frida2
03.11.06, 13:04
Kończąca się kadencja kosztowała głogowskich
podatników ok. 2,5 mln zł. Zdecydowana większość
tych pieniędzy poszła na diety dla 46 radnych
miejskich i powiatowych. Zwieńczenie swojej pracy
postanowili uczcić przy suto zastawionych stołach.
Rajcy zapłacili za to z własnej kieszeni.
/glogow.info.pl/
A po obradach strzelili sobie po szampaniku (ponoć w miejscu pracy
nie wolno, ale co tam, radnym nie wolno?), a ci co pić nie chcieli
pojechali do Leśnej Doliny na wódeczkę, opłacaną z własnej kieszeni,
tylko na zagrychę już im nie starczyło, na to wzięli z budżetu gminy,
około 6 tyś.