spainq
18.09.04, 09:48
Jako germanistka z kilkuletnim stażem i charyzmą (wciąż!) oraz chęciami
podeperowania budżetu dorabiam korepetycjami.
Pomimo, że nigdy nie miałam z tym problemu, rzecz dzieje się w Warszawie, a ja
nie żądam wygórowanych sum za lekcje, chętnych brak!
Czy moglibyście porzucić, Moi Drodzy, myśli o konkurencji, i, mając zapełnione
już kalendarzyki, podzielić się sposobami, w jaki sposób zdobywacie
korepetytantów?
Pozdrawiam seredecznie
Spa
spainq@gazeta.pl