Dodaj do ulubionych

Bakteria-POMOCY

24.02.07, 21:31
Mój syn ma bakterię pseudomonos aerginosa O tej bakterii wiem bardzo duzo
wiem ze jest bardzo grozna dla organizmu Leczymy sie u nerfologa Badania
robimy co miesiąc od dwóch miesięcy badanie moczu wykazało ze tej bakterii
nie ma ale pojawiła sie nowa i nic o niej nie wiem nie moge znalezć
informacji o tym paskudztwie Ta bakteria nazywa się PROTEERS VULGARIS Może
ktos mo pomoże i udzieli informacji Z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • zuzka771 Re: Bakteria-POMOCY 24.02.07, 21:57

      bieżący numer
      numery archiwalne indeks autorów
      wyszukiwarka
      prenumerata ważne odnośniki
      kontakt z redakcją
      o czasopiśmie

      strona główna > archiwum > Przegląd Urologiczny 2006/7/6 (40) > Zakażenie
      układu moczowego u dzieci

      Zakażenie układu moczowego u dzieci
      doc. dr hab. n. med. Małgorzata Baka-Ostrowska

      Klinika Urologii Dziecięcej, Instytut Centrum Zdrowia Dziecka
      kierownik kliniki: doc. dr hab. n. med. Małgorzata Baka-Ostrowska
      artykuł ukazał się w Przeglądzie Urologicznym 2006/7/6 (40)
      Zakażenie układu moczowego (ZUM) powstaje wtedy, gdy do światła tego układu
      wnikną bakterie, które następnie, w sprzyjających im warunkach, namnażają się i
      powodują zmiany zapalne.

      W prawidłowych warunkach układ moczowy jest jałowy, z wyjątkiem końcowego
      odcinka cewki moczowej. Do większości zakażeń dochodzi drogą wstępującą. Stąd
      też zakażenie układu moczowego występuje znacznie częściej u dziewczynek, u
      których cewka moczowa jest krótka, a jej ujście położone tuż przy ujściu pochwy
      i niedaleko odbytu. Według różnych opracowań 3-8% populacji żeńskiej
      przynajmniej raz choruje na ZUM. Zwykle są to dziewczynki w wieku szkolnym lub
      aktywne płciowo kobiety. W populacji męskiej ZUM występuje najczęściej u
      noworodków i niemowląt. W pierwszym roku życia ZUM dotyczy aż 2,7 % chłopców i
      jest 10-krotnie częstsze u nieobrzezanych [1]. Stosunkowo rzadko bakterie
      dostają się do układu moczowego z krwi. Ta droga zakażenia dotyczy prawie
      wyłącznie noworodków.

      Głównym czynnikiem patogenetycznym są bakterie Gram-ujemne z grupy
      Enterobacteriaceae, przede wszystkim pochodzenia jelitowego. Za około 90%
      zakażeń, szczególnie w populacji żeńskiej, odpowiedzialna jest pałeczka
      okrężnicy (E. coli). W latach 70. i 80. ubieg łego wieku udowodniono, że
      szczególną rolę w wirulencji odgrywają pewne cechy bakterii, jak obecność
      specyficznych antygenów w ścianie komórkowej (O-antigens) lub obecność fimbrii.
      Fimbrie stymulują przyleganie bakterii do komórek nabłonka urotelialnego oraz
      aglutynację czerwonych ciałek krwi. Hemaglutynacja może być zablokowana przez
      różne cukry, wśród których istotną rolę odgrywa mannoza. Kallenius stwierdził,
      że odmiedniczkowe zapalenie nerek wywołują te szczepy E. coli, które mają P-
      fimbrie i powodują mannozooporną hemaglutynację (mannose-resistant
      hemagglutination - MRHA) [2]. Wykazał on obecność P-fimbrii u 94% szczepów E.
      coli będących przyczyną odmiedniczkowego zapalenia nerek, podczas gdy w
      przypadku zapalenia pęcherza odsetek ten wynosił 19%, w bezobjawowej
      bakteriurii - 14%, a u zdrowych dzieci - 7%. Z obserwacji tej nasuwa się
      wniosek, że łagodne, bezobjawowe zakażenia wywołują mniej wirulentne szczepy
      bakterii, u których rzadko stwierdza się obecność fimbrii.

      Wśród innych bakterii wywołujących ZUM na pierwszym miejscu należy wymienić
      Proteus vulgaris, który stanowi fizjologiczną florę bakteryjną istniejącą pod
      napletkiem, ale w pewnych warunkach może być przyczyną wstępującego zakażenia.
      Bakterie z grupy Proteus stwierdzane są w około 7% przypadków ZUM, lecz odsetek
      ten wzrasta do 20% u pacjentów ze współistniejącą patologią dróg moczowych [3].
      Proteus mirabilis jest częstym czynnikiem zakażeń szpitalnych. Wśród czynników
      wpływających na wirulencję tego drobnoustroju wymienia się: obecność fimbrii,
      zdolność do produkcji ureazy, proticyn, hemolizyn, metaloproteaz rozkładających
      przeciwciała IgA i IgG oraz β-laktamaz obniżających lekowrażliwość [4].

      Inne pałeczki powodujące ZUM należą do rodzaju Klebsiella, Enterobacter i
      Serratia oraz Pseudomonas i Acinetobracte (pałeczki niefermentujące). Bakterie
      te są istotnym czynnikiem zakażeń u pacjentów hospitalizowanych [5].

      Drobnoustroje Gram-dodatnie (enterokoki, gronkowce, paciorkowce) rzadko są
      przyczyną zakażeń układu moczowego. Enterococcus faecalis stanowi fizjologiczną
      florę przewodu pokarmowego, ale może być przyczyną ZUM szczególnie u pacjentów
      leżących i przewlekle cewnikowanych. U dojrzewających dziewcząt czynnikiem
      etiologicznym zakażenia może stać się Staphylococcus epidermidis zasiedlający
      przedsionek pochwy.

      W ostatnich latach obserwuje się wzrost liczby zakażeń grzybiczych, wywołanych
      przez Candida albicans. Związane jest to przede wszystkim z powszechnym
      stosowaniem antybiotyków o szerokim spektrum działania. Rola wirusów w
      powstawaniu zakażeń układu moczowego u dzieci jest niewielka. Krwotoczne
      zapalenie pęcherza, spowodowane przez adenowirusy, występuje u dzieci bardzo
      rzadko.

      Zakażenia układu moczowego stanowią problem diagnostyczno-terapeutyczny u
      pacjentów w każdym wieku. Mogą one przybierać różną postać kliniczną w
      zależności od stopnia nasilenia infekcji i jej lokalizacji, a także od wieku i
      płci dziecka.

      Klasycznym kryterium diagnostycznym jest stwierdzenie obecności bakterii w
      moczu, w liczbie powyżej 105/ml. Pamiętać jednak należy, że kryterium to
      dotyczy moczu pobranego do badania drogą nakłucia nadłonowego. W innym
      przypadku należy liczyć się z możliwością zanieczyszczenia moczu z zewnątrz,
      np. florą bakteryjną spod napletka, z krocza lub z pochwy. Dotyczy to
      szczególnie dzieci, u których mocz zbierany jest do woreczka przyklejanego na
      zewnętrzne narządy płciowe. Także badanie moczu pobieranego na drodze
      cewnikowania jest obarczone pewnym błędem. Dlatego rozpoznanie ZUM nie może
      opierać się wyłącznie na posiewie moczu.

      Podstawowym badaniem jest badanie ogólne moczu. Za nieprawidłowy wynik należy
      uznać obecność leukocytów w osadzie moczu, w liczbie powyżej 10 w polu
      widzenia. Niekiedy podwyższona jest także liczba krwinek czerwonych. Białko
      oznaczane w moczu, zwykle w niewielkich ilościach, pochodzi z leukocytów i
      erytrocytów.

      Wniknięcie bakterii do światła układu moczowego stanowi bodziec dla układu
      odpornościowego do produkcji białych krwinek i ich nagromadzenia w miejscu
      zakażenia. Liczba leukocytów w moczu świadczy o intensywności zakażenia, i tak
      w przypadku obecności kilkunastu leukocytów mówimy o leukocyturii, a powyżej 20
      o ropomoczu (pyuria). Określenie "masywny ropomocz" oznacza całe pole widzenia
      usiane leukocytami.

      Zakażenie układu moczowego, którego wyrazem jest zwiększona liczba leukocytów w
      osadzie moczu, wymaga leczenia. Odpowiedni dobór leku jest możliwy jedynie w
      oparciu o antybiogram sporządzony na podstawie posiewu moczu. W tym punkcie
      koło się zamyka, a komplementarny charakter badania ogólnego i posiewu moczu
      jest oczywisty.

      Stwierdzając zakażenie układu moczowego, należy zadać pytanie, czy jest ono
      pierwszorazowe, przetrwałe, czy nawracające. Od odpowiedzi na to pytanie zależy
      dalsze postępowanie diagnostyczne i terapeutyczne.

      W prawidłowych warunkach układ moczowy sam broni się przed wtargnięciem i
      szerzeniem się zakażenia, a jego najważniejszą bronią jest wydalanie moczu tak,
      aby nie zalegał on na żadnym poziomie. Pierwszą barierą jest cewka moczowa.
      Wydzielina błony śluzowej utrudnia przyleganie bakterii do ściany cewki, dzięki
      czemu mogą być skutecznie wypłukiwane strumieniem moczu. Warunkiem skutecznego
      wypłukiwania jest prawidłowa budowa cewki oraz właściwy sposób oddawania moczu.
      Zwężenie cewki powoduje zatrzymanie strumienia moczu na poziomie przeszkody z
      następowym poszerzeniem cewki powyżej i występowaniem zawirowań umożliwiających
      przedostawanie się bakterii z cewki do pęcherza. Wniknięcie bakterii do
      pęcherza nie jest równoznaczne z rozwojem zakażenia. Zapobiega mu całkowite
      opróżnianie pęcherza. Wszystkie stany patologiczne cewki i pęcherza, wrodzone
      lub nabyte, anatomiczne albo czynnościowe, które utrudniają odpływ moczu z
      pęcherza, prowadzą nieuchronnie do nawracających bądź przewlekłych stanów
      zapalnych pęcherza. Przy prawidłowo działających mechanizmach zastawkowych
      zakażenie nie powinno się przenosić z pęcherza do moczowodów, ale dłużej
      utrzymujący się stan zapalny błony śluzowej
      • zuzka771 proteus vurgaris 24.02.07, 22:00
        Wśród innych bakterii wywołujących ZUM na pierwszym miejscu należy wymienić
        > Proteus vulgaris, który stanowi fizjologiczną florę bakteryjną istniejącą pod
        napletkiem, ale w pewnych warunkach może być przyczyną wstępującego zakażenia.
        Bakterie z grupy Proteus stwierdzane są w około 7% przypadków ZUM, lecz odsetek
        ten wzrasta do 20% u pacjentów ze współistniejącą patologią dróg moczowych [3].

        W poprzednim poście miał być tylko ten fragment. Całość tez nie zaszkodzi, mała
        lektura uzupełniająca smile
        • mama_damiana1 Dziękuję 24.02.07, 22:05

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka