Dodaj do ulubionych

Kontrolne usg.

14.02.06, 19:57
Witam.Byłam dzisiaj na usg nereczek i pęcherza mojej córki Oliwki i starszej
Wiktorii.Co do Oliwki to okazuje się że przy tak wysokim refluksie miedniczki
nerkowe powinny wyjść powiększone a nie są widoczne w ogóle.Nerki bez cech
zastoju,nerka lewa o wymiarze 4,7,prawa 4,2-to chyba dobrze?Pani dr
powiedziała nam że nie wiadomo czy to w ogóle jest refluks Vst?albo że ten
stopień się zmniejszył.Powiedziała nam że to jest dziwne że przy tak wysokim
stopniu refluksu mała nie ma w ogóle zum-ów.Według niej Oliwka powinna mieć
jeszcze raz zrobioną cystografię by dokładnie określić jaki to stopień?Jestem
trochę spokojniejsza ale i tak czekają nas jeszcze badania.Natomiast jeżeli
chodzi o siostrę Oliwii Wiktorię to u niej usg wyszło bardzo dobrze i mam
nadzieję że tak naprawdę jest i nie ma tego paskudztwa.Co o tym sądzicie?
Sybilla mama Oliwki i Wiktorii.
Obserwuj wątek
    • ms32 Re: Kontrolne usg. 15.02.06, 12:28
      Witaj Sybillo! Cieszę się bardzo, że wieści są uspokajające. Myślę, że
      dodatkowa cystografia w przypadku Oliwki na pewno nie zaszkodzi. Pamiętaj
      jednak, że usg jest badaniem bardzo "zgrubnym" i nie można do końca się opierać
      na jego wynikach, więc trzymaj rękę na pulsie. Brak ZUMów jest tylko faktem na
      plus (u nas też nie było, mimo refluksu V st). Jeśli ew. kolejna cystografia
      wykaże refluks (niezależnie od stopnia), to upieraj się, by zrobili Wam
      izotopowe badanie nerek (badanie jest mało inwazyjne i nie bardzo przykre dla
      dziecka, jedyny ból to zakładanie wenflonu, żeby podać izotop dożylnie). Życzę
      Wam z całego serca jak najlepszych wyników badańsmile)))))))))))))))))))))))
      • sybillka1 Re: Kontrolne usg. 15.02.06, 21:59
        Witam.Mam pytanie,piszesz że nie powinnam opierać się tylko na usg-ok.ale skoro
        to już drugie z kolei usg na którym miedniczki nie są widoczne to coś w tym
        chyba musi być,prawda?Wiesz,pojawiła się iskiereczka nadzieji i teraz będę się
        tego czepiała!Jutro nam wizytę u naszego nefrologa to zapytam co z tym dalej
        robić.Dzięki za słowa otuchy.A jak tam Twoja mała,już chyba doszła biedna do
        siebie po operacji?Pozdrawiam. Sybilla mama Oliwki i Wiktorii.
        • ms32 Re: Kontrolne usg. 16.02.06, 11:55
          Wiesz, u nas też usg raz pokazywało poszerzenie, a raz nie. A mimo to wada była
          i to duża. Byliśmy bardzo bliscy zarzucenia diagnostyki i pozostania przy
          kontrolnych usg raz na jakiś czas. Tylko determinacja naszej nefrolog sprawiła,
          że sprawy nie zaniedbaliśmy. Inaczej mogłoby się to kiepsko zakończyć dla
          nerki. Życzę Wam jak najlepiej i oby Twoje nadzieje się spełniły. Chodziło mi
          tylko oto, żeby nie spocząć na laurach i nie zarzucić badań, bo usg jest mało
          precyzyjne (wystarczy, że jest robione w momencie, kiedy refluks akurat nie
          występuje)
          A Zuzia ma się już zupełnie dobrze i to od dawna. W ogóle nie widać po niej, że
          miała operację. Uff. Pozdrawiam!
          • co-jest-grane Re: Kontrolne usg. 16.02.06, 12:09
            Niestety, muszę potwierdzić opinię przedmówczyni - u nas w pierwszym roku życia
            dziecka USG było absolutnie prawidłowe (a wykonywaliśmy ich mnóstwo z innych
            przyczyn), co więcej - nawet jedna z cystografii nie wykazała refluksu,a
            refluks mamy obustronny, i to V st.!
            • sybillka1 Re: Kontrolne usg. 16.02.06, 15:33
              Witam.To mam w takim razie jeszcze jedno pytanie:skoro usg nie zawsze wychodzi
              dobrze[tzn.nie zawsze pokazuje refluks] to dlaczego lekarze od niego zaczynają?
              Czyli jak usg w danej chwili wyjdzie dobrze a dziecko nie ma zum-ów to ja bym
              powiedziała ze dziecko jest zdrowe i nie ma refluksu!A jednak refluks może
              mieć,tak? A jest możliwe aby ten stopień się zmniejszyl? Bardzo dziwna to
              choroba,a ja wciąż nie moge pogodzić się z tym że Oliwka ją ma!Pozdrawiam.Mama
              Oliwki i Wiktorii.
    • sybillka1 Re: Kontrolne usg. 16.02.06, 21:55
      Witam.Byłam dzisiaj u dr.Hylowej[nefrolog] i okazalo się że u mojej Oliwki może
      być kilka przyczyn refluksu.Po pierwsze złe ujścia moczowodów,po drugie zbyt
      wiotkie ściany pęcherza i moczowodów,po trzecie jakieś zwężenie w cewce.I
      okazało się że ten Vst.jest chyba trochę zawyżony bo skoro miedniczki są na usg
      w ogóle nie widoczne to musi on być niższy.Mamy zrobić scyntygrafię dynamiczną
      nerek a potem zapadną jakieś decyzje.Tak więc mam jechać do Warszawy na
      ul.Alpejską 2 do Pracowni Badań Izotopowych i zrobić to badanie oczywiście
      prywatnie bo z kasy to są terminy bardzo odległe.Ponoć kosztuje to ok.150zł czy
      ktoś może to potwierdzić?Powiedziała nam że o operacji mamy na razie
      zapomnieć,chyba że stan nerek będzie tego wymagał.A jak nerki będą ok.to
      zrobimy jeszcze raz cystografię aby sprawdzić ten stopień bo mógł się on
      zmniejszyć.Także jestem na razie nastawiona bardzo pozytywnie do tego
      wszystkiego.Ciekawe jakie są tam terminy,na kiedy nas zapiszą,jutro będę tam
      dzwoniła.Może któraś z mam robiła tam to badanie i może podzielić się
      doświadczeniami?Jak długo to trwa i czy jest dla dziecka strasznie nieprzyjemne?
      Pozdrawiam. Sybilla mama Oliwki i Wiktorii.
      • co-jest-grane Re: Kontrolne usg. 16.02.06, 22:23
        Doktor Hylowa wie, co robi. Możesz być pewna, że niczego nie zignoruje i
        odpowiedzialnie poprowadzi dziecko.
        Na Alpejskiej robiło scyntygrafię mnóstwo osób z forum, poszukaj - pewnie
        będzie kilka wątków. Ogólnie - b. dobre wrażenie, duży profesjonalizm.

        Odnośnie USG - wykonuje się je w pierwszej kolejności, bo to nieinwazyjne i
        wartościowe badanie, mimo wszystko... wink) Wielokrotnie jest w stanie wykazać
        nieprawidłowości, a że nie zawsze - cóż, nie ma metod idealnych.
      • ms32 Re: Kontrolne usg. 17.02.06, 10:01
        Sybillko, scyntygrafia (czyli izotopowe badanie enrek) nie jest dla dziecka
        przykrym badaniem - jedyny ból to założenie wenflonu, przez który podaje się do
        krwi izotop (o bardzo krótkim czasie połowicznego rozpadu - 15 min.). Po
        podaniu izotopu trzeba odczekać 2,5-3h, żeby się wszystko przefiltrowało. Potem
        kłądziesz Oliwkę na specjalnym stoel, w którym jest kamera gamma, sczytująca
        obraz z nerek. Samo badanie trwa ok. 5 minut, jeśli będzie radiolog, to zgrubny
        wynik podadzą Ci od ręki.Obsługa na Alpejskiej b. miła, badanie idzie szybko i
        sprawnie. Cena chyba zbliżona do podanej przez Ciebie, ale dokładnych danych
        nie mam. scyntygrafia pokaże Wam przepływy przez nerki i ich pracę, więc bardzo
        dobrze, że lekarka się na nią zdecydowała. Trzymam kciuki za wyniki, dajcie
        znać co i jak. Pozdrawiam cieplutko
        • sybillka1 Re: Mam już termin na Alpejską. 21.02.06, 15:15
          Witam.Umówiłam się już na scyntygrafię na Alpejską,miało być na 6 marca ale
          Oliwka ma zapalenie oskrzeli i przełożyłam na 20 marca godz.14.30.Koszt 170
          zl,także nie jest tak żle.Miejmy nadzieję że do tego czasu Oliwka wyzdrowieje a
          wynik wyjdzie ok.Dodam że znowu atybiotyk Zinnat.Pozdrawiam. Sybilla mama
          Oliwki i Wiktorii.
          • ms32 Re: Mam już termin na Alpejską. 21.02.06, 17:58
            Hej! Trzymamy kciuki i za wyleczenie choróbska i za dobre wyniki scyntygrafii!
            Moja koleżanka wróciła wczoraj z takiego badania z dobrymi wieściami, niech
            Wasze badanie będzie kontynuacją tej dobrej passy. Pozdrawiamy i dużo zdrówka!
            • sybillka1 Re: Mam już termin na Alpejską. 21.02.06, 18:11
              Witam.Dziękuję bardzo za miłe słowa.Będę mieć jeszcze pytanie dotyczące dojazdu
              itd.ale to dopiero przed wyjazdem.Na razie dzięki.Pozdrawiam. Sybilla mama
              Oliwii i Wiktorii.
    • madziulaw Re: Kontrolne usg. 21.02.06, 16:31
      Bardzo dobre pytanie. My mamy reflux III st. lewostronny.
      Usg, odkad zaczęlismy je robić (1wsze w 5tym m-cu życia)--zawsze wykazywało
      powiekszenie miedniczki lewej i rosło wraz ze wzrostem nerki.

      Wraz z rozpoczęciem podawania furaginu, zaczęła maleć i miedniczka, stopniowo,
      powoli. Po roku leczenia - nie widać jej wcale. Obraz usg idealny.

      Brak zumów.

      Ja również zastanawiam się co dalej. Jest poprawa, której się nie spodziewalem,
      powiedział nam dr Rutka.

      Na kolejnej jednak wizycie, tak około maja, porozmawiam z doktorem na temat
      dodatkowych badań.
      W naszym wypadku cystografia nie wiem czy ma sens. Mikołaj przy jakichkolwiek
      kombinacjach przy sisiaku tak się blokuje, że z pełniuśkim pęcherzem jest w
      stanie i 7 godzin nie sikać.....

      też sporo o tym myslę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka