ronin202 29.05.08, 10:10 Jak wyglada wasze szczescie ? czym sie ono objawia? U mnie jest ono chwilą , i dla tych chwil pragne zyc , jest tez nadzieją , i nią sie karmie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dush-ha Re: szczescie... 07.06.08, 20:06 ja znajduje je w ludziach, przybiera rozmaite ksztalty.. Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: szczescie... 09.06.08, 08:18 Co było bodźcem do napisania tego postu? Odpowiedz Link Zgłoś
ronin202 Re: szczescie... 11.06.08, 21:31 Co bylo bodzcem ... Bodzcem bylo to ze moglem stracic kogos bliskiego , a niespodzianką bylo to ze tyle zaufania w tej osobie pokladalem . I teraz sie zastanawiam , czy warto sie przyzwyczajac do innych ...Czasem czlowiekowi wydaje sie ze tak bedzie wiecznie , ze osoba ktorą kochamy , jest i bedzie . A wcale tak byc nie musi. Na domiar zlego , jeszcze ta kobieca chlodna logika myslenia ... racjonalnosc , "konsekwencja" i gdzie tu miejsce dla mnie ? glupiego romantyka ? Odpowiedz Link Zgłoś
adrafka Re: szczescie... 11.06.08, 22:38 >>>ta kobieca chlodna logika myslenia > ... racjonalnosc , "konsekwencja" ??? Nie zgadzam się! To mężczyźni kalkulują i chca wiedziec co mozna zyskać, chcą się chwalić i wzbudzać zazdrość kumpli...I gdzie tu romantyzm?... i jeszcze to "przyzwyczajenie..." teraz to powiało chłodem... Zawsze tylko kobiety są zle- taka męska logika;)) Odpowiedz Link Zgłoś
ronin202 Re: szczescie... 12.06.08, 06:31 Bo tak sie dzieje na styku dwuch swiatow , zawsze są jakies tarcia , i zawsze cos ulozy sie nie tak jak bysmy chcieli. Ale jest cos takiego jak kompromis , jedni tam chadzają inni nie . Ty posiadasz duzą doze tolerancji , wiem to , na moje nieszczescie nie kazdy(kazda) posiada tę ceche :) A czy sie chwalic czy nie .Mysle ze jesli jest czym ( a w twoim przypadku jest) mozna to pokazac . Jak spiewal Perfekt "wsrod tandety lsnic jak diament" a co !!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Re: szczescie... 15.06.08, 17:57 > Nie zgadzam się! To mężczyźni kalkulują i chca wiedziec co mozna > zyskać, chcą się chwalić i wzbudzać zazdrość kumpli...I gdzie tu > romantyzm?... Poczułem powiew stereotypu:) Szczęściem także można się chwalić, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
adrafka Re: szczescie... 15.06.08, 23:03 można się chwalic, mozna się dzielić...generalnie wszystko mozna...niestety nie zawsze :)) Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Re: szczescie... 03.07.08, 22:16 Niestety bo niestety czy stety?;) W tym kraju można naprawdę dużo, czasami myślę, że dużo za dużo:) Jeśli jest się czym chwalić, to czemuż tego nie uskuteczniać? Pytanie tylko o moralny wymiar "chwalenia się", ale to już inna bajka - po zjedzeniu czerwonego kapturka;) Odpowiedz Link Zgłoś
sylwek70p Re: szczescie... 25.06.08, 19:46 czasami myslę że szczęście jest tam gdzie mnie niema albo no trudno powiedziec wyczerpałem limit szcześcia w moim zyciu a to nie gra i nie moge zresetowac Odpowiedz Link Zgłoś