misshka
29.04.07, 12:12
Na ostatnim spektaklu GWT była zupełnie inna widownia niż na poprzednich
przedstawieniach. Przypuszczam, że w znacznej liczbie byli to ci, którym
nazwisko Z.Wardejn albo K.Babicki jeszcze nic nie mówi, a P.Fronczewski już
tak. Pewnie znają tego aktora z serialu "Rodzina zastępcza". Teatromani mówią
o nich naftalina.
Pan Prezydent i Pani Prezydentowa po wrażeniach jedynie słuchowych z
pierwszego przedstawienia chyba na dobre się pogniewali, i wcale im się nie
dziwię.
Dzisiaj w radio wypowiadał się nt. "swojego" Kopciucha z dużą dozą ciepła i
skromności Pan Kulwicki. Na szczęście nic nie mówił o swoim aktorstwie.
Aktorsko zdecydowanie najlepiej wypadły adeptki.