tatho
01.12.08, 03:25
Dawid urodził się nam w terminie. Ciąża poza częstymi infekcjami dróg moczowych u mamy (urosept, furagin) przebiegała bez komplikacji, po przyjściu na świat został wypisany ze szpitala po trzech dniach z wagą 3.010 kg. Mama karmiła go piersią jednak smyk nie radził sobie z najadaniem się i w 8 dniu życia nastąpił ubytek masy ciała o 400 g, nasiliła się żółtaczka. Trafiliśmy do szpitala. Morfologia krwi wykazała WBC 8.9, RBC 5.12, HGB 17.1, HCT 53.7, MCV 105, MCHC 31.9, PLT 400 tys. Badanie ogólne moczu wykazało leukocyturię 3-6 leukocytów wpw, ph 5.50, c. wł. 1005, C/-/, B 43 mg/dl, Ket:/-/, Er św. 1-3 wpw, liczne kryształy kw. moczow. Stwierdzono u malucha ostrą żółtaczkę (hiperbilirubinemia) - całk. 19.43 mg/dl, bezpośr. 0.84 mg/dl, pośr. 12.84 mg/dl. Miał też za wysoki sód 162.30 mmol/l. Posiew moczu wykazał ZUM. Wyh: 10(5) kom/ml 1. Es. coli wrażliwe na nitrofurantoinę, amikacynę piperacynę augmentin, 2. Enterococcus spp. wrażliwe na nitrofur., gentamycynę, piperacylinę augmentin. Dawidek dostał biofuroksym, glukozę i furaginę. Stan maluszka szybko zaczął się poprawiać, po 5 dniach w szpitalu ważył 3300 kg, bilirubina po drugim dniu spadła całk. 13.42 mg/dl. Lekarze zrezygnowali z fototerapii, którą początkowo zlecili. Glukoza też wróciła do normy. Pozostaliśmy z zakażeniem um na polu walki, doprosiliśmy się usg brzuszka, nic nie wykazało. Zrobiliśmy jeszcze dwa razy posiew - ujemne. Lekarz po wyjściu ze szpitala przepisał nam zinnat i furaginę. Smyk nie jest zadowolony z furaginy i zwraca mi po niej. Przypomnę że malec nie ma jeszcze miesiąca i nie mam serca faszerować go furaginą. Mój pediatra powoli daje się przekonać, żeby to odstawić. Za miesiąc mam zrobić badania na bilirubinę, no i oczywiście posiew. Lekarz chce nas skierować na cystografię, ale ja chcę tego uniknąć. Czy jeśli posiew po miesiącu wyjdzie nam ujemny, CUM będzie konieczne? Co o tym wszystkim sądzicie? Czy u malucha wystąpiło zakażenie krwiopochodne i mało prawdopodobna jest wada układu moczowego, np. refluks? Nie chcę narazić malca na cewnikowanie, czy ono jest konieczne?