Dodaj do ulubionych

RENOSCYNTYGRAFIA

09.02.09, 21:46
Witam,
Otrzymałam dzisiaj wyniki badania scyntygraficznego mojego 14 -
miesięcznego synka.
Aruś ma zastawkę cewki tylnej i towarzyszące tej wadzie refluksy
obustronne 4 stopnia.
Nerka lewa: kształt w granicach normy, ukł. k - m nieco poszerzony,
miąższ z cechami nieznacznego uszkodzenia, wydalanie znacznika dość
dobrze zachowane - udział nerki lewej w całkowitym klirensie wynosi
ok. 55%. Nie stwierdza się cech zalegania.
Nerka prawa: kształt w granicach normy, ukł. k - m nie jest
wyraźniej poszerzony (prawdopod. zdwojony),miąższ z cechami
nieznacznego uszkodzenia, wydalanie znacznika dość dobrze zachowane -
udział nerki lewej w całkowitym klirensie wynosi ok. 45%,
opróżnianie ukł. k - m (zwłaszcza dolnego) zwolnione. Po 60 min.
górny układ opróżnił się niemal całkowicie natomiast w dolnym
pozostało ok. 30% znacznika.
Bardzo Was proszę o słowo wyjaśnienia. Co sądzicie o takim wyniku?
Spotkanie z urologiem dopiero w piątek, więc sami rozumiecie....
Obserwuj wątek
    • medykonline Re: RENOSCYNTYGRAFIA 09.02.09, 23:57
      Witam

      Jasne jest, że wynik badania nie może być omawiany w oderwaniu od
      pacjenta.
      Po tym wyjaśnieniu do rzeczy:

      Suma udziału w klirensie (czyli przesączaniu) musi wynosić 100%.
      Różnica między nerkami nie jest bardzo duża, ale wskazuje na
      uszkodzoną nerkę.
      Wynik badania wskazuje na możliwość przebytych zakażeń układu
      moczowego z zajęciem nerek (stąd uszkodzenia) oraz wadę rozwojową
      (podejrzenie zdwojenia prawego układu kielichowo-miedniczkowego z
      upośledzeniem wydalania znacznika).

      Pytanie brzmiało "co sądzicie o takim wyniku?"

      Sądzę, że dziecko wymaga obserwacji, wynik nie jest oczywiście
      prawidłowy, ale nie jest tragiczny.
      • sysia-0 Re: RENOSCYNTYGRAFIA 10.02.09, 10:43
        Dziękuję za komentarz smile
        Nastawialiśmy się na najgorsze, ponieważ lekarz na każdej wizycie
        mówił o uszkodzonych nerkach i bardzo poważnej chorobie z jaką
        boryka się nasze dziecko.
        Wiem, że nie jest idealnie, ale nie jest też (cytuję) "tragicznie"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka