magda.tyl
11.11.08, 14:37
Synek ma 15 miesięcy, kilka razy w swoim krótkim życiu przechodził
zum, jest gruntownie przebadany, z cystografią włącznie i
(odpukać!!!) od kilku miesięcy spokój. Codziennie wieczorem po
kąpieli odciągam napletek i przemywam wodą na zmianę rivanolem.
Dziecko jest żywiołowe, nie poleży spokojnie i właśnie zdarzyło się,
że przy odciąganiu napletka powstały małe krwawiące ranki. Wiem, że
to niebezpieczne i do czego może doprowadzić. Wierzcie mi, że uważam
jak tylko się da. Moje pytanie - czy można stosować jakiś krem, maść
itp. który uelastyczni delikatną skórę napletka i czym pielęgnować
poranioną skórę? Mam nadzieję, że to się nie powtórzy, ale jestem
ciekawa, czy można coś stosować u tak małego dziecka.