muress 07.11.07, 15:57 i juz zaczynam sie denerwowac. Jeszcze ponad tydzien... Jak sie okaze, ze refluks nie ustąpił, to pewnie tym razem będą decyzje o leczeniu bardziej inwazyjnym. Wszystko dla ludzi, ale az boję się pomyśleć ( Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
muress Re: mamy termin cum 16.11.07, 13:22 no to muszę powiedzieć, że im bliżej tym bardziej się niepokoję, choć wiem, ze to nic nie da i przed losem nie ucieknę. Już w poniedziałek. Odpowiedz Link
muress no i juz jestesmy po 21.11.07, 18:40 Maly byl bardzo dzielny, nawet nie zaplakał, bronił się tylko przy wkładaniu cewnika, ale poszło szybko, więc tylko go musiałam mocno trzymać i to był jedyny problem. Poza tym szybko i sprawnie. Po go bolał siusiak, bał się siusiać, pomogła dopiero wanna z ciepła wodą. Natomiast wyniki - hmm - mam mieszane uczucia. Bo z jednej strony jest tak, że po jednej stronie (tam, gdzie był II stopień) refluksu nie ma, po drugiej stronie (tam, gdzie był III stopień) został I stopień. Mam zrobić jeszcze scyntygrafię za parę miesiecy (znowu - to chyba bedzie gorsze niż cum, bo dlużej dziecko trzeba unieruchomić) i dalej nie jestem pewna, co będzie. Dr. Gastoł mówi, że jak dla niego to dziecko jest wyleczone i on by już odstawił furagin, oczywiście o zabiegu nie ma już mowy. Ale nefrolog mówi (przepowiadając, że tak własnie dr. Gastoł powie, jak powiedział), że ona by jeszcze furagin przez rok utrzymała, bo nawet przy takim niskim refluksie się zdarza, że po odstawieniu furaginy są zakażenia i miała juz przypadek, kiedy w analogicznej sytuacji, po odstawieni furaginy pojawiły się zakażenia i refluks się pogorszył. No i teraz nie wiem, czy bedzie jeszcze cum, czy już w ogóle nie? Dr. Gastoł mówi, że już nie, ale nefrolog jest znacznie bardziej ostrożna.. Odpowiedz Link