kamakszi
30.01.07, 22:29
witam Was...
po raz pierwszy odkryłamWasze forum pół roku temu - kiedy majka zachorowała na ZUM. byla w szpitalu (bo miała wtedy jakieś 6 miesięcy), leżała tydzień. po wyjściu miała kontrolę w poradni nefrologicznej, pani doktor powiedziała, że do czasu cystografii trkatujemy maję jakby refluks miała - a więc podajemy Furagin. na CUM majka w końcu czekała sporo czasu, doczekała się na początku stycznia. Badanie wyszło.... ok, a mnie kamień spadł z serca. Maja dostała zalecenie, by dwa tygodnie po CUM brać jeszcze Furagin, po czym odstawić. Odstawiłyśmy w piątek.
I... wczoraj gorączka, plus w sumie żadnych innych objawów (silny i dziwny katar - jest, ale poza tym nic, żadnego do tego kaszlu, w osłuchu nic...). Jutro robię ogolne, ale noc jeszcze młoda, a ja zadręczam się pytaniami: czy możliwe, że po odstawieniu furaginu dosżło do kolejnego ZUM, jeśli maja nie ma refluksu? i jeśli dbam o higienę, jak się tylko da?? Dodam, że Majka poza tym ma świetny nastrój, siusiu nie pachnie inaczej, no żadnych innych ZUMowych objawow - tylko ta gorączka...
słyszałyście o takich przypadkach - powtarzalności ZUMu mimo braku refluksu?
pomóżcie...