sion2
13.04.06, 22:00
Witam wszystkich, znalzłam forum przypadkowo. Mam takie pytanie o podpowiedź
czy wyniki moczu 8-letniej dziewczynki sa prawdidłowe czy nie.
Ja jestem wolontariuszką pomogająca takiej patologicznej, wielodzietnej
rodzince. Głównie pomagam Emilce w nauce, gdyż dzieci w tej rodzinie sa mocno
zaniedbane rozwojowo, mają zaległe szczepienia, nie chodzą do lekerazy itd.
Powoli wszystko nadrabiamy.
Emilka jest z ciąży wczesniaczej, urodza zatruta nikotyną w 35 tyg z wagą 1800
gr. Teraz ma 8 lat i pół. Zawsze niejadek, chuda.
W ostatnich tygodniach była wiecznie senna, zmęczona, a to głowa ją boli a to
brzuch ją boli, najczęściej ze wszystkich dzieci choruje. NIe chce jeść,
zwłaszcza obiadów.
Przy okazji zaległego szczepienia, lekarka powiedziała ze niepodoba jej się
wygląd Emilki i kazała zrobić badanie krwi i moczu. Badanie krwi wyszło jej
dobrze (pogrzebałam w necie) ale:
OB ma 21 po 1 godzinie
w moczu badaniu ogólnym obecne są leukocyty 15 komórek/ul
PH 6,5
Osad moczu:
nabłonki płaskie pojedyncze w prepracie
leukocyty 8-15 w pw
erytrocyty pojedyncze w preparacie świeże
składniki mineralne - liczne szczawiany wapnia
czy mozecie mi powiedziec czy te wyniki wskazują na jakąś infekcje układu
moczowego? chodzi o to że rodziców jej zmusić do póścia do lekarza jest
cholernie cięzko, ja ich nakłaniam, mobilizuję itd ale iść bez potrzeby gdy
tam jest 5-tka dzieci będzie stratą czasu wg rodziców i ja nie wiem na ile
sprawa jest powazna, czy wymuszac że mają natychmiast z nią isć czy nic złego
się nie dzieje?
wiem że na pewno OB ma podwyższone i że teoretycznie nie powinno być
leukocytów ale gdzieś przeczytałam ze do 10 w polu widzenia u dziewczynki moze
byc...
co sądzicie?
badanie miała robione tydzien po szczpeionce, czy ona mogła wpłynąc na OB?