Dodaj do ulubionych

sopocko i jazzowo

04.08.07, 10:25
Koresponduje do Was sopocko i jazzowo. Juz jestem po lodach i kawusi
przepyszocie w slynnej sopockiej lodziarni.
Wczoraj nie poszedlem do roboty tylko przyjechalem posluchac jazzu. Z okazji
50-lecia drugiego sopockiego festiwalu zjechaly sie jazzowe gwiazdy. Polish
Jazz Quartet z Ptaszynem, Dabrowskim, Karolakiem i Guciem Dylagiem. O jenki,
ale jak oni grali - wielokrotne bisy, owacja na stojaco. Swietna oprawa -
film archiwalny z 1957r, mnostwo ludzi ze srodowiska, Jazz Forum z reprintem
programu z 1957 i plytka z nagraniami Komedy. Dzisiaj specjalna sesja o
fenomrenie tej muzyki w Polsce w Hotelu Haffner, a wieczorem Z.Namyslowski.
Dolny Sopot caly w budowie - tunele, Domy Zdrojowe i inne Sheratony. Piatek
22.30 ekipy budowlancow zasuwaja az milo. Pewna firma portugalska moglaby
brac z nich przyklad.
W Sopocie zdecydowanie najwyzszy wspolczynnik uogrodkowienia i
urestauracyjnienia. To trojmiasto wogle jakies dziwne - wszystko czynne i
otwarte, to ze teatry nie maja wakacji to ewenement na skale europejska.
Pozdrawiam slonecznie i zaraz wskakuje na rower do Jelitkowa.
Obserwuj wątek
    • maruda_54 Re: sopocko i jazzowo 04.08.07, 11:40
      Ooo jenki! :-)
      ale Ci zazdroszczę! Naprawdę!

      może masz aparacik i parę fotek prześlesz?

      pozdrawiam i BAW się dobrze!
      • sto100 Re: sopocko i jazzowo 04.08.07, 16:25
        o matko kochana, zazdrość mnie dopadła, bo ja do Szczecina.
        • chetor Re: sopocko i jazzowo 04.08.07, 16:38
          Żeby taaaakie rzeczy wypisywać, trza nie mieć litości ;-)))
          Pzdr
          • misshka Re: sopocko i jazzowo 06.08.07, 17:19
            Chetorze, nie będę więc relacjonował soboty, bo będę posądzony o sadyzm.
            Zakończe więc refleksją, że chwała Panom Matuszkiewiczowi, Tatarakowi,
            Sobocińskeimu, (operator filmów Wajdy), choć nie są już czynnymi muzykami jak
            jeden mąż zjechali, żeby uświetnić tę imprezę. Niestety z mediów publicznych,
            podobno misyjnych nie mozna się dowiedzieć, że istnieje taki gatunek muzyki i
            muzycy polscy osiągają sukcesy rangi światowej. Budujące było zdarzenie
            podsłuchane na widowni - 30to kilku letni ojciec do ok 12 letniej corki - to
            jest czolowka polskiego jazzu, to są starsi panowie, ale zaraz uslyszysz jak
            oni zagraja. Bo dzisiejsi nastolatkowie to na radio mowia eremef, tak jak nieco
            starsi na odkurzacz mowia elektrolux. Chwała wladzom Sopotu, ze inwestują takze
            w taką muzykę - impreza dla sluchaczy za calkowita darmoche.
            Nam pozostaje czekać na koncert Adama Makowicza - w tajemnicy powiem, że
            grudziadzcy fani mają obietnice Pani Dyrektor Janosz, a więc wszystko wskazuje,
            że będzie.
            • toja50 Re: sopocko i jazzowo 07.08.07, 18:57
              No,no dobrze,ze ja za jazzem nie przepadam, ale sobotni koncert w
              teatrze tez byl ponoc super, doniesiono mi,ze mam czego zalowac,ze
              nie bylam:-) Czyli kulturalnie Grudziadz sie stara, tylko ....
              • misshka Re: sopocko i jazzowo 07.08.07, 19:06
                Toja, coś kręcisz. Jaki teatr, w jaką sobotę. W Grudziądzu był jazz
                zgodnie z planem i relacją w GP odbywało sie to w parku nad
                wodą????????
                • toja50 Re: sopocko i jazzowo 07.08.07, 19:09
                  Hahaha pomylily mi sie soboty, chodzilo o poprzednia hahaha a w ta
                  oczywiscie park. Przepraszam ale to wszystko przez to forum
                  nierozgryzione:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka