naata 29.11.05, 15:00 Poczytajcie, posłuchajcie... interwencja.interia.pl/news?inf=690910 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
toja50 Re: Ręce opadają....... 29.11.05, 15:12 To juz nie jest smieszne, powoli,powoli bedzie tego wiecej, widac przyzwolenie:- ( Odpowiedz Link Zgłoś
anaiss Re: Ręce opadają....... 29.11.05, 15:15 Jestem bardzo "nie-rasową" Polką. Mam starać się o azyl? a może od razu zamkną mnie w jakimś obozie? Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: Ręce opadają....... 29.11.05, 15:18 Wszystko mozliwe:-) pozyjemy, zobaczymy, ale glupot coraz wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
anaiss Re: Ręce opadają....... 29.11.05, 15:33 Tyle się wydarzyło, a niektórzy wciąż niczego nie rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: Ręce opadają....... 29.11.05, 16:22 ..pranie mózgów od dziecka, w imię "wartości", przynosi efekty. Czuliśmy sie Chrystusem narodów, a teraz mamy szansę być najbardziej rasowi z rasowych. Smutne to jak cholera.. Ech.. An, ja bardziej od Ciebie podpadam pod nierasowość. Całe szczęście, ze jestem w dobrym towarzystwie, które mnie nie dyskryminuje :D.. Choć to jakiś wybryk (taką mam nadzieję) głupiej nauczycielki, to nie jest to śmieszne, nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
parkowy Re: Ręce opadają....... 29.11.05, 17:35 Jak zauważyła Toja,klimat dla tego rodzaju kalsyfikacji mamy sprzyjający.Następnym krokiem bedzie polecenie od proboszcza,przy zatrudnianiu. Odpowiedz Link Zgłoś
anaiss Re: Ręce opadają....... 29.11.05, 17:47 Zdarza mi się czuć dyskryminowaną i to z najróżniejszych powodów. Przywykłam. Trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
parkowy Re: Ręce opadają....... 29.11.05, 17:51 Z mojej strony nie grozi Ci żadna dyskryminacja,z jakiegokolwiek powodu.:) Odpowiedz Link Zgłoś
anaiss Re: Ręce opadają....... 29.11.05, 17:59 ani przez chwilę w to nie wątpiłam :) Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: Ręce opadają....... 29.11.05, 18:40 Nie wiem czy to klasyczny przykład debilizmu władz szkolnych, nadgorliwość, czy chęć przypodobania się komuś wyżej?! Szok, całe szczęście, że jest wolna prasa i media, poza rydzykowym oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: Ręce opadają....... 29.11.05, 18:43 Niby tak, wolne media,mmm, no tak, ale kiedys chodzilo sie do KC a teraz do...? zgadnijcie:-) Coraz czesciej i chyba weszlo to juz w nawyk. Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: Ręce opadają....... 29.11.05, 20:51 Wolne media, jeszcze mamy..Bogu dzięki! :-) A co z zapowiedzią prezia elekta? O zniknięciu kilku(?) tytułów prasowych? Nawet nawrócony na liberalizm Lepper coś mówi o "do trzech razy sztuka"..Boją się dzienikarzy, i bardzo dobrze. Że się boją. Toju, teraz się jeżdzi, a będzie się jeździło jeszcze szybciej ;_) Odpowiedz Link Zgłoś
naata "urocza" nazwa "Prussian Blue" 30.11.05, 08:34 Toja ma rację, atmosfera sprzyja dewiacjom umysłowym. Wielki przyjaciel Solidarności ks.Jankowski od samego początku karmił wiernych nienawiścią i zagrzewał do walki z Żydami, masonami i komunistami...Przy aplauzie jednych i cichym przyzwoleniu drugich. Nawet "układnych" lewicowców. Jego współwyznawca poszedł dalej.Zbił kapitał nie tylko polityczny i załapał sie na tylne siedzenie rządzących. Wszyscy postępowi przyglądają się z rozdziawioną japą. Obudzą się z ręką w nocniku. Będzie za późno.Władzy raz zdobytej tak łatwo się nie oddaje. A może być jeszcze tak: to też się dzieje w kraju z demokracji słynącym relaz.o2.pl/magazyn-artykul.php?id=492 Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: ? 30.11.05, 18:13 Zawsze można pomarzyć o cudownym i sprawiedliwym świecie, ale nie na tym padole. Utopistów było wielu :( Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter no co Wy, kochaniutcy, w rasy nie wierzycie?! 30.11.05, 18:46 czch Odpowiedz Link Zgłoś
anaiss Re: Ja odpowiem za siebie 30.11.05, 20:15 To nie kwestia wiary, ale wiedzy. Wiem, że istnieją różne rasy ludzi, ale... => vide niżej (coby się nie powtarzać) :) Odpowiedz Link Zgłoś
naata Historia się powtarza 01.12.05, 16:16 Słusznie, An. Kwestia wiedzy przede wszystkim. Kiedyś tępiono Kopernika i Galileusza za ich niepoprawne wobec obowiązującej "wiedzy" - odkrycia naukowe. Różnej maści "naukowcy" argumentowali za wyższością rasy aryjskiej i "człowieka radzieckiego" na innymi. Różni dyspozycyjni staraja się nas przekonywać o swych jedynych racjach, starając się kształtować postawy społeczne mas..Wbrew naszej woli. Całe szczęście, że świat idzie do przodu, a my wraz z nim. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter konia z grzeda (!) temu, kto wierzy 01.12.05, 17:17 w pobozne dyrdymalki... "Zważywszy, że wszystkie istoty ludzkie rodzą się wolne i równe w godności i prawach..." czch Odpowiedz Link Zgłoś
anaiss Re: konia z grzeda (!) temu, kto wierzy 01.12.05, 17:44 Ja nie wierzę, ja to _wiem_ Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Re: konia z grzeda (!) temu, kto wierzy 01.12.05, 20:07 - no to daj mi, moja Ty najsprosniejsza, definicje - istoty ludzkiej, - wolnosci tudziez - godnosci Nie chcialbym bowiem zaczac podejrzewac, ze malo w zyciu widzialas i niewiele doswiadczylas... serdecznosci- czch Odpowiedz Link Zgłoś
anaiss Re: konia z grzeda (!) temu, kto wierzy 01.12.05, 20:35 Czch, dla Ciebie mogą to być dyrdymałki, dla mnie to podstawa mojego światopoglądu. Nie ma tu nic do rzeczy to, ile widziałam i czego doświadczyłam. Dlaczegóż miałabym podawać Ci definicję istoty ludzkiej? Nie sądzisz, że takie pytanie jest zbyt poważną ingerencją w sferę moich przekonań? Chcesz wiedzieć, co rozumiem przez pojęcie wolności? Możliwość podejmowania decyzji zgodnie z własną wolą i sumieniem w granicach określonych przez prawo i wyznaczonych przez prawa i wolności innych osób. Godność? Istota człowieczeństwa. Przyrodzona i niezbywalna cecha każdego człowieka. p.s. podejrzewaj, co chcesz Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Re: konia z grzeda (!) temu, kto wierzy 01.12.05, 23:01 "Czch, dla Ciebie mogą to być dyrdymałki, dla mnie to podstawa mojego światopoglądu. Nie ma tu nic do rzeczy to, ile widziałam i czego doświadczyłam." Ach, jesli tak, jest to niezwykle originalny "swiatopoglad" ! Jest to wiec "swiatopoglad" nie ksztaltowany empirycznie (tzn. w konfrontacji z rzeczywistoscia), lecz przekazywany - ze sie tak wyraze - genetycznie ? Musze przyznac, ze jestes ewenementem na skale swiatowa !!! :-) czch Odpowiedz Link Zgłoś
anaiss Re: konia z grzeda (!) temu, kto wierzy 02.12.05, 13:12 Mam przeczucie, że istnieją jeszcze osoby, ktore są święcie przekonane, że Słońce kręci się wokół Ziemi i, co więcej, mają na to dowody. Treści mojej sygnaturki nie potrzebuję mierzyć z rzeczywistością. Nie ma żadnych logicznych argumentów, które przekonywałyby mnie, że jest inaczej. Każdy z nas jest niepowtarzalny. a. P.S. Niech będzie, że to aksjomat. Zawsze jednak możesz spróbować przeciwdowodu. Chcesz mi pokazać, jaka jestem mała? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Re: konia z grzeda (!) temu, kto wierzy 02.12.05, 19:27 "(...) wszystkie istoty ludzkie rodzą się wolne i równe w godności i prawach...Nie ma żadnych logicznych argumentów, które przekonywałyby mnie,że jest inaczej." - otoz, droga anaiss, jest dokladnie odwrotnie: nie ma zadnych dowodow na to, ze istoty ludzkie rodza sie wolne i rowne w godnosci i prawach. pominmy w tym miejscu fakt, ze tak zwana "wolnosc" okazuje sie coraz bardziej zludzeniem w swietle najnowszych badan nie tylko psychologow rozwojowych, neurologow, ale i - astrofizykow(!), bo jest to moze temat na inna dyskusje. Bylbym Ci natomiast zobowiazany za wskazanie mi, gdzie szukac ma "godnosci i praw" dzieciak urodzony w Zimbabwe z AIDS ? "Godnosci i praw", droga anaiss, nie szuka sie (nie mowiac juz o ich posiadaniu) z kompletenie pusym brzuchem. Wtedy mianowicie nie ma sie najmniejszego pojecia o takich dziwologach - chce sie po prostu zrec. Ponadto: jesli godnosc i prawa bylyby immanentnymi cechami czlowieczenstwa, nie mozna by ich nikomu "odebrac", badz ich "pozbawic". Tymczasem dzieje sie tak w kazdej sekundzie i na kazdym kontynencie - ludzie pozbawiani zostaja "godnosci" i odbierane sa im "prawa". Wiem, co chcesz powiedziec: w Twojej sygnaturce jest mowa o tym, ze istoty ludzkie "rozdza sie" rowne w godnosci i prawach. Otoz nie, ludzie rodza sie czesto w gnoju i smrodzie po czym zaraz po ujrzeniu tego swiata zzerani sa przez muchy i robactwo. Nie kazdemu jest dane - jak np. mojemu synowi - urodzic sie w Köln i nie kazdemu jest dane urodzic sie w Grudziadzu - tak, w Grudziadzu ! Poska bowiem zalicza sie rowniez do tych 20% ludzkosci, ktorym wiedzie sie wspaniale w porownaniu z reszta... Byc moze odbieglismy troche od glownego nurtu, nie szkodzi. Co chcialem powiedziec: istnieja rasy ludzkie, podobnie jak rasy psow. Rasy ludzkie, podobnie jak rasy psow, roznia sie wygladem, zdolnosciami i wieloma innymi cechami grupowymi. To jest politycznie niepoprawna prawda. Ten, kto te prawde wypowiada glosno, okrzykiwany bywa "rasista", choc nie musi nim wcale byc w tym sensie, jak nie jest szowinista ten, kto twierdzi, ze kobiety maja w wiekszym stopniu niz mezczyzni problemy z orientacja przestrzenna. Murzyniatko zas zdychajace na AIDS w buszu Afryki tak samo pozbawione jest godnosci i praw, jak Jessica zaglodzona "na smierc" przez wlasnych rodzicow w srodku "cywilizowanego" Hamburga w roku panskim 2005.......... - serdecznosci ! czch Odpowiedz Link Zgłoś
anaiss Re: są rzeczy, które istnieją, choć ich nie widać 02.12.05, 22:23 Mylisz posiadanie pewnych praw czy cech wynikających z samego faktu bycia człowiekiem z istnieniem skutecznych mechanizmów ich ochrony i urzeczywistniania. Jeśli celem Twojego wywodu było wykazanie, że ciągle na całym świecie łamane są prawa człowieka, to niewątpliwie masz rację, ale nie zmienia to faktu, że każdy w równym stopniu ma prawo domagania się ich przestrzegania. W wielu miejscach na świecie to całkowita abstrakcja, ale, na litość, nie możemy z góry zakładać, że ktoś jest gorszy tylko dlatego, że urodził się nie tam, gdzie powinien. Wszyscy tak samo cierpimy z powodu przemocy, wszyscy chcemy żyć wolni od strachu, prześladowań i dyskryminacji, wszyscy mamy prawo do życia, wolności, dążenia do szczęścia. Powiesz, że na tle umierających z głodu i pragnienia to szyderczy niemal idealizm, ale są tacy, którzy wierzą, że warto do tego dążyć i że odzwierciedla on to, co w nas najlepsze. a. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter mowisz teraz zupelnie co innego, 02.12.05, 22:34 najsprosniejsza moja ! :-) Polemizowalem bowiem z Twoja sugestia, jakoby czlowiek r o d z i l s i e z godnoscia i prawami (posiadal je wiec a priori) i probowalem - w karygodnym wrecz skrocie - przekonac Cie o tym, iz przychodzacy na swiat czlowieczek guzik ma zamiast godnosci i praw. Jesli teraz natomiast sugerujesz, ze o godnosc i prawa powinno sie walczyc - wywazasz u mnie otwarte drzwi ! :-)) przyjemnego wieczorku- czch Odpowiedz Link Zgłoś
anaiss Re: Nie dostrzegasz różnicy? 02.12.05, 23:31 Czch, moja wiedza, wiara i przekonania mówią mi, że wszystkie istoty ludzkie rodzą się wolne i równe w godności i prawach i pozostają takimi do końca swojej egzystencji. Przymioty te wynikają z samego faktu bycia człowiekiem, są niezależne od woli rządzących, przynależne każdemu bez względu na rasę, kolor skóry, płeć, język, religię, przekonania polityczne lub inne, pochodzenie narodowe lub społeczne, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie lub jakiekolwiek inne przyczyny, bowiem nikt nie może ich przyznać, odebrać, zmienić. Walczyć trzeba jedynie o skuteczne instrumenty ich ochrony. a. Odpowiedz Link Zgłoś
naata Mądrze i elokwentnie się u nas zrobiło :-) 03.12.05, 10:55 Najpierw przyznaję rację An. Tak powinno być w całym cywilizowanym świecie. Czarny pisze, jak TO wyglada w "praktyce", niestety. Dlatego, jak to ładnie napisała An; "Walczyć trzeba jedynie o skuteczne instrumenty ich ochrony." Podjęliście bardzo ciekawą dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter owszem, dostrzegam - miedzy nami... 03.12.05, 14:03 Prosilem Cie o wytlumaczenie mi, skad czerpiesz "wiedze" ,ktora mowi Ci, że "wszystkie istoty ludzkie rodzą się wolne i równe w godności i prawach i pozostają takimi do końca swojej egzystencji" ? Jakiego rodzaju jest to "wiedza" i jakie sa jej - widocznie niedostepne dla mnie - zrodla ? Dalczego wolne i rowne w godnosci nie rodza sie tygrysy i slonie ? Sadze, ze nieobca jest Ci historia oswiecenia, rewolucji francuskiej, deklaracji niepodleglosci, konstytucji amereykanskiej. Z tych zrodel czerpiesz - podejrzewam - Twoja "wiedze". Problem tylko w tym, ze wszystkie te zrodla zywia sie nie wiedza, a wiara i "przekonaniami" i stricte metafizycznym charakterze. W gruncie rzeczy Twoja "wiedza" opiera sie wiec na przekonaniu, ze pewien dobry Bog stworzyl Cie na swoj obraz i podobienstwo. Jesli wiec, droga anaiss, ktos z nas myli, to nie jestem to raczej ja: to Ty mylisz wiare i na niej zasadzajace sie przekonania z wiedza obiektywna, ktora w zadnym przypadku nie usprawiedliwia traktowania gatunku ludzkiego, jako dysponujacego "wolnoscia", "godnoscia" i "prawami" w opozycji do innych gatunkow. milego weekendu jeszcze- czch Odpowiedz Link Zgłoś
anaiss Re: 04.12.05, 19:49 Pisałam o wierze nie mając na myśli boga, akurat w moim przypadku Twój argument jest chybiony. Co do źródeł - zasadniczo zgoda, pod warunkiem pewnych modyfikacji ram czasowych, nie czytałam nigdy Konstytucji Stanów Zjednoczonych ani Deklaracji Niepodległości, w zakresie historii doktryn też nie czułabym się na siłach podjąć dyskusji :-) Skąd wiedza? Z uczenia się, czytania, rozumowania, wyciągania wniosków, by w końcu ukształtować w sobie przekonania, których słuszności, prawdziwości i niezmienności jestem pewna. Mogę się mylić, ale niczego to teraz nie zmienia, mam bowiem głębokie przeświadczenie (wiarę, jeśli wolisz to tak nazywać), na którym mogę się oprzeć. Czasami dowodem istnienia czegoś jest to, że tego dowodu nie ma. a. P.S. Nigdzie nie twierdziłam, że przymioty równości w godności i prawach przynależą tylko ludziom. Nie manipuluj. Odpowiedz Link Zgłoś
naata "Dom wariatów" 07.12.05, 10:28 jak napisał jeden z internautów w komentarzach do art. o wasserwannie. serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3052396.htmli www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subLead&news_cat_id=1586&news_id=83166&scroll_article_id=83166&scroll_gall ery_aid=83166&layout=1&page=text&list_position=1 a tu inny zdolny internauta :-) Wstała zorza już zaranna Przeczytaj komentowany artykuł » uchachany 07.12.05, 09:21 + odpowiedz i ocknęli sie rodacy - a tu Wanna Wassermanna znów w Historii ślad swój znaczy... W owej wannie, jak w soczewce, spisków skupia się synteza: w niej Krakowskie jest Przedmieście i przestępcze związki Prezia... Tkwią w jacuzzi macki mafii prezydencko - paliwowej; hydraulicy - to oprawcy, i mordercy zawodowi... Zaś Wassermann - Popiełuszką, a więc męczennikiem Sprawy, co mu za działalność słuszną szykowano odwet krwawy. Więc jest szuja oraz menda i komuszej członek sitwy ten, kto twierdzi, że Wassermann to krakowski centuś zwykły, co stosując patent stary, jak nie płacić budowlanym - chce dom wraz z wyposażeniem mieć za obniżoną cenę! od siebie dodam; ręce opadają... Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: "Dom wariatów" 07.12.05, 11:15 Wanna Wasser(nie mana) przejdzie do historii :( Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: "Dom wariatów" 07.12.05, 14:02 póki przejdzie da się jeszcze we znaki, niestety! to jest właśnie ten wasser na młyn obecnych "sprawiedliwych" Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter cos Ty mi z niemiecka zatracasz, kochaniutka.. :-) 07.12.05, 21:54 czch Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: cos Ty mi z niemiecka zatracasz, kochaniutka. 07.12.05, 22:23 Eeee tam, Czarniutki! Toć wasser to prawie jak o naszemu... :o))) Odpowiedz Link Zgłoś
naata A mówią, że cudów nie ma :-)) 09.12.05, 21:24 Ręce opadaja - cdn. ... Kwaśniak cudownie nawrócony! he he he Cud! A PonBócek na to patrzy i własnym oczom nie wierzy... / Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: A mówią, że cudów nie ma :-)) 10.12.05, 15:31 Taaak, niektorzy nie moga przebolec tego cudu, beda drazyc,oj beda drazyc, no jest to dziwne:-) Odpowiedz Link Zgłoś