venilia
27.11.05, 22:41
Z treści wszystkich wypowiedzi na forum wnioskuje, że 99% z Was to
ludzie młodzi. Ja niestety do takich nie należę.
Los spłatał mi figla i w wieku dojrzałym zdecydowałam do mojego
pierwszego zawodu dołączyć drugi zupełnie odmienny. Skłoniło mnie
do tego kroku też ówczesne zatrudnienie w uzależnieniach a ściśle
biorąc w profilaktyce i częstej bytności z prelekcjami w szkołach.
Oprócz tego odkryłam w sobie pasję pomagania dzieciom z
problematycznych rodzin i niepełnosprawnym.
Tym to sposobem rozpoczęłam studia na APS ale z powodów finansowych
zakończyłam je z tytułem licencjata.
Po skończeniu studiów zostałam bez pracy, dziwne ale prawdziwe.
Od tamtej pory a mija już 17 miesiąc dorywczo pracuje jako
opiekunka. Oprócz tego od marca pomagam dziecku z uposledzeniem
umysłowym w nauce i jest mi z tym super bo widzę efekty naszej
pracy.
To wciąga. Chciałabym jednak zatrudnić się legalnie i korzystać z
przywilejów pedagoga np dalsze studia. Niestety moje próby i oferty
są odrzucane. Czuje, że nie ma dla mnie w oświacie miejsca.
Chciałabym prosić Was o rady i wskazówki jak przeskoczyć ten mur.
Gdzie jeszcze jako pedagog specjalny - pedagogika korekcyjna
mogłabym szukać pracy. Praca z dziećmi to moje powołanie szkoda, że
odkryte w tej drugiej połowie życia.
Za każde słowo z góry gorąco dziekuję
Elżbieta