Dodaj do ulubionych

Nefrolog z Niekłańskiej

24.11.08, 22:41
Witajcie dziewczyny
mam pytanie odnośnie lekarki z tego szpitala, (Barbara Cianciara)
czy któraś ma może doświadczenia.
Czytając niektóre posty zauważyłam, że większość z waszych
dzieciaczków miała robioną cystografię, natomiast ta lekarz
twierdzi, że to badanie jest obecnie nadużywane za często i niechce
skierować mojego dziecka na nie mimo że już trzeci raz ma bakteię
coli w wieku 5 miesięcy.
Sama już nie wiem bo pediatra nalega na jego wykonanie a ona cały
czas odwleka.
W sumie to nie chciałabym aby dziecko się tak nacierpiało przy tym
badaniu ale jeżeli coś jest nie tak ...
Obserwuj wątek
    • jogimik Re: Nefrolog z Niekłańskiej 24.11.08, 23:10
      Nie znam tej lekarki, ale wiem, że po przebytym ZUM, a zwłaszcza, że
      jak piszesz to już 3 razy twoje dziecko miało e-coli powinno się
      zrobić cystografię. Od wyniku cystografii zależy dalsze postępowanie.
      Zmień nefrologa, lub może pediatra da ci skierowanie na cystografie?
      Wiem też, że im mniejsze dziecko tym lepiej znosi to badanie. Poza
      tym stosuje się różne środki przy tym badaniu. Mój synek miał
      badanie w szpitalu Bielańskim, zalecone przez lekarza zaraz po
      pierwszym ZUM. Poczekaj,na inne odpowiedzi. Ja niedawno jestem na
      tym forum, ale po przeczytaniu kilkudziesięciu odpowiedzi tutaj,
      widzę, że naprawdę można tu uzyskać wsparcie i fachową pomoc.
      Pozdrawiam.
    • madziulec Re: Nefrolog z Niekłańskiej 24.11.08, 23:27
      3-ci przypadek to jest STANOWCZO za duzo, by zbagatelizowac zakazenie.
      Ja dotad myslalam spokojnie, ze po drugim, ale okazuje sie, ze nawet juz po
      pierwszym zakazeniu nalezy robic badania i sprawdzac co potencjalnie moglo byc
      przyczyna i czy dziecko nie ma wad.

      Przeciez jesli sa wady to czym szybciej wykryte tym lepiej.

      Ja bym zmienila lekarza...
      • guderianka Re: Nefrolog z Niekłańskiej 25.11.08, 08:46
        Tak jak piszą dziewczyny
        Zwłaszcza że zauważam,że powstał jakiś koszmarny mit na temat
        cystografii. Albo lekarz nie potrafi przygotować rodzica i
        odpowiednio podać mu wiedzy albo rodzice wyolbrzymiają problem.
        Cystografia jest bardzo ważnym badaniem-koniecznym gdy epizod ZUM
        powraca. Trwa krótki, nie boli. Jest niemiła ale te chwile można
        próbować dziecku osłodzić. Albo poprzez wytlumaczenie w przypadku
        starszych dzieci albo poprzez znieczulenie/uspokojenie środkami
        farmakologicznymi
        • yasemin1 Re: Nefrolog z Niekłańskiej 27.11.08, 21:21
          Dzięki serdeczne właśnie wysłałam skierowanie do Centrum Zdrowia
          Dziecka i czekam na termin, zobaczymy co na to nowy lekarz.
          • medykonline Re: Nefrolog z Niekłańskiej 30.11.08, 23:12
            Witam

            Za późno przeczytałem, ale popieram przedmówczynie.
            Cystografia jest konieczna!
            Jeżeli termin do nefrologa będzie odległy, to lepiej zrobić badanie
            wcześniej (przed wizytą).
            • yasemin1 Do medykonline 01.12.08, 13:50
              Słyszałam, że jest Pan lekarzem. Mam wobec tego prośbę, proszę o
              opinię i ewentualne wskazówki.

              Wszystko zaczęło się od wymiotów po podaniu pierwszy raz mleka
              sztucznego – pediatra skierował nas do szpitala i…,

              syn w wieku 3 tygodni - stwierdzili bakterię coli (posiew zrobili z
              worka po uprzednim oblaniu go czym z jakiegoś dużego baniaka) +
              zapalenie ucha i gardła – leczony dożylnie antybiotykiem, usg jamy
              brzucha ok., potem w domu furagin na 10 dni i kontrolny posiew za
              miesiąc.

              2 miesiące - Posiew i badanie ogólne robiłam z woreczka (nie
              wiedziałam jeszcze wtedy że tak nie można). Badanie ogólne – jałowe,
              posiew – bakteria coli 10 do 5 (dzwoniłam do szpitala i kazali dać
              furagin na 5 dni i sprawdzić jeszcze raz posiew i wyszedł 10 do 4).
              Nie chciałam iść do szpitala i pediatra dał Augumentin na 14 dni. W
              między czasie dostałam się do nefrologa, który twierdził, że to
              zanieczyszczenie z pod napletka i kazła odstawić antybiotyk po 8
              dniach i zrobić posiew – objaśniając mi technikę pobrania. Wyszedł
              bakteruria ujemna.

              5 miesięcy – posiew znów bakteria coli 10 do 4 (ale nie robiłam
              ogólnego). Nefrolog dała furagin na 3 tygodnie i potem maść
              Gentamicin pod napletek na 3 dni i zrobić posiew. Właśnie jestem w
              trakcie. Teraz chcę zrobić łącznie badanie ogólne i posiew oraz
              czekam na wizytę w Centrum Zdrowia Dziecka, bo ta nefrolog nie chce
              robić cystografii i twierdzi, że to są zanieczyszczenia z pieluch.

              Dodam tylko, że oprócz tego incydentu szpitalnego to syn nie ma
              absolutnie żadnych objawów chorobowych , jest wesoły i dużo je i
              nigdy nie miał gorączki.

              Czy w takim razie, moje dziecko ma tę bakterię czy nie? I co dalej?

              Jak mam wykonać wcześniej cystografię, skoro nefrolog nie chce
              dziecka na nią skierować, a pediatra chyba nie może?
              Pozdrawiam
              • yasemin1 Re: Do medykonline 04.12.08, 17:13
                Właśnie zrobiłam badanie doppler usg i wyszło pobrubienie ściany
                miedniczki, po przebytym zakażeniu. No to chyba już mam jasność, że
                zakażenie nie było miejscowe, ale czy powinnam zrobić tą cystografię
                i czy wynik tego badania może być wskazaniem?
                • yasemin1 No i niestety.. 22.12.08, 21:05
                  ...okazało się, że mój synek miał zakażenie wewnątrz. Dziś byłam u
                  Nefrolog z CZD dr Gadomska. Wyjaśniła mi, że musiał byc refluks,
                  inaczej nie ma możliwości zakażenia prawie przy nerkach. Mam termin
                  na cystografię w lutym strasznię się boję i juz dostaję schizy.

                  Ponadto okazało się, że wcale nie musiałam robić tego usg power
                  doppler (prywatnie oczywiście) bo miałam ten sam wynik w zwykłym usg
                  jak mi synka wypisali z Niekłańskiej ze szpitala - tylko tam było
                  tak napisane, że laik by się nie skumał.A ta lekarz z Niekłańskiej o
                  której pisałam powyżej mówiła że wszystko jest ok tylko że nie jest
                  i do tego ona nie jest nefrologiem tylko pediatrą. Ten kraj jest
                  chory.Nie ma żadnej kontroli.
                  • medykonline Re: No i niestety.. 24.12.08, 16:22
                    Witam ponownie

                    Pozwoli Pani, że nie będę postępowania innych lekarzy. Nie z
                    powodu "solidarności zawodowej", ale po prostu zawsze ostatni jest
                    najmądrzejszy.

                    Jeżeli jednak chodzi o postępowanie po zakażeniu to obowiązujące
                    wytyczne są dość jasne. Jeżeli już ktoś rozpoznaje zakażenie układu
                    moczowego to oznacza to konieczność wykonania wszystkich pozostałych
                    badań (łącznie z cystografią).
                    Zgadzam się z tym, że większość badań cystograficznych daje wynik
                    prawidłowy. Jednak w inny sposób, jak do tej pory, nie można
                    wykluczyć (lub potwierdzić) istnienia odpływu pęcherzowo-
                    moczowodowego.
                    Jeżeli chodzi o skierowanie na cystografię, to może je wystawić
                    każdy lekarz. U siebie na oddziale wykonujemy to badanie wszystkim
                    dzieciom, u których są wskazania nie czekając, aż ktoś wystawi
                    skierowanie. W ten sposób już przed pierwszą wizytą w poradni
                    nefrologicznej (na którą przecież trochę się czeka) może być już
                    wszystko jasne.
                    Co do możliwości lekarzy pracujących jako nefrolodzy, to nie zawsze
                    mają oni ukończoną specjalizację z nefrologii, nawet czasem nie mają
                    jeszcze zrobionej specjalizacji z pediatrii. Jednak przy takim
                    niedoborze lekarzy zajmujących się dziećmi taki system musi
                    funkcjonować (może być niestety tylko gorzej).
                    Poza tym tytuł nie zawsze idzie w parze z wiedzą i umiejętnościami.

                    Wracając do dziecka. smile
                    Moim zdaniem konieczna jest obecnie profilaktyka (Furagin lub
                    Urotrim) przynajmniej do czasu cystografii (o ile będzie prawidłowa)
                    oraz oczywiście kontrolne badania moczu (prawidłowo pobieranego).
                    • yasemin1 Re: No i niestety.. 26.12.08, 22:38
                      Może rzeczywiście tak jest z tym niedoborem lekarzy. Poprostu
                      stwierdzilam tak gdyż ostatni lekarz nefrolog skrytykował
                      postępowanie lekarza z Niekłańskiej.

                      Podaję furagin (zalecony na wieczór) lecz dziecko nie bardzo go
                      przyjmuje tzn jego organizm. Jak podawałam przed mlekiem to ulewał
                      razem z nim, jak podawałam po mleku to rano znajdowałam na ubranku
                      żółte smugi. teraz podaję w trakcie picia mleka, niewiem czy to
                      właściwe ale narazie zostaje mu on (furagin)w brzuszku.

                      Co do cystografii: jak się zrobi prywatnie to jest szansa że podadzą
                      coś znieczulającego dziecku?
                      • medykonline Re: No i niestety.. 29.12.08, 22:09
                        Jak się zrobi państwowo to też mogą podać.
                        Nie chodzi tu jednak o znieczulenie (bo to jest zawsze robione
                        poprzez żel z lidokainą na cewniku), a o uspokojenie dziecka.
                        Ale w przypadku 5-miesięcznego dziecka czasem nie ma takiej potrzeby.
                        Jeżeli już to po prostu można podać hydroksyzynę.
                        • szabro Re: No i niestety.. 23.02.09, 20:38
                          P. Dr Cianciara jest specjalistą chorób dziecięcych 2-go stopnia,
                          więc nie jest raczej zwykłym Lekarzem pediatrą. Moja córka jest u
                          niej pod kontrolą i jestem bardzo zadowolona. Zresztą słyszałam o
                          niej bardzo dobre opienie od innych lekarzy (i to nie z
                          Niekłańskiej). Myślę, że zanim się robi cystografię to trzeba
                          wykonać szereg innych badań, usg, prawidłowe posiewy. U mojej córki
                          też wychodziły bakterie w moczu jak źle pobierałam siusiu. Np. do
                          woreczka. Wiem, że jeśli ogólny mocz jest ok, a w posiewi są
                          bakterie to raczej został źle pobrany mocz.
                          • agudar Re: No i niestety.. 25.02.09, 14:39
                            i ja dzisiaj byłam u dr Cianciary. Poza tym że stwierdziła iż
                            badanie cystografii w przypadku mojego synka nie było konieczne,
                            polecam ją. Konkretna, miła, znająca się na rzeczy
    • mariucha_wawa Re: Nefrolog z Niekłańskiej 25.02.09, 09:35
      Moja córka leczona jest przez dr Zwolińską z Niekłańskiej. Nie robiła problemów z cystografią. Na dzisiaj niestety nie zrobisz cystografi na Niekłańskiej ponieważ nie mają nowego sprzętu a stary tak się zepsuł że nie opłaca się go naprawiać. Pomimo że córka dwa razy miała robioną cystografię na Niekłańskiej to nie polecam jej tam robić, obsługa jest fatalna. Przy pierwszym razie zostawili nas samych w sali z dzieckiem instruując nas z drugiego pomieszczenia co trzeba robić.
      W poniedziałek robiliśmy prywatnie cystografię w Damianie i najprawdopodobniej córka jest zdrowa!!!! (miała wcześniej refluks II stopnia).
      Poniżej nasza "top lista" gdzie najlepiej robić badanie w Warszawie:
      1. Działdowska (robiliśmy prywatnie dodajże 230zł)2006r
      1. Damian (235zł)2009r
      ...teraz powinna być duża przepaść...
      3. Niekłańska (państwowo, dwa razy za pierwszym razem robili aż 6 zdjęć!!za drugim razem był upał i komputer/skaner odmówił współpracy i musieli wykonywać zdjęcia metodą tradycyjną)

      Mieliśmy robić jeszcze na Waryńskiego (250zł 2009r) ale po traumatycznych przeżyciach na wcześniejszych badaniach nie chcieliśmy robić cystografii bez podania dornikum. W damianie przy super obsłudze udało się wykonać zabieg bez podawania "rozweselacza"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka