svistak
17.01.06, 21:24
Kiedyś z jedną dwójką nie można było otrzymać promocji do następnej
klasy.Obecnie nie tylko obniżono kryteria oceniania (na ocenę dopuszczającą
wystarczy umieć na 40% - kiedyś na trójkę trzeba było osiągnąć pułap ponad
70%), to jeszcze zdarza się uczeń z samymi dwójkami i jedną jedynką na koniec
roku, który dostaje gratulacje "bo zdał decyzją rady pedagogicznej".
Mam wrazenie, że młodzież idiocieje i.... czarno widzę przyszłość
Rzeczypospolitej :-(
s.