięta 09.09.05, 09:51
      Nie no, az tak moczopednie nie dziala wink)
      Rzeczywiscie mieta pieprzowa jest moczopedna...


      Napar: 2 łyżki suszu zalać 2 szkl. wrzącej wody; odstawić na 20-30 minut;
      przecedzić. Pić 3-4 razy dz. po 100-200 ml; dzieci do 1 r. ż. -11-22 ml, do 3
      r. ż. - 15-30 ml, do 6 r. ż. - 28-50 ml, do 10 r. ż. -40-80 ml, do 15 r. ż. -
      50-100 ml, 3-4 razy dz. Znakomita jest herbatka miętowa z mlekiem posłodzona do
      smaku, np. miodem.
    • co-jest-grane Re: mięta 09.09.05, 10:09
      Raczej nie szukałabym tutaj przyczyny w mięcie, tylko w problemach z układem
      moczowym u dzieciaka (na pewno nie ma infekcji?).
      • enut Re: mięta 09.09.05, 13:48
        Ja nie szukam przyczyn w miecie, wiem ze popuszczanie moczu spowodowane jest
        wadami ukladu moczowego, ale jesli cos jest moczopedne, nawet w niewielkim
        zakresie, to chyba jest raczej niewskazane przy naszym problemie, prawda?
        Infekcji nie ma, pytam jedynie czy moze pic te miete czy lepiej ja odstawic.
        • madziulec Re: mięta 09.09.05, 13:57
          Ja uwazam, ze powinno sie pic. Wlasnie takie wszystko moczopedne tez wink Bo w
          koncu przeplukiwani enerek, ale.. sa rozne szkoly.. Dokaldnei dwie: jedn amowi,
          ze to zbede obciazenie dla nerek... a druga, ze dobrze, bo nerki pracuja...

          Ja sie juz sama gubie...
          • enut Re: mięta 09.09.05, 14:02
            Madziulec, moje dziecko i tak duzo pije, wydaje mi sie , ze takie dodatkowe
            "pobudzanie" go chyba jest zbedne. Bo nam chodzi wlasnie o to, by jak najmniej
            popuszczal - pani doktor mi tlumaczyla, ze syn ma za maly pecherz na te ilosc
            moczu, ktora produkuje i dlatego mu sie wylewa... Skoro ta mieta jest
            rzeczywiscie moczopedna, to raczej ja odstawimy, bedzie po prostu dostawal wode
            do picia.
            W kazdym badz razie dzieki.
            • mami7 Re: mięta 09.09.05, 14:10
              Pierwsze słyszę, może pokrzywa, rumianek, ale mięta?
              Jak dla mnie, to cokolwiek dzieciak wypije, jak ma problemy z trzymaniem moczu to popuści i kropka.
              A może źle szukasz przyczyny podsikiwania, może to jakaś przyczyna "psychiczna"?
              W przedszkolu to bardzo różnie bywa.
              • enut Re: mięta 09.09.05, 14:13
                Tez bylam zdziwiona ta mieta, dlatego pytam sie bardziej doswiadczonych smile
                A na przedszkole moj maly reaguje baaaaaaaaaardzo pozytywnie, wiec to raczej nie to.
              • madziulec Re: mięta 09.09.05, 14:30
                Mnie tez to zdziwilo, wiec specjalnie poszukalam. Rzeczywiscie ma wlasnosci
                zolcio i moczopedne...
                No i jeszcze mnostwo innych wink
        • co-jest-grane Re: mięta 09.09.05, 14:27
          > jesli cos jest moczopedne, nawet w niewielkim
          > zakresie, to chyba jest raczej niewskazane przy naszym problemie, prawda?

          Niekoniecznie, to nie jest takie proste. Przy skłonności do infekcji (a refluks
          niewątpliwie im sprzyja)wskazany jest regularny przepływ moczu przez drogi
          moczowe, jako jedna z metod usuwania bakterii, tzn. należy dziecko regularnie i
          w wystarczających ilościach poić.
          Mięta jest środkiem naturalnym i podawana w małych ilościach (a nie sądzę, żeby
          w przedszkolu przyrządzano bardzo silne napary, bo dzieciaki raczej by tego
          nie "przerobiły")ma minimalne działanie moczopędne, o ile w ogóle je wykazuje.
          Ostrożność na pewno jest wskazana przy stosowaniu moczopędnych środków
          farmaceutycznych, takich jak np. furosemid, ale o stosowaniu takich środków
          zawsze decyduje lekarz.

          Moim zdaniem jest bardzo mało prawdopodobne, żeby słaba herbatka miętowa
          przyczyniła się do tak zauważalnego pogorszenia u dziecka, natomiast moczenie
          się jest charakterystycznym objawem infekcji (zwłaszcza, że dziecko ma problemy
          z UM) albo może mieć podłoże psychogenne (np. stres w przedszkolu).
Pełna wersja