Dodaj do ulubionych

uparty proteus

27.12.05, 11:07
witam wszystkich, mam na imię Kasia, pochodze z Żar w woj. lubuskim i jestem
mamą 21 miesiecznej Oli. Piszę ponieważ odkąd Olcia skończyła rok mamy
problemy z bakteriami w moczu a konkretnie proteus mirabilis. Poza pierwszym
zakażeniem gdy Ola miała rok (posiew nie był robiony ale w ogólnym było sporo
leulocytów, tzn, 15-20) wszystkie pozostałe epizody ZUM były właściwie
bezobjawowe. Do zrobienia posiewu skłaniał mnie jedynie zapach moczu - 4 razy
był proteus 10 do 5. Trzykrotnie brała antybiotyk, zgodnie z antybiogramem,
przeposany przez pediatrę. Cystografia nie wykazała refluksów. Ostanio
bakterię miała w XI i nefrolog tym razem nie dała antybiotyku tylko przez 3
tyg. kazała dawać urotrim chociaż proteus jest na biseptol (podobny skład co
urotrim) oporny. Kontrolny posiew wykazał proteusa 10 do 3 i nefrolog tym
razem kazała juz tylko dawać 2x dziennie po 1 kaps. Vitabutin. Dla mnie jest
to trochę dziwne i dlatego pytam czy aby na pewno lekarz wie co robi i czy
takie leczenie jest wystarczające. Jak już pisałam Ola cały czas czuje się
b.dobrze. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • 2bobasy Re: uparty proteus 27.12.05, 12:54
      Witam.My jesteśmy z Zielonej Góry smile Też mamy problem z tą samą bakterią. Nie
      możemy się jej pozbyć od sierpnia ( kontrolny posiew moczu będzie robiony w
      przyszły poniedziałek).Ostatnio dostaliśmy aż 4 tygodniową kurację 3 różnymi
      atybiotykami ( ZINNAT,AUGMENTIN i BACTRIM).Lekarz stwierdził,że jest to
      konieczne ponieważ proteus jest bardzo trudny do "wytępienia". Moim zdaniem
      powinnaś skonsultować się z innym lekarzem.Pozdrawiam,Magda P.S. U kogo się
      leczycie?
      • kasiam124 Re: uparty proteus 27.12.05, 13:12
        teraz jeździmy do dr Marii Strel (nie wiem czy dobrze napisałam jej nazwisko) w
        poradni nefrologicznej w Zielonej Górze. Ola wcześniej brała właśnie augmentin i
        pomagał, tylko że ten proteus wraca i właśnie nie wiem czemu. Ola miała też
        podejrzenie kamicy (w USG wyszedł niby 1 mm złóg i czasem w osadzie były
        kryształki kwasu moczowego) ale w szpitalu w Zielonej robili jej kolejne USg i
        inne badania w kierunku kamicy i niczego nie stwierdzili. Ponoć to doświadczony
        nefrolog ale męczy mnie to że kazała brać dziecku lek, który wg. antybiogramu
        nie działa. Stwierdziła że jak ogólny ok i teraz proteus "tylko" 10 do 3 to juz
        nie ma zakażenia. Najgorsze że tak za bardzo wyboru z lekarzem nie ma, u nas w
        Żarach wcale a w Zielonej chyba tylko jeszcze jest jeden dziecięcy
        • 2bobasy Re: uparty proteus 27.12.05, 13:43
          Powiem tylko tyle- my też się u niej leczyliśmy i zrezygnowaliśmy.Niby
          doświadczony lekarz, ale jakoś nie miałam do niej 100 % zaufania. Wiem,że wiele
          osób jest z niej zadowolonych, ale...sama nie wiem. Leczyliśmy sie u niej
          dobrych kilka miesięcy i ani razu nie mielismy jałowego oczu sad Cały czas
          podawała 2 te same antybiotyki (na przemian)- po których nie było poprawy i
          upierała się ,że źle pobieram mocz.
          Teraz leczymy sie u dr.Halińskiego.To on zaproponował cewnikowanie synka by
          wynik był jak najbardziej wiarygodny. Mam nadzieje ,że kuracja którą przepisał
          zdziałała cuda i będziemy mieć w końcu jałowy wynik moczu.Jak nie, będziemy
          walczyć dalej.
          Polecam Ci tego lekarza.Może warto wybrać się na konsultacje.Jeżeli chciałabyś
          namiary to daj znać,Magda
          • kasiam124 Re: uparty proteus 27.12.05, 14:14
            właśnie też mi coś u pani doktor nie pasuje, owszem uprzejma, życzliwa tylko co
            z tego. Dr Halińskiego znam, byłam nawet u niego ze trzy razy, przyjmuje
            prywatnie w Żarach, ale to było jeszcze zanim mieliśmy cystografię. Wiem że jest
            fachowcem ale wydawało mi sie że powinnyśmy raczej chodzić do nefrologa
            (sugestia pediatry) a on jest urologiem. Ale dla spokoju sumienia wybiorę się do
            niego raz jeszcze na konsultację. Teraz po urotrimie dalej mamy proteusa a 2 dni
            temu (już tylko na Vitabutinie) siuśki Oli rano niestety znów nieładnie
            pachniały więc podejrzewam że bakteria sie namnaża, dlatego właśnie napisałam bo
            coś nie tak nas lekarz leczy. Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
    • joan76 Re: uparty proteus 01.01.06, 21:59
      witajcie, my z synkiem też walczyliśmy, pisałam już o tym kilka razy
      najsmutniejsze jest to, że żaden specjalista nie odpowie nam na pytanie, jak i
      skąd własnie proteus
      nas leczy wspaniały człowiek, nefrolog, któremu ufamy, bo jako jedyny leczy
      dziecko a nie wyniki
      przechodziliśmy przez wszystkie chyba leki, także vitabutin, rumianek, nawet
      furagin
      teraz, po kilku miesiącach od ostatniego epizodu, kontrolujemy co miesiąc
      ogólny, bo posiew wyszedł ok
      jak widzę bardziej zieloną kupę, to zaraz mi słabo, ale generalnie jest tak, że
      jesli nie ma wyrażnych objawów, to trzeba słuchać lekarza i czekać az małe
      wyrośnie
      szkoda, że tak dużo wiemy o samej bakterii a tak trudno z ną walczyć
      powodzenia i pozdawiamy WAS
      asia i marcel
      • kasiam124 Re: uparty proteus 02.01.06, 10:04
        witam ponownie w Nowym roku. Chciałam tylko dodać że moje obawy się
        potwierdziły. Zrobiłam Oli badanie ogólne moczu i niestety tak złego wyniku
        jeszcze nie miała - leukocyty zalegające całe pole widzenia + zlepki(czyli
        ropomocz), erytrocyty, nabłonik, bardzo obfita flora baktryjna i PH 8 mimo że
        2xdziennie dostaje vitabutin. Pediatra sama przyznała, że do tego nefrologa to
        ona też juz by nie poszła się leczyć. Dostałyśmy zinnat na 7 dni, potem
        kontrolnie mocz i zobaczymy co dalej. Najgorsze że nie wiadomo jak zapobiegać,
        bo na tego proteusa furagin nie działa, a to przeważnie bierą dzieci zapobiegawczo.
        • 2bobasy Re: uparty proteus 02.01.06, 11:20
          A posiew robiłyście?
          Ja dzisiaj oddałam mocz do analizy.Mam złe przeczucie sad Zobaczymy. Trzymajcie
          się ciepło!! W końcu musi nam się udać z tym cholernym proteusem,Magda
          • kasiam124 Re: uparty proteus 02.01.06, 12:59
            na razie nie, nie było czasu. Zinnat dostała na podstawie ostatniego
            antybiogramu, myślę ze aktualnego bo to jest to samo nie wyleczone zakażenie.
            Poza tym ja jestem pewna że bakteria się namnożyła. W czwartek jedziemy do
            drugiej nefrolog, zdaje sie dr Błaszyńskiej. Mam nadzieję że wymyśli coś
            rozsądniejszego niż sama żurawina. Pozdrawiam
            • odp Re: uparty proteus 02.01.06, 15:53
              witaj,
              zurawina jest bardzo dobrym srodkiem zapobiegawczy, ale niestety nie zawsze
              skutecznym. jesli powraca wciaz ten sam proteus pomimo leczenia wg. antybiogramu
              oznacza to ze najprawdopodobniej wystepuje kolonizacja u twojej corki. nalezalo
              by zrobic wymazy, zlokalozowac go i wtedy podjac probe eradykacji.
              ps. nosicielem moze byc rowniez ktos z rodziny, albo gdzies jest rezerwuar
              bakterii i po prostu niechcacy mala jest nakazana.
              pss. moze byc rowniez zrobiony wadliwie antybiogram, bez oznaczonych mechanizmow
              opornosci. pomimo wrazliwosci na plytce jest on oporny. popros by ci na wyniku
              napisali czy wystepuje ESBL oraz AmpC(indukowany lub konstytutywny). jesli ci
              nie beda chcieli tego oznaczyc tlumaczac "problemami technicznymi" lub jakos
              inaczej to zmien laboratorium.
              • kasiam124 Re: uparty proteus 02.01.06, 16:05
                dziękuję za odzew ale mam pytanie, bo nie wszystko dla mnie jest jasne. Jeśli
                chodzi o wymazy to z czego? krwi czy może z pochwy? W szpitalu pobierano jej
                wymaz z pupy ale nic nie stwierdzili. Poza tym jeśli nosicielem jest ktoś z
                rodziny to w jaki sposób możemy ją zarażać i gdzie ewentualnie mógłby być ten
                rezerwuar bakterii? Proszę o odpowiedź bo w czwartek jadę do lekarza i
                zwróciłabym mu na to uwagę.
                • madziulaw Re: uparty proteus 02.01.06, 17:06
                  Kasiulka, "odp" nie odpowie ci na te pytania. Musiasz sama po prostu
                  pogłówkować, może kąpiecie sie czasem razem? a może ktoś niewłasciwie podciera
                  pupke małej? co z pieluchami? próbowałyście odstawić? nocniczek?
                  Cholernie dużo jest wątpliwości, jak zawsze.
                  tak na marginesie ---gdzieś Agniecha
              • co-jest-grane Re: uparty proteus 02.01.06, 20:43
                Właśnie w ten sposób, o którym pisze Odp pozbyliśmy się proteusa (po kilku
                miesiącach nawrotów). Ustąpił dopiero po zrobieniu wymazu z okolic cewki
                i "potraktowaniu" go maścią z antybiotykiem + doustnie przez miesiąc biseptol,
                bo akurat na niego był wrażliwy.
                • kasiam124 Re: uparty proteus 03.01.06, 08:36
                  Dziękuję wszystkim za porady i rzeczywiście wspólnie z lekarzem zastanowimy sie
                  co możemy jeszcze zrobić. Nie wiem co robimy nie tak, nigdy razem sie nie
                  kapiemy, Ola ma swój ręcznik i nie wycieram jej innym, jeśli chodzi o mnie to
                  dobrze ją wycieram i wiele razy uczulałam na to babcie, mam nadzieję, że sie
                  stosują. Zdarzyło sie parę razy, że po kupce nie zawsze miała natychmiast
                  zmienioną pieluchę no ale przecież to zdarza się każdemu. Nocniczka dopiero się
                  uczymy, owszem załatwia się do niego ale trzeba ją wypytywać czy chce siusiu i
                  wysadzić, sama jeszcze nie woła. W soboty i niedziele, w tygodniu pracuję,
                  zostawiam ją w domu bez pieluchy i po prostu co jakiś czas sadzam na nocnik. Mam
                  nadzieję, że w końcu sie nam uda, bo przez niecały rok antybiotyk brała już
                  przynajmniej 5 razy, a to trochę za dużo. Pozdrawiamy Ola i Kasia
                  • lorian877 Re: uparty proteus 04.12.18, 14:07
                    witam, udało się wyleczyć?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka